Smutek i samotność Euromajdanu - GazetaKaszubska.pl

Smutek i samotność Euromajdanu

Styczeń 2014 r. wejdzie do kart historii Ukrainy jako okres smutku i przełomu. To data tragiczna, poświęcona ofiarami życia demonstrantów Euromajdanu. Władze Ukrainy użyły wobec demonstrantów środków, jakich używa się wobec wrogów i najeźdźców, obcych agresorów. Tak rząd Ukrainy premiera Azarowa i Prezydenta Janukowycza potraktował własnych współobywateli. Wszyscy mogliśmy oglądać bestialskie zachowanie milicjantów z Berkutu, torturowanie, wystawionego nago na mróz młodego aktywisty. Porwania działaczy opozycji, akty przemocy wobec dziennikarzy przypominają metody reżimu totalitarnego. Zabicia w lesie Jurija Werbyckiego porwanego ze szpitala to kwintesencja pojęcia definicji społeczeństwa obywatelskiego jaki narzuciła kultura przemocy i pogardy wobec współobywateli jaką wyznają elity rządzące Ukrainą. Zadajemy pytania: gdzie doprowadzi Ukrainę fala degradacji demokracji ? Dziś może już, nie ważne czy blisko UE czy Rosji ale czy będzie to nadal kraj demokracji, szanujący prawa człowieka ?
Smutek i samotność Euromajdanu Kazimierz Kleina
 
Senator RP, wiceprzewodniczący polskiej delegacji ZP OBWE.
13 lutego 2014r.

Jako społeczność Unii Europejskiej nie możemy biernie przyglądać się łamaniu praw człowieka, naruszaniu zasad demokracji na Ukrainie. Szczególnie my Polacy, nauczeni naszą historią, wiemy jak ważne jest wsparcie międzynarodowe w okresach przełomu, w czasie pogardy dla demokracji. Mobilizowanie Europy jakie realizuje Premier Tusk, budowanie planu pomocy jest szczególnie istotne dla młodych Ukraińców. Młodych studentów, robotników którzy wyszli na Euromajdan dla obrony wartości europejskich w listopadzie 2013 r. Dla obrony umowy stowarzyszenia Ukrainy z UE.

Euromajdan to budowanie tożsamości dla młodej generacji obywateli Ukrainy, którzy urodzili się w wolnej i niepodległej Ukrainie. Tu nie ważne są podziały i przynależności partyjne. Coraz bardziej widoczny jest podział na nas – tu będących na Euromajdanie i ich czyli polityków, członków parlamentu, ludzi władzy. Ważne są wartości, które wyśpiewane, wykrzyczane na Euromajdanie można znaleźć. Ci młodzi ludzie budują swój mit założycielski. Szukają wzorców i modeli, które będą naśladować. Ten stan i ruch bardziej przypomina przebudzenie z sierpnia ’80 w Polsce, które dało impuls dla rozwoju społeczeństwa obywatelskiego, rozwoju kultury. Naprzeciw sceny Euromajdanu wiszą plakaty i wiersze ukraińskiego poety Wasylya Stusa, który stracił życie łagrach ZSRR. On też zaczynał w latach 60, od klubów dyskusyjnych, od twórczości literackiej. Fala aresztowań ukraińskiej inteligencji zniszczyła jego i wielu innych, którzy powinni tworzyć dzisiejszą inteligencję, kapitał społeczny Ukrainy. Młody adwokat, który był wyznaczony z urzędu do obrony poety. Zażądał dla Stusa wyroku większego niż domagał się prokurator. Ten młody adwokat to Wiktor Medwedczuk. Późniejszy szef administracji Prezydenta Kuczmy. Jeden z najbogatszych Ukraińców i silny zwolennik związania Ukrainy z Rosją, aktywny polityk – może przyszły kandydat na prezydenta. Człowiek zaprzyjaźniony i przejmowany na salonach europejskiej lewicy, przyjaciel Prezydenta Putina.

Kiedy zatem myślimy o Euromajdanie musimy pamiętać, iż to nie jest zwykły protest. To bardzo złożony proces odrzucenia postawy konformizmu dotychczasowych elit Ukrainy, kompromisu reglamentowanej „pomarańczowej rewolucji”. To kreowanie postaw młodej Ukrainy wobec establishmentu, wobec beznadziejni państwa sprywatyzowanego przez oligarchów na skalę nie spotykaną nigdzie w Europie. Fortuny oligarchów powstały nie przez wynalezienie innowacyjnych projektów lub genialnych strategii gospodarczych, rozwój nowych technologii. W jaki sposób na miesiąc przed wyborami w 2012 r. jeden z oligarchów może przejąć kontrolę nad 14 z 17 spółek państwowych dystrybuujących gaz? W jaki sposób firma innego oligarchy przejmuje narodowego operatora telekomunikacyjnego, bez przetargów, bez otwartych procesów? Jak to się dzieje, że premier Azarow może prywatnym samolotem wylecieć po swojej dymisji do domu w Wiedniu? Stolicy kraju Unii Europejskiej, Austrii. Jak to się dzieje, że młody urzędnik, szef administracji prezydenta Janukowycza kupuje do spółki z oligarchą jeden z największych kanałów telewizyjnych? Fortuny oligarchów nie powstałyby tak łatwo, gdyby nie łatwe ukrywanie majątków, rozliczeń i firm w krajach Unii Europejskiej. Nie bez powodu Azarow przyleciał właśnie do Wiednia. To jest problem, który obciąża Unię Europejską. Destrukcja państwa Ukrainy – szczególnie po pomarańczowej rewolucji 2004 r. – nie powstałaby przy milczącej aprobacie Europy. Fasadowość reform i brak budowania społeczeństwa obywatelskiego mszczą się dziś słabością ukraińskiej opozycji, brakiem zmian i klanowym system zarządzania krajem.

Dla młodego Ukraińca konfrontacja z rzeczywistością państwa jest tragicznym doświadczeniem. To z jednej strony motywy odrzucenia systemu oligarchicznego, z drugiej strony szukanie własnej tożsamości kulturowej, narodowej oraz nadzieja, że jest Unia Europejska, której części wspólnotą powinna być Ukraina.

Ta młoda generacja Ukrainy nie może zostać sama. Mamy w Europie możliwości, których w pełni dotychczas nie wykorzystaliśmy. Dyplomacja UE to jedna z aktywnych form działania. Inna to Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie – powinniśmy powołać misję obserwacyjną w Kijowie, która będzie zbierać informacje o łamaniu praw człowieka, zagrożeń demokracji. To ważne ponieważ czekają Ukrainę wybory i obecna sytuacja nie służy jakości demokracji, której efektem będą uczciwe wybory. Jest też Trybunał Praw Człowieka, który powinien prewencyjnie wskazać, iż zbrodnie ludzi sprawujących władze będą ścigane. Przykład losów zbrodniarzy z byłej Jugosławii powinien być walorem edukacyjnym dla orędowników rozwiązań siłowych w Kijowie. Stosowne agendy Unii Europejskiej powinny podjąć działania sporządzenia białej księgi majątków, przepływów finansowych ludzi władzy, oligarchów z Ukrainy. Jasna i zdecydowana postawa społeczności międzynarodowej jest kluczowa jako znak ostrzegawczy dla innych dyktatorów. Szczególnie dla Białorusi, dla której sytuacja na Ukrainie to z jednej strony lekcja na ile może sobie pozwolić dyktator wobec opozycji i jaka reakcja będzie instytucji UE. Z drugiej doświadczenie ruchów opozycyjnych związane z biernością społeczności międzynarodowej wobec zawłaszczania państwa, wyprowadzania majątków do krajów Unii Europejskiej. Przykład ucieczki Azarowa z Ukrainy i postawa Austrii oraz UE to potwarz dla opozycjonistów Białorusi, Ukrainy i Rosji. Kraje UE nie mogą stosować fasadowości i podwójnej moralności.

W ramach inicjatywy Senatu organizujemy Fundację Młodzieży Polsko – Ukraińskiej. Zadaniem Fundacji będzie budowanie fundamentów społeczeństwa obywatelskiego, edukacja dla młodych ludzi z Ukrainy. Zależy nam aby Fundacja była naszym realnym wkładem w rozwoju tożsamości kulturowej, naukowej, obywatelskiej młodej generacji Ukraińców. Wzajemne zrozumienie młodych Polaków i Ukraińców budowane w oparciu o wymianę naukową, kulturalną owocować będzie nową jakością kapitału społecznego. Nadzieja w Europę, którą doświadczamy z Euromajdanu jest silniejsza niż w wielu stolicach krajów Unii Europejskiej. Twórzmy zatem realne instytucje stanowiące pomosty dla Ukrainy – jak proponowana Fundacja. Patrząc na sukces Uniwersytetu Europejskiego Viadrina we Frankfurcie nad Odrą, myślę, że czas budować uniwersytety, edukować w imię wspólnoty i rozwoju Środkowej i Wschodniej Europy. Niech czasy pogardy dla poetów takich jak Wasyl Stus będą lekcją dającą siłę tryumfu nad oligarchami, klanami, dyktatorami zawłaszczającymi państwa dla ciemiężenia obywateli.

Kazimierz Kleina

Senator RP


Opublikowano w: Komentarze i opinie
Tagi: , , ,
 
Komentarze do artykułu (dodaj własny »).

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Jeżeli masz ochotę, rozpocznij dyskusję.
Skorzystaj z formularza znajdującego się poniżej.

Dodaj komentarz