Nasza kuchnia

11 lipca 2011r. | Drukuj

Kuchnia kaszubska jest prosta i smaczna. Warto ją poznać, ponieważ Kaszubi wymyślili kilkadziesiąt własnych potraw.

Dla większości turystów najbardziej niezwykłą jest czernina (czôrnina) – zupa gotowana na kaczej lub gęsiej krwi, z dodatkiem warzyw, podrobów, suszonych owoców, śmietany i jakiejś smakowitej kostki. Nie jest to bynajmniej strawa kaszubskich wampirów! Rozcieńczona octem krew, wlana do zupy, dodaje jej niepowtarzalnego „delikatesowego” smaku. Przy czerninie zupa z żółwia to zwykła zalewajka. Równie wyśmienita jest zupa z żołtech wreczi, czyli z brukwi, z dodatkiem gęsiego lub wieprzowego mięsa, a także zupa z węgorza, która uwiodła niejednego smakosza.

fot. gk: Kaszubską kuchnię rybną można poznać na Festiwalu Pomuchla w Łebie

Kaszubi jedzą zresztą wielkie ilości ryb, zarówno morskich, jak i słodkowodnych. Można by rzec, że ryby są w wielu zakątkach Kaszub podstawowym menu.  Prawdziwym odkryciem jest kaszubska jajecznica na zasolonym węgorzu (prażnica z wangorzem), którą je się zazwyczaj z ziemniakami. Także tutejszy słony śledź w śmietanie i cebuli z ziemniakami w mundurkach, czyli slédz z pulkama, nie ma sobie równych. Wybornie smakuje lin po kaszubsku, duszony w jarzynach i kwaśnej kapuście z dodatkiem suszonych grzybów. Nie sposób wspomnieć tu o marenkach, czyli sielawach. To smakowite ryby, łowione na głębokich wodach, a słynie z nich Jezioro Wdzydze. Marenki wyglądają jak szproty, a smaży się je na głębokim tłuszczu i spożywa chrupiące. Z kolei nad morzem najważniejszą rybną potrwą jest pomuchel, czyli dorsz spożywany na sto sposobów.

Mieszkańcy regionu z wielką namiętnością zjadają również rybią ikrę, którą smaży się na patelni z dodatkiem cebuli i przypraw. Na wiejskich stołach każdego tygodnia goszczą smażone na chrupko, lub też zapiekane z cebulą okonki i płocie. Popularne są też smażone i marynowane w occie śledzie lub okonie.

fot. gk: Gęsina to kaszubski przysmak

Oprócz ryb, Kaszubi jadają bardzo dużo drobiu. Szczególnym wzięciem cieszy się tu gęsina, toteż w każdej wiejskiej zagrodzie  maszeruje stadko białych gęsi. W kilku zakątkach regionu przetrwała nawet ewangelicka (niemiecka) tradycja spożywania pieczonej gęsi w wigilię Bożego Narodzenia. Nadal popularne są tu piersniczi – pierśniki, czyli wędzone piersi gęsie. Nazywa się je także „półgęskami”, ponieważ są tak wielkie, że każdy faktycznie stanowi prawie pół gęsi. Wedle starej tradycji najpierw pekluje się je w zalewie z przyprawami, a później – po dwie związane razem – wędzi w dymie z jałowca i drewna owocowego. Z gęsiny do dziś kaszubskie gospodynie preparują tradycyjną obónę, czyli okrasę. Surowe mięso z gęsi siekają tasakiem, a następnie układają w glinianym garncu i zasypują solą. Przez całą zimę dodaje się je do różnych potraw, na przykład do zup, do jajecznicy, do chleba, albo jako okrasę do ziemniaków popijanych maślanką. Pycha!

Codzinną potrawą są także plińce, czyli placki z tartych bulew (ziemniaków), kładzione na wodę lub mleko. Smaczne są także rynczoki – placki z mąki gryczanej pieczone na rynkach czyli fajerkach płyty kuchennej. Pyszna i oryginalna zarazem jest kaszubska kiszka ziemniaczana. Przygotowuje się ją z dodatkiem kaszy gryczanej i słoniny lub boczku.Utarte drobno ziemniaki i sparzoną kaszę miesza się z jajkiem, cebulą i przyprawami i wyrabia się na jednolitą masę, a następnie upycha do grubych flaków lub woreczków. Takie kiszki gotuje się w solonej wodzie. Po ugotowaniu zazwyczaj kroi je się w plastry smaży na słoninie. Do tradycyjnych dań tego typu należy także grucholec, czyli babka ziemniaczana, którą oczywiście podaje się na ciepło, np. z ogórkiem kiszonym.

Kaszubi słyną także z własnych wyrobów wędliniarskich. Robią pyszną kiełbasę, salceson, leberkę czyli pasztetową oraz zylc, czyli galaretę na nóżkach, oczywiście zakwaszaną octem. Na licznych letnich festynach Kaszubki sprzedają pajdy chleba ze smalcem i skwarkami. Do stoisk tych zawsze ustawiają się długie kolejki, bo też tutejszy szmôłt ze szpërkama nie ma sobie równych. Jest to okazja do skosztowania tradycyjnego chleba z domowego wypieku, warto więc stanąć w ogonku.

Większość popularnych kaszubskich potraw można zjeść w tutejszych restauracjach, barach i smażalniach. Choć te ostatnie najchętniej serwują mało kaszubskiego pstrąga. Jeśli chce się zasmakować prawdziwej kuchni, najlepiej odwiedzić tradycyjny kaszubski dom, wybierając na przykład wczasy w prywatnych kwaterach z wyżywieniem lub w gospodarstwach agroturystycznych. Nie należy się jednak dziwić, gdy gospodarze zaczną przyjęcie od kucha, czyli ciasta (zazwyczaj placek drożdżowy) i kawy, a dopiero potem podadzą główne potrawy. Taki tu panuje zwyczaj! Miejscowi żartują, że jak się gość naje ciasta, to mało zje na obiad.

Sporym zaskoczeniem dla turysty może się okazać kaszubska kawa, wwana brejką. Oto przepis sprzed wieku: „Już kocołek zastawiła wodę w nim gotuje i ze żeta spolonego kawę w nię wsepuje, kładze w wszetko cykoryji spore sztere grupe, potem fuse dużą łezką zmnieszywo do kupe, tej nę brejką leje w zbanek i zalewo mlecziem wszetko jidze jij od ręki żewo i ze szeciem”. Krótko mówiąc: Kaszubi namiętnie piją kawę zbożową z mlekiem. Oczywiście piją również prawdziwą kawę.

Kaszubski słowniczek kulinarny:

prażnica – jajecznica

szmurowanô – duszone (np.mięso)

plińce – placki ziemniaczane

purcle – pączki

eintopf (ajntopf) – gęsta zupa jarzynowa z mięsem

bulwë – ziemniaki

pulki – ziemniaki w mundurkach

żôłtë wrëczi – brukiew

bônk – fasola, zupa fasolowa

obóna – skwarki, okrasa

brzôdowa – zupa z suszonych owoców

czôrnina – czernina, zupa na kaczej krwi

zylc – galareta

wôrszt – kiełbasa

leber, leberka – pasztet, wątrobianka

pâporë – maślaki

peperlusci –kurki (grzyby)

lëniôk –lin

pômuchel – dorsz

bańtka – flądra

wângorz – węgorz

slédz – śledź

kro – ikra

 

Przepis na lina – lëniôk po kaszëbsku, według Zofii Kiedrowicz z Jamna:

1 kg lina, 75 dkg kwaszonej kapusty, 20 dkg włoszczyzny, 1 cebula, 1 łyżka masła, 1 łyżka smalcu, 2 suszone grzyby, ¾  szklanki śmietany, 2-3 liście laurowe, 5-6 ziaren ziela angielskiego, mąka, sól.

Rybę należy oczyścić, pokroić na małe kawałki i osolić. Kapustę, starte na tarce warzywa, przyprawy i grzyby ugotować do miękkości w 1 l wody. Cebulę podsmażyć na smalcu, zaś z masła i mąki zrobić zasmażkę. Do ugotowanej kapusty dodać rybę, cebulę i zasmażkę. Dusić  razem ok. 20 min. Na koniec wlać śmietanę i doprawić do smaku.

Przepis na marchewny pieprznik, czyli piernik z marchwi według rodziny Bobrowskich z Głodnicy:

1 kg mąki, 1 kostka margaryny, 2 jaja, ½ kg marchwi, 2 szklanki cukru, 10 dkg rodzynków, 10 dkg migdałów, 10 dkg orzechów, 3 torebki przypraw korzennych, 1 ½  łyżeczki sody oczyszczonej.

Margarynę utrzeć z cukrem na puszystą masę, a ucierając, dodawać po jednym jajku. Następnie powoli dosypywać mąkę wymieszaną z przyprawą korzenną i sodą. Marchew należy utrzeć na bardzo drobnej tarce, dodać do ciasta i dobrze wymieszać. Na koniec dodać bakalie. Rodzynki, migdały i orzechy trzeba sparzyć, migdały i orzechy obrać ze skórek i pokroić. Piernik należy piec ok. 1 godz.


Opublikowano w: Nasze Kaszuby
Tagi:

Zapraszamy ponownie na www.gazetakaszubska.pl
Kontakt: [email protected]


Warning: Use of undefined constant rand - assumed 'rand' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/umedia/domains/gazetakaszubska.pl/public_html/wp-content/themes/gk02/functions.php on line 133
Czytaj także

Na razie jest tylko jeden komentarz (dodaj własny »):
  1. Agnieszka pisze:

    Marchewny pieprznik wyszedł b. dobry rodzinie b. smakował ,szkoda że Panie tak mało przepisów podały Agnieszka z Wejherowa

Dodaj komentarz