Kanadyjski akcent rozpoczął i zamknął III Festiwalu Filmów Kaszubskich

06 sierpnia 2013r. | Drukuj

Największe tłumy przybyły do restauracji „Mùlk” na ostatni seans w ramach III Festiwalu Kaszubskich Filmów. Wieczór ten poświęcony był kaszubskiemu pielgrzymowaniu. Niemal w ostatniej chwili podjęto decyzję o korekcie programu. Ostatecznie wyemitowano bardzo cenny film dokumentalny „Kaszubi u Ojca Świętego”.

fot. nadesłane

fot. nadesłane

– Była to świetna decyzja. Film ten zawsze warto pokazywać i przypominać, zwłaszcza teraz, w czasie przygotowań do kanonizacji – uznał prezes Oddziału Zrzeszenia Kaszubsko – Pomorskiego w Baninie, Witold Szmidtke, który w dowód uznania otrzymał nowy strój kaszubski od Koła Gospodyń Wiejkich w Miszewie.

Zarówno to koła, jak i podobne organizacje Pępowa, Niestępowa, Tokar włączyły się do współorganizacji festiwalu. Całość prowadził właśnie oddział w Baninie. Jak na warunki kaszubskie jest to wielkie przedsięwzięcie. Ponadto zaangażowanych jest kilka firm. Natomiast wśród widzów nie brakuje prezesów z ościennych partów, a nawet z odległych okolic.

– Myśmy przyjechali specjalnie na festiwal, bo chcieliśmy się przekonać, jak bogata jest kaszubska filmoteka i jakie jest zainteresowanie. Pod każdym względem jesteśmy bardzo mile zaskoczeni – stwierdzili Jerzy Kąkel z Jastarni, który przyjechał do Miszewka wraz z małżonką Karoliną.

Specjalnym gościem wieczoru był Arkadiusz Goliński, główny organizator pielgrzymek Kaszubów, zarówno w 2004 roku do Jana Pawła II, jak i trzech pielgrzymek do Ziemi Świętej, w tym ostatniej, podczas której odsłonięto tablicę z tekstem „Magnificat”. Po pielgrzymce powstał reportaż telewizyjny oraz album wydany przez Zarząd Główny Zrzeszenia.

– Świetnie się złożyło, że przypomnieliśmy tu pielgrzymkę do papieża. Ją również organizowałem. Modliliśmy się wówczas głównie o beatyfikację bpa Dominika. Z wielką przyjemnością i wzruszeniem oglądałem po latach ten reportaż. Podobnie emocje towarzyszyły nam także w tym roku w Ziemi Świętej, choć tamto wydarzenie przeszło na zawsze do historii ze względu na postać Jana Pawła II, który wówczas tak cudownie mówił do Kaszubów – wspominał Arkadiusz Goliński, który musiał po chwili podpisać sporo albumów z darmowym dodatkiem, płytą „Magnificat Kaszubów w Ziemi Świętej”.

fot. nadesłane

fot. nadesłane

Wspomnieniami podzielił się także Sławomir Dudalski z Hamilton w Kanadzie. Jest liderem dużego polonijnego chór „Ludowa nuta”, który był gościem ubiegłorocznego festiwalu.

– To przepiękne wydarzenie sprawił, że teraz u nas wszyscy żyją Kaszubami. Mamy coraz więcej piosenek kaszubskich w repertuarze. Jeździmy na wielkie festiwale w Kanadzie i USA, gdzie je wykonujemy. To wszystko jest wielką zasługą tego, co tu się dzieje – podkreślał Dudalski, który w przyszłym roku planuje ponownie przybyć ca zespołem i odbyć tournée po Kaszubach.

Istnieje koncepcja, by chór zaśpiewał na wielkim kaszubskim odpuście w Sianowie, 20 lipca 2014 roku. Byłoby to wspaniałe zaakcentowanie tego, co dzieje się wokół kaszubszczyzny za wielka wodą.

– To bardzo ciekawa inicjatywa. Oby doszła do skutku – uważa Hubert Hoppe z partów środkowych ZKP.

Jan Dosz


Tagi: , , , , , , ,

Zapraszamy ponownie na www.gazetakaszubska.pl
Kontakt: [email protected]

Czytaj także

Komentarze do artykułu (dodaj własny »).

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Jeżeli masz ochotę, rozpocznij dyskusję.
Skorzystaj z formularza znajdującego się poniżej.

Dodaj komentarz



Najnowsze artykuły

Polska – pożegnanie z demokracją? Słowo przestrogi
Rok Lecha Bądkowskiego. Można przekazać 1 proc. z podatku na rzecz budowy pomnika
Paczka Wsparcia dla 30 rodzin uczniów SP nr 58 w Gdańsku
Florian Ceynowa – „budziciel” Kaszubów
Stan epidemii w Polsce. Lekcje odwołane do Wielkanocy, co jeszcze się zmieni?
„Czas na podwyżki i to znaczące!” – rozmowa z prof. Romanem Drozdem
LĘBORK STOLICĄ KASZUBSKICH KOLĘD I PASTORAŁEK
I Pomorski Przegląd Kaszubskich Kolęd i Pastorałek

Najnowsze komentarze