Fot. GK

Jej drewniana konstrukcja ma 170 lat, ściany pochodzą z karczmy pruskich huzarów, a pokrycie dachu z XVII-wiecznego kościoła. Zrekonstruowana zabytkowa stodoła w Skrzeszewie (powiat kartuski) ma niezwykłą historię.

Fot. GK

Wszystko za sprawą rodziny pasjonatów z Lęborka, którzy postanowili zbudować w kaszubskim Skrzeszewie koło Sierakowic dom letniskowy. Rzecz jasna na wzór starej kaszubskiej zagrody: jest tu zatem gburska checz, a obok niej stodoła. Jej szachulcowa konstrukcja pochodzi ze zburzonego spichlerza z 1840 roku, który stał w Osowie Lęborskim w obrębie majątku szlacheckiego, a potem należał do PGR-u. Gdy zabytkowy  budynek rozebrano, a drewno przeznaczono na opał, mieszkaniec Lęborka postanowił kupić całą konstrukcję. Wtedy wpadł na pomysł, by z tego starego sosnowego drewna zbudować dom. Skończyło się na budynku gospodarczym, który z uratowanej części budulca złożyli cieśle ze skansenu Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach.

Zgodnie z tradycją, pola tzw. pruskiego muru należało wypełnić cegłami,  a jakże – zabytkowymi. Tu przydały się wyrzucone na śmietnik cegły z rozebranej w Słupsku małej karczmy, która stała obok budynku Piątego Regimentu Słupskich Huzarów  (dziś właśnie odrestaurowana, przepiękna siedziba rektoratu Akademii Pomorskiej). Knajpa stała dokładnie na rogu ulic Obrońców Westerplatte i Jana Kozietulskiego. Zachowały się nawet pocztówki z owego czasu! Te cegły, o czym wie niewielu, pamiętają żołnierzy generała Gebharda  Bluechera (a może i jego samego, bo słynął z hulaszczego trybu życia) – tego, który dowodził pruską armią pod Waterloo i pokonał Napoleona Bonaparte.

Nie mniej ciekawa jest historia dachówek, które zostały niegdyś zrzucone z dachu XVII-wiecznego kościoła Wniebowstąpienia NMP w Łebie.  To ręcznie robiona, ciężka karpiówka z co najmniej połowy XIX w., która przetrwała liczne sztormy, wojny i pożary.

W ciągu dwóch lat udało się ze zgromadzonych unikatów stworzyć niepowtarzalną zagrodę. Oba budynki stoją na wzniesieniu nad stawem i rzeką Bukowiną. Wraz z  otaczającym je sosnowym lasem tworzą niezwykły pejzaż. – A wszystko to z miłości do Kaszub i szacunku dla historii – mówią właściciele przybytku, którzy chcą pozostać anonimowi.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.