Jan Król

Najnowsze artykuły oznaczone tagiem 'Jan Król':
Domykanie operacji
Domykanie operacji
Art. 183, ust.3 Konstytucji RP stwierdza: „Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej na sześcioletnią kadencję, spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego”.
Napinanie mięśni
Napinanie mięśni
Chyba jesteśmy mistrzami w napinaniu mięśni. Najświeższym na to dowodem jest inauguracyjny mecz naszej reprezentacji na Mistrzostwach Świata z Senegalem. Nie znalazłem opinii fachowców od footballu, którzy wątpili w zwycięstwo Polaków. Trener Nawałka zapewniał, że wszystko jest zapięte na ostatni guzik. Zawodnicy mieli stworzone wszelkie warunki, aby się dobrze przygotować do całego mundialu, a do tego meczu w szczególności. Media i czołowi politycy odtrąbiali zwycięstwo. Polski zespół lokowany przez FIFA na 8 miejscu (?) pośród drużyn świata w zestawieniu z 27 Senegalu czynił z naszej drużyny faworyta.
Sankt Petersburg
Sankt Petersburg
Do dzisiejszego Petersburga powróciłem po 47 latach kiedy to jako student w ramach wymiany międzyuczelnianej pomiędzy wówczas Wyższą Szkołą Ekonomiczną w Krakowie, a dzisiaj Uniwersytetem Ekonomicznym oraz Kijowskim Instytutem Gospodarki Narodowej spędziłem sympatycznie, z grupą koleżanek i kolegów, wpierw trzy tygodnie w Kijowie, a potem tydzień w ówczesnym Leningradzie.
Śniło mi się, że…
Śniło mi się, że…
To nie żart. To naprawdę mi się śniło kilka dni temu. Ponownie zostałem wybrany do Sejmu, ale jakoś tak w trakcie trwania tej kadencji, i co więcej zostałem wybrany wicemarszałkiem. I w tymże śnionym Sejmie zacząłem być atakowany ze strony poszczególnych frakcji, które chciały mnie pozyskać dla siebie, kiedy rozmawiałem z ich konkurentami. A ja próbowałem tłumaczyć, że mnie chodzi o meritum, o rozwiązywanie konkretnych problemów, o budowanie pozytywnego wizerunku Sejmu, a nie o to kto komu dokopie. W związku z taką moją postawą powołana została specjalna komisja, aby wymóc ode mnie jednoznaczną deklarację po której stronie się opowiadam. Na takie dictum odpowiedziałem, że mnie interesuje Sejm dialogu i współpracy, a nie partyjna maszynka do głosowania i wzajemnego obrzucania się błotem. Chcieli, ale nie mogli wyrzucić mnie z Sejmu i wówczas się przebudziłem. I nie oblany potem, tylko zadowolony, że jestem w łóżku.
Zdenerwowanie
Zdenerwowanie
Kolejnych tematów moich komentarzy dla GK (jest ich już 208) dostarcza samo życie. A największą motywację do skreślenia paru zdań znajduję wówczas gdy coś mnie mocno zdenerwuje, albo bardzo zdziwi.
Kto daje i odbiera…
Kto daje i odbiera…
Potwierdzony, w badaniach kolejnych pracowni, spadek poparcia dla rządzącego PiS-u wywołał panikę u samego prezesa. Uznał bowiem, że przyznanie sobie, przez upadły rząd Beaty Szydło, nagród rzędu 70 tysięcy złotych na łebka, tak wzburzyło opinię publiczną, że stało się powodem owego spadku notowań. A taki spadek to perspektywa końca marzenia o dalszym pławieniu się we władzy.
Budzić nadzieję
Budzić nadzieję
Obrońcy Wolnych Sądów, Akcja Demokracja, Obrońcy Puszczy Białowieskiej, Lekarze Rezydenci, to finaliści nagrody radia TOK FM im. Anny Laszuk za 2017 rok. Zwycięzcą zaś tego konkursu zostali miłośnicy przyrody, którzy z poświęceniem i odwagą przeciwstawili się, w akcji bezpośredniej, bezprzykładnemu niszczeniu naszego przyrodniczego skarbu dokonywanego za, nie tylko przyzwoleniem, ale i za zachętą Ministra Ochrony Środowiska. To właśnie oni zaangażowali się bez reszty i postawili tamę rabunkowej wycince drzew w najstarszym w Europie obszarze leśnym, stanowiącym nasze narodowe dobro.
Alarm dla Armii
Alarm dla Armii
Jednym tchem przeczytałem książkę Juliusza Ćwielucha pt. „Generałowie”. Zawiera ona wywiady z nie byle kim tylko z generałami odpowiadającymi w niemałym stopniu, do niedawna, za polską armię: Mirosławem Różańskim – b. dowódcą generalnym Rodzaju Sił Zbrojnych; Tomaszem Drewniakiem – b. inspektorem Sił Powietrznych; Adamem Dudą – b. szefem Inspektoratu Uzbrojenia i Mieczysławem Cieniuchem – b. szefem Sztabu Generalnego. Dodatkowo wziąłem ostatnio udział w debacie nad zarządzaniem wojskiem w czasie pokoju i wojny w ramach Stowarzyszenia EuroAtlantyckiego (SEA) z udziałem m.in. gen. Marka Tomaszyckiego – b. dowódcy operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych i gen. Bogusława Packa – b. komendanta Akademii Obrony Narodowej, a także zapoznałem się z rozmową z Jackiem Najderem – b. przedstawicielem Polski przy NATO i gen. Jarosławem Stróżykiem – b. attache wojskowym w Waszyngtonie zamieszczoną w „Polityce” nr 10/2018.
W kierunku państwa policyjnego(?)
W kierunku państwa policyjnego(?)
Sejmowa maszynka do głosowania rozpędziła się na dobre. Po fatalnej ustawie o IPN, karzącej za opisywanie niemiłych dla Polski i Polaków zdarzeń z naszej historii i rujnującej nasze relacje z Izraelem, Ukrainą i USA, poprzez pośmiertne porachunki z Jaruzelskim i Kiszczakiem, a przy okazji z jedynym polskim kosmonautą Mirosławem Hermaszewskim, odbierające im stopnie generalskie oraz wyposażające Ministra Obrony Narodowej w możliwość pozbawiania stopni oficerskich byłych wojskowych, wejście w życie absurdalnej ustawy zakazującej handlu w niedzielę z 38 wyjątkami (!), niekonstytucyjny, półjawny wybór 15 członków Krajowej Rady Sądownictwa, to tylko kilka przykładów z ostatnich dni. A w kolejce czekają następne propozycje regulacji ustawowych, które zbliżają nas do państwa policyjnego i społeczeństwa „kapusiów”.
Głupoty ciąg dalszy
Głupoty ciąg dalszy
Wydawało się, że po awanturze wywołanej przyjęciem fatalnej i niepotrzebnej nowelizacji ustawy o IPN, o czym pisałem w poprzednim komentarzu, przyjdzie czas opamiętania, refleksji i dialogu zainteresowanych stron.