fot. airport.gdynia.pl

14 stycznia 2016 roku, Najwyższa Izba Kontroli zamieściła na swoich stronach raport pokontrolny dotyczący budowy lotniska.

fot. airport.gdynia.pl
fot. airport.gdynia.pl

Miasto znało ten dokument od dawna, gdyż procedura przewiduje, że kontrolowany może wnieść do wystąpienia pokontrolnego zastrzeżenia, jeśli nie zgadza się z jego wnioskami. Z tego powodu jeszcze przed upublicznieniem, jesienią ubiegłego roku, dokument był szczegółowo analizowany przez władze Miasta. NIK stosuje sztywną skalę ocen, obejmującą oceny pozytywne i negatywne. Ten raport jest pozytywny. Dla Miasta najbardziej wartościowe są te jego części, które jasno wskazują, że lotnisko od początku było budowane w szerokim porozumieniu z władzami krajowymi i samorządowymi regionu, a nie jako samodzielna inicjatywa. Potwierdza to wersję wydarzeń od początku przedstawianą przez Gdynię.

Ponadto, raport wprost przesądza, że lotnisko wpisywało się w regionalne i krajowe cele strategiczne. W ocenie czytamy „Rozbudowa lotniska wpisywała się w strategiczne cele na poziomie krajowym i regionalnym. (…). Przeprowadzono analizy, które uzasadniały realizacje przedsięwzięcia oraz opracowano plan rozwoju lotniska”.

Władze Gdyni są zdania, że dokument ten ułatwi wykazanie przed Sądem Unii Europejskiej zasadności inwestycji oraz wykaże, że tezy Komisji Europejskiej o braku uzasadnienia są nietrafne i nieprawdziwe. Proces przed Sądem UE, z udziałem Rzeczpospolitej Polskiej po stronie Gdyni, nadal trwa. W ostatnim czasie, Sąd kierując się tzw. zasadą zawinienia, postanowił zasądzić na rzecz Gdyni od Komisji Europejskiej koszty procesu, jakie miasto dotąd poniosło, wskazując, że powstały one wskutek działań Komisji, w tym przede wszystkim zmiany własnej decyzji po ponad roku od wydania pierwotnej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.