Fragmenty bardzo starego wraku morze wyrzuciło na brzeg w Gdyni przy Klifie Redłowskim. Zdaniem archeologów mogą to być pozostałości żaglowca z XVII wieku.
Morze wyrzuciło fragmenty statku kilkanaście dni temu. Na brzegu przy Klifie Redłowskim zauważyli je przechodnie, między innymi pracownicy Urzędu Morskiego w Gdyni. Dziś drewniane elementy kadłuba statku oglądali archeolodzy z Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku. Naukowcy postanowili zabrać znalezisko do muzeum. Tam zostaną umieszczone w basenie żeglarskim na Ołowiance, by uchronić drewno przed dalszym zniszczeniem. Prace nadzorowała, podobnie jak ostatnio w Łebie, Iwona Pomian, kierownik Działu Badań Podwodnych CMM. – Zabezpieczyliśmy dziesięć wręgów z klepkami podwójnego poszycia – zewnętrznego i wewnętrznego. Mogą być to fragmenty jednego z dwóch wraków żaglowców, jakie wstępnie zbadaliśmy w ubiegłym roku – wyjaśnia archeolog. Znalezisko zostanie szczegółowo zbadane dopiero za kilka tygodni.
18 01 2011 znalazłem wyrzucone szczątki tego wraka i powiadomiłem Dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni mam tez fotki z tego dnia ciesze się że sprawa nabrała toku pozdrawiam Jarosław Serzysko
Fajnie, ze masz fotki, tylko jak można je zobaczyć?
Gratuluję znaleziska !!!
Jaro! Gratulacje! Jak widać morsowanie służy również szeroko pojętej dbałości o kulturę i dziedzictwo narodowe. Czujność czekisty i marynarza zadziałała prawidłowo. Normalny spacerowicz nie zwróciłby na te pozostałości uwagi.