Nawet jeżeli utrudniali comiesięczną manifestację, niby religijną, a faktycznie polityczną,  to czynili to w imię wyższych wartości, czyli prawa do kontrmanifestacji, które ogranicza, budząca wiele zastrzeżeń aktualna ustawa o zgromadzeniach, a także prawa do wyrażania sprzeciwu wobec lansowanej przez władzę spiskowej teorii smoleńskiego zamachu godzącej nie tylko w rozum, uczucia większości rodzin ofiar, ale i w zdrowy rozsądek normalnych ludzi.

Oglądając obrazki z akcji usuwania protestujących, jak przeszkody na drodze z pierwszeństwem przejazdu, stanął mi przed oczami obraz z początku sierpnia 1981 roku kiedy to manifestacja „S” zablokowana została przez oddziały milicji  na skrzyżowaniu Marszałkowskiej i Alei Jerozolimskich. Ówczesna władza chciała zademonstrować swoją siłę i monopol na rządzenie. Historia nie przyznała jej jednak racji. Dzisiejsza władza też demonstruje swoją siłę wobec racji moralnych i prawnych. Ale posługując się policją pokazuje de facto, cytując V. Havla, „siłę bezsilnych”.

Dzięki redakcji „Polityki”, której czytelnikiem jestem od półwiecza, sięgnąłem do niewielkiej rozmiarami, ale wielkiej zawartymi w niej przemyśleniami, książeczki autorstwa wybitnego amerykańskiego historyka, znawcy także historii naszego kraju, Timothy Snydera, zatytułowanej: „O tyranii”. Książka zrodziła się w rezultacie zaniepokojenia autora  wyborem Donalda Trumpa na prezydenta USA. W prologu tej pracy czytamy: „Budując swą demokratyczną republikę na fundamentach prawnych i ustanawiając trójpodział władzy, ojcowie założyciele starali się zapobiec złu, które – podobnie jak dawni filozofowie – zwali tyranią. Rozumieli przez nią uzurpację władzy przez jednostkę lub grupę bądź obchodzenie prawa przez rządzących dla własnych korzyści”.  A następnie w 20-tu rozdziałach Snyder przytacza zrazu niepozorne, a nawet cieszące się popularnością działania polityków, które w historii doprowadzały do rządów totalitarnych likwidując nie tylko wolność, ale i bezpieczeństwo ludzi. To właśnie troską o bezpieczeństwo obywateli dyktowane są przeróżne antywolnościowe i antykonstytucyjne decyzje aktualnie nam panujących. Zresztą nie tylko w Polsce.

Zachęcając do lektury cytowanej publikacji, bo trudno ją streścić, trzeba ją przeczytać, przytoczę jedynie tytuły poszczególnych jej części, gdyż są bardzo wymowne i wiele mówiące:

1.„Nie bądź z góry posłuszny”, 2. „Broń instytucji”, 3. „Strzeż się państwa jednopartyjnego”, 4. „Weź odpowiedzialność za oblicze świata”, 5. „Pamiętaj o etyce zawodowej”, 6. „Miej się na baczności przed organizacjami paramilitarnymi”, 7. „Jeżeli musisz nosić broń, bądź rozważny”, 8. „Wyróżniaj się”, 9. „Dbaj o język”, 10. „Wierz w prawdę”, 11. „Bądź dociekliwy”, 12. „Nawiązuj kontakt wzrokowy i prowadź niezobowiązujące konwersacje”,  13. „Uprawiaj politykę w sensie fizycznym”,  14. „Chroń swoje życie prywatne”, 15. „Wspieraj słuszne sprawy”, 16. „Ucz się od ludzi z innych krajów”, 17. „Nasłuchuj niebezpiecznych słów”, 18. „Gdy nadejdzie niewyobrażalne zachowaj spokój”, 19. „Bądź patriotą”, 20. „Bądź tak odważny jak potrafisz”.

Niech będą one drogowskazem naszych postaw i zachowań, a groźba tyranii zostanie odsunięta.

Jan Król, 15.06.2017.

2 KOMENTARZE

  1. gdyby nią był -nie wyprawiał by takich scen-wręcz świństw(mając na uwadze zaczynającą się wreszcie praworządność w Polsce), bynajmniej w takim publicznym miejscu,a ktoś podobny wpisuje się dodatkowe w ten konteks by przeszkadzać utrudniać- ba- niewątpliwie pozostało usprawiedliwiać ,by neutralizować swoje paskudztwa

  2. Frasyniuk, ta już przebrzmiała legenda, wpisuje się w łamanie prawa. Pomylił kontekst protestu. Kulturalny człowiek nie powinien zachowywać się jak chuligan, a takim czynem chuligańskim należy nazwać przeszkadzanie w legalnym przejściu grupy „smoleńskiej” warszawską ulicą. Niech protestuje innego dnia i w innym miejscu, bez obrażania ludzi. Każdy ma prawo do wyrażenia swoich poglądów, ale w sposób zgodny z prawem i kulturą w cywilizacji europejskiej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.