Gburska checz i stodoła. Ocalone zabytki w Skrzeszewie

06 grudnia 2012r. | Drukuj

Jej drewniana konstrukcja ma 170 lat, ściany pochodzą z karczmy pruskich huzarów, a pokrycie dachu z XVII-wiecznego kościoła. Zrekonstruowana zabytkowa stodoła w Skrzeszewie (powiat kartuski) ma niezwykłą historię.

Fot. GK

Wszystko za sprawą rodziny pasjonatów z Lęborka, którzy postanowili zbudować w kaszubskim Skrzeszewie koło Sierakowic dom letniskowy. Rzecz jasna na wzór starej kaszubskiej zagrody: jest tu zatem gburska checz, a obok niej stodoła. Jej szachulcowa konstrukcja pochodzi ze zburzonego spichlerza z 1840 roku, który stał w Osowie Lęborskim w obrębie majątku szlacheckiego, a potem należał do PGR-u. Gdy zabytkowy  budynek rozebrano, a drewno przeznaczono na opał, mieszkaniec Lęborka postanowił kupić całą konstrukcję. Wtedy wpadł na pomysł, by z tego starego sosnowego drewna zbudować dom. Skończyło się na budynku gospodarczym, który z uratowanej części budulca złożyli cieśle ze skansenu Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach.

Zgodnie z tradycją, pola tzw. pruskiego muru należało wypełnić cegłami,  a jakże – zabytkowymi. Tu przydały się wyrzucone na śmietnik cegły z rozebranej w Słupsku małej karczmy, która stała obok budynku Piątego Regimentu Słupskich Huzarów  (dziś właśnie odrestaurowana, przepiękna siedziba rektoratu Akademii Pomorskiej). Knajpa stała dokładnie na rogu ulic Obrońców Westerplatte i Jana Kozietulskiego. Zachowały się nawet pocztówki z owego czasu! Te cegły, o czym wie niewielu, pamiętają żołnierzy generała Gebharda  Bluechera (a może i jego samego, bo słynął z hulaszczego trybu życia) – tego, który dowodził pruską armią pod Waterloo i pokonał Napoleona Bonaparte.

Nie mniej ciekawa jest historia dachówek, które zostały niegdyś zrzucone z dachu XVII-wiecznego kościoła Wniebowstąpienia NMP w Łebie.  To ręcznie robiona, ciężka karpiówka z co najmniej połowy XIX w., która przetrwała liczne sztormy, wojny i pożary.

W ciągu dwóch lat udało się ze zgromadzonych unikatów stworzyć niepowtarzalną zagrodę. Oba budynki stoją na wzniesieniu nad stawem i rzeką Bukowiną. Wraz z  otaczającym je sosnowym lasem tworzą niezwykły pejzaż. – A wszystko to z miłości do Kaszub i szacunku dla historii – mówią właściciele przybytku, którzy chcą pozostać anonimowi.


Tagi: , , , , , ,

Zapraszamy ponownie na www.gazetakaszubska.pl
Kontakt: [email protected]

Czytaj także

Komentarze do artykułu (dodaj własny »).

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Jeżeli masz ochotę, rozpocznij dyskusję.
Skorzystaj z formularza znajdującego się poniżej.

Dodaj komentarz