Jan Król

Najnowsze artykuły oznaczone tagiem 'Jan Król':
Kto daje i odbiera…
Kto daje i odbiera…
Potwierdzony, w badaniach kolejnych pracowni, spadek poparcia dla rządzącego PiS-u wywołał panikę u samego prezesa. Uznał bowiem, że przyznanie sobie, przez upadły rząd Beaty Szydło, nagród rzędu 70 tysięcy złotych na łebka, tak wzburzyło opinię publiczną, że stało się powodem owego spadku notowań. A taki spadek to perspektywa końca marzenia o dalszym pławieniu się we władzy.
Budzić nadzieję
Budzić nadzieję
Obrońcy Wolnych Sądów, Akcja Demokracja, Obrońcy Puszczy Białowieskiej, Lekarze Rezydenci, to finaliści nagrody radia TOK FM im. Anny Laszuk za 2017 rok. Zwycięzcą zaś tego konkursu zostali miłośnicy przyrody, którzy z poświęceniem i odwagą przeciwstawili się, w akcji bezpośredniej, bezprzykładnemu niszczeniu naszego przyrodniczego skarbu dokonywanego za, nie tylko przyzwoleniem, ale i za zachętą Ministra Ochrony Środowiska. To właśnie oni zaangażowali się bez reszty i postawili tamę rabunkowej wycince drzew w najstarszym w Europie obszarze leśnym, stanowiącym nasze narodowe dobro.
Alarm dla Armii
Alarm dla Armii
Jednym tchem przeczytałem książkę Juliusza Ćwielucha pt. „Generałowie”. Zawiera ona wywiady z nie byle kim tylko z generałami odpowiadającymi w niemałym stopniu, do niedawna, za polską armię: Mirosławem Różańskim – b. dowódcą generalnym Rodzaju Sił Zbrojnych; Tomaszem Drewniakiem – b. inspektorem Sił Powietrznych; Adamem Dudą – b. szefem Inspektoratu Uzbrojenia i Mieczysławem Cieniuchem – b. szefem Sztabu Generalnego. Dodatkowo wziąłem ostatnio udział w debacie nad zarządzaniem wojskiem w czasie pokoju i wojny w ramach Stowarzyszenia EuroAtlantyckiego (SEA) z udziałem m.in. gen. Marka Tomaszyckiego – b. dowódcy operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych i gen. Bogusława Packa – b. komendanta Akademii Obrony Narodowej, a także zapoznałem się z rozmową z Jackiem Najderem – b. przedstawicielem Polski przy NATO i gen. Jarosławem Stróżykiem – b. attache wojskowym w Waszyngtonie zamieszczoną w „Polityce” nr 10/2018.
W kierunku państwa policyjnego(?)
W kierunku państwa policyjnego(?)
Sejmowa maszynka do głosowania rozpędziła się na dobre. Po fatalnej ustawie o IPN, karzącej za opisywanie niemiłych dla Polski i Polaków zdarzeń z naszej historii i rujnującej nasze relacje z Izraelem, Ukrainą i USA, poprzez pośmiertne porachunki z Jaruzelskim i Kiszczakiem, a przy okazji z jedynym polskim kosmonautą Mirosławem Hermaszewskim, odbierające im stopnie generalskie oraz wyposażające Ministra Obrony Narodowej w możliwość pozbawiania stopni oficerskich byłych wojskowych, wejście w życie absurdalnej ustawy zakazującej handlu w niedzielę z 38 wyjątkami (!), niekonstytucyjny, półjawny wybór 15 członków Krajowej Rady Sądownictwa, to tylko kilka przykładów z ostatnich dni. A w kolejce czekają następne propozycje regulacji ustawowych, które zbliżają nas do państwa policyjnego i społeczeństwa „kapusiów”.
Głupoty ciąg dalszy
Głupoty ciąg dalszy
Wydawało się, że po awanturze wywołanej przyjęciem fatalnej i niepotrzebnej nowelizacji ustawy o IPN, o czym pisałem w poprzednim komentarzu, przyjdzie czas opamiętania, refleksji i dialogu zainteresowanych stron.
Głupota nie zna granic
Głupota nie zna granic
Wielkiego mistrzostwa wymaga, aby poprzez kilkuzdaniowe zapisy w ustawie o IPN (Instytucie Pamięci Narodowej) wywołać międzynarodową burzę konfliktującą Polskę z Izraelem, Ukrainą, częściowo USA i z opinią wielu wpływowych środowisk na świecie. Ale gdy to mistrzostwo służy głupocie to obraca się w swoje przeciwieństwo i staje się brakoróbstwem.
OSKARŻAM
OSKARŻAM
To tytuł artykułu ojca Ludwika Wiśniewskiego, dominikanina, wielce zasłużonego dla Kościoła i pokojowego pokonania komunizmu, zamieszczonego w „Tygodniku Powszechnym” z dnia 21 stycznia br. Zarówno sam tytuł jak i treść pod nim zawarta mocno mną wstrząsnęły i głęboko poruszyły.
Niekończąca się historia
Niekończąca się historia
28 lat trwa już spór o sposobie ochrony życia nienarodzonych w wolnej Polsce. I trwał będzie zapewne jeszcze długo. Jedyny, ważny pożytek tej dyskusji jest taki, że obecnie mało kto traktuje aborcję jako nic nie znaczący zabieg, jak wizytę u dentysty czy wycięcie ślepej kiszki. Dotarło do społecznej świadomości, że przerwanie ciąży to przerwanie rodzącego się nowego życia. I z tego punktu widzenia dobrze, że ta debata, mimo iż przeradza się niejednokrotnie w pyskówkę sięgającą dna, ma miejsce.
Zmiany dla zmian?
Zmiany dla zmian?
Wtorek 9 stycznia br. był dniem oczekiwanym jako dzień ważny dla naszego życia publicznego i dla kraju też.
UNIO WRÓĆ!
UNIO WRÓĆ!
„My wam wywalczyliśmy niepodległość Ojczyzny, a wy będziecie w niej żyć, pracować i rządzić. Zapamiętajcie: jeżeli zwrócicie się na Wschód, to minimum o jeden wiek cofniecie się z kulturą, ekonomią itp. Jeżeli zwrócicie się na Zachód, minimum o jeden wiek szybciej Polska będzie się rozwijać” - mówił Józef Piłsudski do młodzieży. Ciekawe, że cytat ten przytaczają zarówno proeuropejsko nastawieni eurodeputowani PO jak i niektóre prawicowe publikatory sceptycznie podchodzące do Europy Zachodniej.