Wielkie oszustwo - GazetaKaszubska.pl

Wielkie oszustwo

Z wielkim zainteresowaniem, ale i niepokojem obserwuję bunt nauczycieli. I nie dlatego, że moja najmłodsza latorośl kończy właśnie gimnazjum i wybiera się do liceum. Kończy bowiem szkołę społeczną im. Św. Hieronima w Podkowie Leśnej, która utrzymując wysoki poziom nauczania, dzięki dobremu zarządzaniu, na czele z jej twórcą i dyrektorem oraz całemu zespołowi odpowiedzialnemu za jej funkcjonowanie, wzbogaciła się o nowoczesny budynek sfinansowany z własnych środków. Nie ma w tej szkole zagrożenia strajkiem, dzieci przygotowują się do egzaminów bez zbędnego napięcia, zdenerwowania i niepewności. I tak miały funkcjonować wszystkie szkoły, cały system oświaty w wolnej Polsce. I w tym kierunku kolejne reformy zmierzały. Wpierw poprzez usamorządowienie szkół podstawowych, później ponadpodstawowych oraz uzyskanie względnej autonomii, łącznie z elementami programu nauczania.
Wielkie oszustwo Jan Król
 
Polityk, poseł kilku kadencji, przedsiębiorca.
05 kwietnia 2019r.

Ale pojawiła się „dobra zmiana” z zacięciem centralizacyjnym, z coraz większym podporzadkowaniem szkół kuratoriom jako administracji rządowej, z aroganckim stosunkiem do nauczycieli i z relatywnym spadkiem wynagrodzeń tej grupy zawodowej. Szalę goryczy przelała likwidacja gimnazjów oraz bałagan i koszty z tym związane. Nauczyciele w końcu powiedzieli DOŚĆ. Wcześniej taka postawę zajęli policjanci, pracownicy administracyjni sądów i prokuratury czy lekarze rezydenci. Środowisko poprzez swoja największa centralę związkową czyli ZNP zażądało 1000,- złotowej podwyżki dla wszystkich uczących. Takie żądanie słusznie podwyższyłoby płace nauczycieli w stosunku do innych grup zawodowych. Rząd odpowiedział, że nie ma na takie rozwiązanie pieniędzy gdyż skutkowałoby to zwiększeniem budżetowych wydatków o około 17 miliardów w skali roku. Przez niemal pół roku ZNP podtrzymywało swój postulat, a rząd powtarzał ustami różnych swoich przedstawicieli: „nie ma pieniędzy”. Mimo, iż premier Morawiecki rozpowiadał na lewo i prawo jak dobrze wygląda sytuacja budżetu i jak gospodarka kwitnie.

Aż tu nagle, w zaciszu Nowogrodzkiej, w związku ze zbliżającymi się wyborami, rząd rzucił na stół ponad 40 miliardów, ale nie dla nauczycieli tylko dla potencjalnych swoich wyborców. A więc 500+ na każde dziecko, extra renta i emerytura w wysokości 1000,-zł brutto, zwolnienie z podatku dochodowego do 26 roku życia.  I na tym polega wielkie oszustwo, którego rząd PiS, zresztą nie po raz pierwszy, dopuścił się.

Jednym z większych grzechów takich rozwiązań jest oderwanie wynagrodzeń i ich poziomu od pracy. Przyjdzie za to płacić wysoką cenę całemu społeczeństwu przez wiele, wiele lat, a dążenie do osiągnięcia dochodów porównywalnych z niemieckimi pozostanie marzeniem. Rozerwanie związku między pracą i dochodami będzie się kładło cieniem na kolejne, coraz mniej liczne pokolenia. Takie mechaniczne rozdawnictwo pieniędzy publicznych strasznie demoralizuje. Zakładam na przykład, że pośród 9,5 miliona rencistów(ek) i emerytów(ek) żyje ca 1 milion alkoholików(czek), którzy wiadomo na co ten niecały tysiąc złotych przeznaczą. Nie na komunie, wesela, chrzciny, pikniki, książki, wycieczki jak sugerowała to minister Rafalska, ale na alkohol. Oczywiście budżet z takich zakupów będzie miał największy zwrot. Ale czy o to chodzi?

Rozdawnictwo nie motywuje do efektywnej pracy, nie zachęca do oszczędności, a realizowane bez względu na wysokość dochodów obdarowywanych nie ma nic wspólnego z jakąkolwiek polityką społeczną, która winna zmierzać do wsparcia osób pomocy rzeczywiście potrzebujących. Rozdawnictwo bez związku z wydajnością pracy i produktywnością gospodarki nieuchronnie prowadzi do inflacji czyli podwyżki cen i do osłabienia złotówki. Kto tego już nie zauważa jest ślepy. Ja robię zakupy i widzę jak ceny poszczególnych towarów codziennego użytku rosną (żywność, energia, usługi komunalne, mieszkania, paliwo itd.)

Nauczycielom należą się podwyżki i trzymam za nich kciuki mimo, iż zdecydowali się na desperacki krok w postaci bezterminowego strajku w okresie zbliżających się egzaminów ośmioklasistów, gimnazjalnych i maturalnych. Ale okazuje się, że nie ma innej drogi walki o należne prawa. Zapowiedź nauczycielskiego strajku i wymuszone nią rozmowy z rządem przypominają mi jak żywo negocjacje Solidarności z rządem w czasach PRL. Były one skutkiem zcentralizowanego i znacjonalizowanego systemu władzy i własności. Niestety dzisiejsza Solidarność jest tam gdzie byli wówczas „Oni” czyli przy rządzie, a ZNP po stronie walczących. Tak pozmieniały się role w 30-lecie bezkrwawej rewolucji.

W moim głębokim przekonaniu droga do naprawienia tak systemu oświaty, jak i systemu ochrony zdrowia leży w oddaniu tych dziedzin samorządom poszczególnych szczebli, łącznie z ich finansowaniem. Tylko mocno zdecentralizowany system tych ważnych usług publicznych ma szanse je uzdrowić. Państwo winno pełnić rolę regulatora i kontrolera, a nie zarządcy.

Ale czy większość Polaków da szansę takiemu kierunkowi zmian? Czy jednak ulegnie rozdawnictwu? A gdzie godność, gdzie honor?

Jan Król, 05.04.2019.


Opublikowano w: Komentarze i opinie
Tagi:
 
Na razie jest tylko jeden komentarz (dodaj własny »):
  1. Agnieszka pisze:

    A miało być tak pięknie, uczciwie, pokornie, skromnie i pracowicie
    Rządy skromne, a złote
    Trzeba ciągle przypominać i konfrontować z rzeczywistością.

    Exposé premier Beaty Szydło, 18.11.2015

    „Musimy jasno powiedzieć – polska polityka powinna być inna. Pokora, praca, umiar, roztropność w działaniu i odpowiedzialność oraz słuchanie obywateli – tym będziemy się kierować. Koniec z arogancją władzy i pychą!”

    „Program naszego rządu mogę streścić w jednym zdaniu – po pierwsze – rozwój, po drugie – rozwój, po trzecie – rozwój.”

    „Będziemy rozmawiać z Polakami tak, jak rozmawialiśmy w kampanii. Będziemy rozmawiać i słuchać, a co najważniejsze słyszeć, co mówią do nas Polacy.”

    „Mamy program, który doprowadzi do tego, że małe firmy będą średnimi, średnie dużymi, a duże będą konkurowały na rynku globalnym.”

    „Budowa tanich mieszkań na działkach, które za symboliczną opłatą odstąpi państwo czy różne przynależne do niego instytucje.”

    „Przeprowadzenie programu mieszkaniowego będzie obok budowy autostrad, dróg szybkiego ruchu i modernizacji kolei, głównym programem realizowanym przez Ministerstwo Infrastruktury.”

    „Naszym celem jest, by były one [przedszkola] bezpłatne, przynajmniej dla rodzin o niższych i średnich, a także nieco większych dochodach.”

    „Obywatel ma prawo do rzetelnej i obiektywnej informacji.”

    „Nie może być tak, że polscy rolnicy mają inne, gorsze warunki funkcjonowania, niż rolnicy w innych krajach Unii Europejskiej.”

    „Odbiurokratyzujemy polską szkołę. Polska szkoła ma uczyć i wychowywać.”

    „Polscy twórcy muszą czuć się docenieni przez państwo.”

    „Chcemy, by polskie rzeki stały się wielkimi drogami, po których będą płynąć pełne towarów barki zwodowane w rodzimych stoczniach!”

    „Będziemy zabiegali o silną pozycję Polski na arenie międzynarodowej (…) uzyskanie właściwego statusu i pozycji państwa na arenie międzynarodowej.”

    „Dzisiaj Polacy chcą współpracy i dialogu. Jestem pewna, że razem damy radę wyzwaniom, które stoją przed naszym krajem!”

Dodaj komentarz