Poznali tajemnice filmu

25 marca 2011r. | Drukuj

Z kulisami filmu „Czarny czwartek” oraz z opowieściami osób, które widziały te wydarzenia na własne oczy zapoznali się uczniowie z Wicka. Organizatorem spotkania połączonego z pokazem filmu był Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Wicku. Młodzież mogła obejrzeć także pojazdy autentycznie użyte do produkcji.

fot. wicko.pl

Gminny Ośródek Kultury i Sportu w Wicku zaprosił młodzież gimnazjalną z terenu gminy (Gimnazjum w Wicku i Gimnazjum w Łebieniu) do zapoznania się z kulisami filmu „Czarny czwartek”. Podczas prezentacji przedstawione zostały opowieści ludzi, którzy byli naocznymi świadkami tych dramatycznych wydarzeń. Zorganizowano także pokaz pojazdów militarnych, które użyte zostały do produkcji filmu, a które są własnością pana Stanisława Mazurka z Lęborka. Atrakcją byli także milicjanci w zielonych i szarych mundurach.

fot. wicko.pl


Opublikowano w: Kultura i edukacjaLębork
Tagi: , ,

Zapraszamy ponownie na www.gazetakaszubska.pl
Kontakt: [email protected]


Warning: Use of undefined constant rand - assumed 'rand' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/umedia/domains/gazetakaszubska.pl/public_html/wp-content/themes/gk02/functions.php on line 133
Czytaj także

Na razie jest tylko jeden komentarz (dodaj własny »):
  1. Agnieszka pisze:

    znam prawdę tych dni gdyż moje rodzeństwo było światkami tego zdarzenia bo pracowali w stoczni w Gdyni tego dnia rano przyjechali z Wejherowa rano do pracy i wysiadając w Gdyni Stoczni jak zawsze a tutaj stała już milicja i ostrzeliwała ludzi idących do pracy .Stoczniowcy uciekali gdzie tylko mogli . Na pomoście jak bracia uciekali to padały strzały i ich koledzy zginęli,natomiast oni uciekli ponownie na peron i wsiadali do kolejki która przyjechała i tutaj ponownie zaczęto strzelać . Stoczniowcy kładli się na ziemię w wagonach żeby ich nie trafiono i w ten sposób się uratowali , natomiast reszta Rodziny pracowała w Gdańskiej stoczni to nie wsiadali do kolejki tylko szli pieszo do Wejherowa przez 3 dni .Ccałe szczęście nikt z mojej Rodziny nie zginął ale sporo kolegów zginęło nie prawdą jest że kilka osób zginęło dużo więcej nigdy się prawdy nie dowiemy. pozdrawia Agnieszka z Wejherowa

Dodaj komentarz