Latawce Nadziei - GazetaKaszubska.pl

Latawce Nadziei

Kilka dni temu do naszej organizacji zgłosił się Pan Wiesław Gwizdała (mieszkaniec Łeby, organizator corocznego wydarzenia, jakim jest Festiwal Latawców Łebie), z propozycją zorganizowania akcji, bo tak można nazwać do przedsięwzięcie pn. Latawce Nadziei.
Latawce Nadziei Ewa Horanin
 
Przedsiębiorczyni, działaczka społeczna.
20 lutego 2014r.

Autorem tego jakże wzruszającego pomysłu jest Japończyk Pan Akihiko Nara. Idea jaka przyświeca temu przedsięwzięciu, to wypuszczenie w dniu 11 marca o godzinie 14.46 własnoręcznie zrobionych przez dzieci latawców. Jest to dzień i godzina, w której Japonię nawiedziło tsunami, zginęło wówczas 15 884 ludzi, a 2640 uważa się za zaginionych.

Porażony tymi faktami autor projektu chciał, aby świat zauważył jak wiele nieszczęść za sobą niesie życie. Młodzież, bo taki jest zamysł, solidaryzując się z pokrzywdzonymi na naszym globie wypuści właśnie w tym dniu latawce, jako rodzaj modlitwy (w Japonii tak min. modlą się do Boga) o spokój i radość.

Wiele państw przyłączyło się do tej idei, my jako Łebianie będziemy pierwsi w Polsce.

W czasie realizacji projektu planujemy w miejscowym Gimnazjum Jana Pawła II odbyć kilka pogadanek na temat ingerencji człowieka w środowisko i wydarzeń z tym związanych.

P5187277

Jak zapewniła nas Pani Dyrektor Janina Madejowska, takie lekcje będą odbywać się w każdej z klas.

Dowolność jest w interpretacji, młodzież może przynieść ze sobą notatki, opisy wydarzeń gdzie ingerencja człowieka niszczy naturalne środowisko

Wiesław wyraził chęć pokazania i uczestniczenia w budowaniu latawców przez młodzież Gimnazjum.

Kulminacyjnym punktem naszego przedsięwzięcia będzie ich wypuszczenie na plaży przy ulicy Leśnej.Wymyśliliśmy też w trójkę, z Dyrekcją Gimnazjum iż ostatnim etapem będzie napisanie przez młodzież listu do autora projektu Pana Nara w trzech językach wraz ze zdjęciami z tego wydarzenia.

Naszym zdaniem idea jest słuszna i zasługuje na jej propagowanie. Nieszczęścia jakie dotykają nasz świat, sprawiają, że najbardziej dotykają bezbronnych, jakimi są dzieci.

P7024600

Zostają kalekami, sierotami. Dlatego też Pan Nara chciał (tak jak np. w strefie Gazy) dać dzieciom nadzieję, wzbudzić ducha optymizmu, a tym samym edukować najmłodsze społeczeństwo i przypominać o tragediach nie tylko w Japonii.

Oczywiście macie nasze słowo, po akcji prześlemy do gazety fotoreportaż!

Autorzy tekstu

  • Wiesław Gwizdała – Organizator Festiwali Latawców w Łebie
  • Ewa Horanin Prezes Lokalnej Organizacji Turystycznej „Łeba – Błękitna Kraina”

Opublikowano w: Komentarze i opinie
Tagi: , , , ,
 
Komentarze do artykułu (dodaj własny »).

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Jeżeli masz ochotę, rozpocznij dyskusję.
Skorzystaj z formularza znajdującego się poniżej.

Dodaj komentarz