fot. archiwum

Mieszkańcy Poddąbia w gminie Ustka alarmują, że po najbliższym sztormie fale odkryją szczątki dwóch niemieckich żołnierzy pochowanych na klifie. Grób z okresu II wojny światowej znajduje się w lesie tuż przy plaży w popularnym kurorcie.

fot. archiwum

W Poddąbiu o grobie przy plaży od lat krążą najróżniejsze legendy. Część mieszkańców twierdzi, że są tam pochowani radzieccy żołnierze, inni mówią, że to niemiecka mogiła. Zdaniem historyków, w tym Marcina Barnowskiego z Ustki, są tam pochowani dwaj niemieccy lotnicy. To najprawdopodobniej grób zestrzelonych dwóch lotników niemieckich, którzy w 1945 roku uciekali samolotem z lotniska w Redzikowie koło Słupska do Szwecji. Rosjanie zestrzelili  ich maszynę w pobliżu Poddąbia. Samolot wpadł do Bałtyku, a nazajutrz morze wyrzuciło na plaży dwa ciała.

Na polecenie Rosjan mieszkańcy pochowali Niemców na klifie. Ktoś od lat opiekuje się tym grobem. Problem w tym, że morze ciągle wdziera się w głąb lądu, a brzeg stromego klifu znajduje się zaledwie 5-6 metrów od pochówku. Mieszkańcy obawiają się, że wkrótce szkielety Niemców znajdą się na plaży. Aby uniknąć makabrycznego zdarzenia wójt gminy Ustka chce w ciągu dwóch tygodni zlecić ekshumację lotników. Ich szczątki mają być przeniesione na cmentarz w pobliskim Wytownie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.