Lekcja historii

22 marca 2011r. | Drukuj

Film « Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł« – poleca Renata Dymna.

Kiedy zamieszkałam jako kilkunastolatka w Gdańsku był rok 1975. Nowi, także szkolni znajomi, wprowadzali mnie w wybrzeżowe klimaty. Zabierali, po lekcjach, a czasem zamiast nich (znamienne, że najczęściej «zrywaliśmy się» z lekcji historii, prowadzonych przez nauczycielkę, która zawierzyła partii  – co mocno rzutowało na jej wizję nawet minionych zdarzeń) do miejsc, o których nie było mowy w oficjalnych przewodnikach. Były też opowieści o grudniowych zdarzeniach, które pamiętano sprzed pięciu lat. Pokazywano mi ulice, którymi jeździły czołgi, miejsca, w których padli martwi od strzałów ludzie. Zapaliliśmy tam «światełka». Od tamtej pory nigdy nie przejechałam obok stacji Gdynia-Stocznia, by nie patrzeć na labirynt metalowych schodów jako miejsce, «gdzie Janek Wiśniewski padł». Grudzień 70 był z cyklu tych zdarzeń w historii Polski, w których nie ma szans na wygraną, a jednak «zrywa się kajdany».

fot. konomaniak.pl: Na planie filmu

Lech Wałęsa (w wywiadzie z P. Najsztubem, Wprost 10/2011) wspomina  to tak «Byłem przeciwko wychodzeniu na ulice, bo nas wystrzelają (…) Widziałem bezsens i brak szansy na zwycięstwo. Nawet nie wiedzieliśmy o co nam chodzi, mieliśmy 1800 postulatów! (…) A tamta strona była zorganizowana i strzelała. (…)Pamiętam taki moment, kiedy mówiłem, prosiłem: «Nie wychodźcie, bo będą strzelać!». Ale ludzie nie posłuchali, poszli, naraz słyszę strzały, ale mówię sobie «to chyba ślepaki»… Wyglądam, patrzę, jakby ktoś wypuścił stado owiec, a to ludzie na czworakach uciekali…».  Jednak już w latach osiemdziesiątych władza nie powtórzyła grudniowej masakry i stała się Solidarność.

Film Krzysztofa Krauzego jest niezwykle prosty i oszczędny w środkach wyrazu. Z jednej strony my – zwykli ludzie, którzy chcą godniej żyć a z drugiej oni –  z towarzyszem Gomułką (dobra, wyważona rola Wojciecha Pszoniaka) partyjni aparatczycy. My – to historia jednego z przypadkowo zabitych stoczniowców. Żona, trójka dzieci, przybysze ze wsi , którzy chcą lepszego życia w wielkim mieście; doczekali się już mieszkania i stałej stoczniowej pensji. Zostają już wyłącznie  odległe pragnienia  tamtych czasów – własnej lodówki, telefonu  czy samochodu.

Są tylko zwykłymi ludźmi, którzy zostaną wkręceni w koło historii. Władza będzie ukrywała zabójstwo ojca rodziny (jak i pozostałych 18  śmiertelnych wypadków). Odbędzie się więc nocny pochówek i ucieczka rodziny, która musi przeczekać trudne czasy.

Lata 70-te pamięta całe pokolenie. To tylko 40-ci lat temu. Na oczach dzisiejszych 50, 60 – latków dokonał się cud zmiany rzeczywistości. Film Krauzego dokumentuje , ten akapit z karty historii, która po dziesięcioleciu doprowadzi do solidarnościowej volty i lawinowo spadnie wolnością na inne kraje. Polska , a w szczególności Wybrzeże przejdą na pewno do najchlubniejszych kart historii Europy.Obejrzyjmy więc film, który jest lekcją historii z następnym pokoleniem, przygotowującym się do zmiany warty. To lekcja historii nie do zwagarowania.

ren.


Opublikowano w: Kultura i edukacja
Tagi:

Zapraszamy ponownie na www.gazetakaszubska.pl
Kontakt: [email protected]


Warning: Use of undefined constant rand - assumed 'rand' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/umedia/domains/gazetakaszubska.pl/public_html/wp-content/themes/gk02/functions.php on line 133
Komentarze do artykułu (dodaj własny »).

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Jeżeli masz ochotę, rozpocznij dyskusję.
Skorzystaj z formularza znajdującego się poniżej.

Dodaj komentarz