WIOSNA - GazetaKaszubska.pl

WIOSNA

WIOSNA pod przywództwem Roberta Biedronia nadeszła. Długo oczekiwana, nowa, ogólnopolska inicjatywa polityczna wypaliła. Uroczyście, z przytupem, radośnie, młodo, kolorowo, na warszawskim Torwarze zgromadziła około 7000 zwolenników.
WIOSNA Jan Król
 
Polityk, poseł kilku kadencji, przedsiębiorca.
12 lutego 2019r.

Przyglądając się tej ceremonii na małym ekranie smartfona przypomniałem sobie podobne przedsięwzięcie sprzed bez mała 4 lat kiedy to Ryszard Petru inaugurował swój projekt pod nazwą NOWOCZESNA. Wówczas byłem nawet uczestnikiem tamtego zdarzenia pełen dobrych myśli i nadziei. Po pierwszych obiecujących sondażach Ryszard marzył o stanięciu na czele opozycji, a w perspektywie zostaniu premierem. Dzisiaj mamy do czynienia z podzieloną, skłóconą, walczącą o przeżycie partyjką. Nie życzę, broń Boże, takiego samego losu Robertowi Biedroniowi, ale musi on i jego współpracownicy już dzisiaj pamiętać, że takie niebezpieczeństwo zawsze istnieje.

Więc tym razem nie udałem się na Torwar, a dzień wcześniej spędziłem uroczy wieczór, w kilku warszawskich restauracjach, ze swoimi przyjaciółmi, którzy pokonawszy kilkaset kilometrów przybyli do stolicy, aby dać wsparcie Robertowi.

R. Biedroń, od kiedy odbyłem z nim pierwszą dłuższą rozmowę w słupskim ratuszu, przed ponad 2,5 laty, nie ukrywał, że nie interesuje go jakaś większa koalicja z udziałem PO do której żywił nieukrywaną niechęć, rozczarowanie i dystans. Mówił wyraźnie o potrzebie powołania trzeciej siły o zabarwieniu lewicowo-liberalnym, ulokowanej pomiędzy PO i PiS oraz spychającej zgrane SLD na margines. I trzeba przyznać, że słowa dotrzymał. Wykonał ogromną pracę, skupił ciekawych ludzi młodego pokolenia i wystartował. Badania opinii publicznej ulokowały WIOSNĘ na poziomie 12-16% poparcia. W tym poparciu zawsze mieści się efekt nowości o czym nie należy zapominać.

Robert Biedroń, Pani Sekretarz Miasta Słupska oraz Jan Król (autor) – sierpień 2016

Czym ujął Robert Biedroń część wyborców? Świeżością, optymizmem, wiarą w możliwość życia w lepiej zorganizowanym kraju, wolnym od nienawiści, przemocy, sprawiedliwszym, nie spychanym na margines Europy. To piękne cele i tylko im przyklasnąć. Robertowi należy się też szacunek za odwagę, która połączona z uczciwością i determinacją powinna cechować polityków, a na deficyt której tak mocno cierpimy.

Ale teraz warto zejść na ziemię. W zarysowanym programie WIOSNY na plan pierwszy wysunięte zostały sprawy światopoglądowe (aborcja na życzenie, wycofanie religii ze szkół, renegocjacja Konkordatu, wyraźny rozdział Kościoła i państwa, prawne usankcjonowanie związków homoseksualnych) i one spotkały się z największym aplauzem zgromadzonych. Na drugim planie znalazła się cała lista obietnic socjalnych (rozszerzenie 500+ na wszystkie dzieci, gwarantowana dla wszystkich emerytura w wysokości 1600,-zł, doprowadzenie do tego aby płaca minimalna stanowiła 60% średniej krajowej, 30-to dniowy, jako maksymalny, czas oczekiwania na wizytę u lekarza specjalisty, podwyżki dla nauczycieli i lekarzy itp.). W sprawach gospodarczych tylko sygnał o niepodwyższaniu podatków oraz o zamknięciu kopalń węgla do 2035 roku. Prawie nic o kulturze, nauce, edukacji, praworządności, bezpieczeństwie czy polityce zagranicznej. Szkoda!

Ekipa Biedronia zapowiada, że program będzie uszczegóławiany, a źródła finansowania zapowiedzianych extra wydatków będą wskazywane. Poczekamy, zobaczymy!

Doświadczenie życiowe, w tym polityczne, podpowiada mi, że w realizacji każdego programu bardzo często diabeł śpi w szczegółach, a ponadto dla jego realizacji potrzebna jest mocna większość parlamentarna, nie mówiąc już o konstytucyjnej. I tutaj zaczynają się schody. Życzę WIOŚNIE poparcie na poziomie plus-minus 15%. Wówczas może, z czystym sumieniem samodzielnie startować tak w wyborach europejskich jak i do Sejmu. Bo do Senatu muszą startować kandydaci prodemokratycznej koalicji ze względu na większościowy charakter ordynacji wyborczej. Wówczas nie ryzykuje się utraty głosu tych, którzy chcą przywrócenia demokratycznego państwa prawa. WIOSNA musi też jasno zadeklarować, że podstawową kwestią jest odsunięcie PiS-u od władzy, a następnie stworzenie koalicji w celu przywrócenia państwa prawa i realizacji polskiej racji stanu w polityce zagranicznej. Potem dopiero, w drodze rozsądnych kompromisów, wprowadzić te elementy swojego programu, które zaakceptują też przyszli koalicyjni partnerzy, bez uciekania się do szantażu zerwania rozmów. Podejrzewam, że wysuwane przez WIONĘ kwestie światopoglądowe nie mają większego niż 20%-we poparcia wśród wyborców dlatego przekonanie ambitnych liderów WIOSNY, że wyrażają wolę zdecydowanej większości narodu jest nadużyciem. Gdyby bowiem tak było, to mieliby notowania powyżej 50%. A do tego droga chyba daleka, o ile w ogóle możliwa. Tak jak sami oczekują uznawania praw mniejszości, tak sami muszą wykazać się szacunkiem i zrozumieniem dla inaczej myślących, np. dla zwolenników aborcyjnego kompromisu, przeciwników nazywania związków jednopłciowych małżeństwami, akceptujących religię w szkołach czy niechętnym rozdawnictwa publicznych pieniędzy w oderwaniu od pracy.

WIOSNA to dobry czas w przyrodniczym cyklu. Czy WIOSNA jako ruch polityczny takim czasem będzie?

Jan Król, 12.02.2018.


Opublikowano w: Komentarze i opinie
Tagi: ,
 
Komentarze do artykułu: 4 (dodaj własny »):
  1. Elżbieta pisze:

    Może i szalony, ale na pewno nie hipokryta.Dajmy mu działać

  2. Grâce pisze:

    Zgadzam się z opinią, że Wiosna to powiew świeżego powietrza. Zgadzam się też że id strony socjalnej rozdawniczy, a od strony ustrojowo-ekonomicznej niekonkretny.
    Niemniej te dwa poważne defekty jego programu są chyba ze wzgędów raktycznych tak nieprecyzyjne. Biedroń próbuje zebrać jak największoą ilość głosów, ale czy do Polaków można się zwracać. bez obiecanek-cacanek, oczywiście nie mam tu na uwadze wąskiej grupy ludzi, ktorzy martwią się o dobro ogółu. szczególnie, że PiS obiecuje?
    Wszystkie partie z tego tytułu są uwikłane w rozdawnictwo. Myślę więc, że nie należy się tym szvzególnie przerażać. Gdy znajdzie się w sejmie, rzeczywistość ekonomiczna, czyli państwo naprawdę w ruinie, pozwoli mu się z tego godnie wycofać. Powie vis maior!
    Co do zasad państwa prawa, nikt chyba nie wątpi, że chce jego powrotu, więc trzeba poczekać na jego dalsze deklaracje!
    Co do już określonego światopoglądu.
    Zwolenników separacji państwa od kościoła ocenia pan na tylko 15%, ale ja myślę, że jest ich więcej, tylko nie koniecznie się z tym afiszują, teraz gdy każdy boi się pisnąć nawet słówko choćby słówko protestu nawet w momencie zamordowania Adamowicza na receptę PiS!
    Jesli się ktoś zdziwi w momencie wyborów, to raczej PO i Schetyna, że Polska laicka też istnieje, ta Polska dla której PO nie ma żadnej propozycji, poza tym by trzymała mordę w kuble, mówiąc kolokwialnie! To obecni zwolennicy Biedronia nie zagłosowali 4 lata temu, bo” nie mieli na kogo” i to z tego powodu PiS dostał dodatkowe mandaty w sejmie, które mu dały większość.
    Nie podobała mi się w pana artykule jedna rzecz, że państwo laickie uważa pan za ograniczające prawa katolików, tymczasem jest odwrotnie. Katolicy muszą odkryć, że ich praw nikt nie będzie ograniczał, ale że i oni nie majà prawa ograniczać praw laików, a państwo polskie, od czasów upadku PRL, było i jest dyktaturą religijną. Laicy, instaurując państwo laickie, żądają jedynie prawa do wyznawania swojego światopoglądy, bez ograniczeń katolickich, tak jak to się dzieje obecnie w całej demokratycznej Unii! To więc katolicy muszą się uczyć tolerancji i demokracji, a nie laicy!

  3. nikktobcy pisze:

    Wiosna ,a chca wprowadzic sredniowiecze z polowaniem na czarownice.W tym wypadku ksiezy..Kosciol to ludzie nie ksieza o czym, zaczadzeni lewicowym bakcylem, milosnicy cudzych pieniedzy nie racza pamietac..

  4. Stajszevsczi Boys pisze:

    Ta WIOSNA nie wróży niczego dobrego. Nowe wydanie Ruchu Palikota ma szanse… wylądować na marginesie. Głośne hasła i wielkie HURRA nie wystarczą, by zameldować się znacząco w przestrzeni publicznej. Nietolerancyjne ugrupowanie nie ma szans. WIOŚNIE zaszkodzi walka z Kościołem i z polskim klerem. Zaglądanie na kościelną tacę, gdzie składane są ofiary przez wiernych to prymitywne spojrzenie – sam nie dajesz, to nie Twoja sprawa, Towarzyszu Biedroń! W żaden sposób nie wystarczy też być ANTYPISEM, bo to już było w wykonaniu Platformy i nie wyszło wtedy, kiedy głoszono „nie dopuścimy PiS do władzy”, a teraz „odsuniemy PiS od władzy”.Puste hasła nie wystarczą, by wyjść z tarczą.

Dodaj komentarz