Partia rządząca zlikwidowała niezależny Sąd Najwyższy - GazetaKaszubska.pl

Partia rządząca zlikwidowała niezależny Sąd Najwyższy

Dzień 20 lipca 2017 roku przejdzie do historii jako początek końca niezależnego Sądu Najwyższego w Polsce. W obronie trzeciej władzy stanęło jedynie 192 posłów. Ale w wielu miastach polskich, szczególnie w stolicy, protestowało wiele tysięcy obywateli. Niepokój wobec sytuacji w Polsce wyraziła Komisja Europejska i Departament Stanu USA. We wspomnianym dniu w Gdańsku odbyła się duża i mądra manifestacja.  
Partia rządząca zlikwidowała niezależny Sąd Najwyższy Jan Kulas
 
Członek Rady Naczelnej ZKP, były Poseł RP.
21 lipca 2017r.

Tak się złożyło, że na ostatnim przedwakacyjnym posiedzeniu Sejmu RP, partia rządząca sięgnęła po władzę nad wymiarem sprawiedliwości. W tym miejscu warto przypomnieć, że dokładnie rok temu liderzy PiS przekonywali nas, że radykalna podwyżka uposażeń dla ministrów, wiceministrów i parlamentarzystów po kilka tysięcy złotych (od 2,5 do 5 tysięcy zł), jest konieczna. W tej sprawie składano, przypomnijmy, dwie różnorakie podwyżkowe inicjatywy poselskie. Wskutek wysokiego wzburzenia społecznego i instynktu politycznego Prezesa PiS, partia rządząca ustąpiła przed opinią publiczną. Na obecnym 46. posiedzeniu Sejmu (18-20 czerwca 2017) partia rządząca dniem i nocą dążyła do przejęcia trzeciej władzy w systemie konstytucyjnym, władzy sądowniczej. 20 czerwca br. około godziny 15. 00  ogłoszono uchwalenie kluczowej ustawy o Sądzie Najwyższym. Za likwidacją niezależnego sądownictwa głosowało 235 posłów, przeciw było 192 posłów i 23 wstrzymało się od głosu.  Nie mam złudzeń, że za chwilę ustawę o Sądzie Najwyższym uchwali Senat (jak uprzednio o Krajowej Radzie Sądownictwa) i … za kilka dni podpisze ją Prezydent RP.

Być może najważniejsze w okresie zawłaszczania wymiaru sprawiedliwości było przebudzenie społeczne. Jak zwykle dobry i mocny przykład dała stolica. Tak jak kiedyś bywało, w tym w okresie powstań narodowych,  współczesny Lud Warszawy protestował kilkakrotnie. Zaczęło się dużą manifestacją (ok. 10 tys. ludzi) 16 lipca br. w niedzielę w centrum Warszawy. We wtorek 18 lipca 2017 roku tysiące, naprawdę tysiące ludzi, w pokojowej manifestacji stało na Krakowskim Przedmieściu przed Pałacem Prezydenckim. A że znam dość dobrze Warszawę, gdyż spędziłem tutaj jako poseł pomorski blisko 10 lat, mogę tym bardziej zaświadczyć, że było to niezwykłe i wielkie poruszenie obywatelskie. Protesty społeczne przed Pałacem Prezydenckim i Sejmem RP miały miejsce także w środę i czwartek. Arogancja i pycha rządzących poruszyła nawet najbardziej pokojowo usposobionych obywateli. Wszystko wskazuje na to, że ruch wolnych i świadomych obywateli będzie trwał długo, być może aż do nieodległego zwycięstwa?!

Naturalnie, nikt nie odbiera partii rządzącej prawa dokonywania zmian w państwie i społeczeństwie. Ale i Prezydent RP, ministrowie i parlamentarzyści – ślubowali przestrzeganie Konstytucji RP i służbę dla dobra wspólnego (pro publico bono). Wielu z własnej woli dodawało „Tak mi dopomóż Bóg”. To wielkie słowa i wielce zobowiązujące. Tymczasem we wspomnianych dniach lipcowych 2017 roku, wielokrotnie naruszano lub wręcz łamano Konstytucję. W systemie stanowienia prawa, przyjmowania ustaw, za nic miano konsultacje społeczne, o które kiedyś PiS tak bardzo upominało się. Zupełnie zlekceważono wymogi doradztwa oraz przygotowania i zapoznania się z opiniami prawnymi i ekspertyzami. A te elementy stanowią o jakości prawa i poszanowania ładu konstytucyjnego. Przypomnijmy w tym miejscu dwa pierwsze artykuły, wciąż obowiązującej Konstytucji RP: 1. Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli, 2. Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Koniec cytatu. Przypomnijmy, że Konstytucję tą uchwalono 20 lat temu  (2 kwietnia 1997) i zatwierdzono w referendum ogólnonarodowym.

Miałem okazję z grupą tczewian uczestniczyć w dużej, pokojowej i mądrej manifestacji w Gdańsku, przed Sądem Okręgowym i Sadem Rejonowym (ul. Nowe Ogrody), dnia 20 lipca 2017 roku, w godzinach 21.00-22.45. Zaczęliśmy od Preambuły Konstytucji; ” W trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny”. Następnie  odśpiewaliśmy pełne 4 zwrotki hymnu narodowego. W pierwszej kolejności głosu udzielono gdańskim, pomorskim – sędziom, adwokatom, radcom prawnym. Symbolicznie powitano prokuratorów. Okazało się, że mamy wielu dobrych i mądrych ludzi Prawa. Dobitnie i przekonywująco zabrzmiały słowa prezydenta Gdańska P. Adamowicza i prezydenta Sopotu J. Karnowskiego o znaczeniu  Konstytucji. Wymowna także była obecność żony Lecha Wałęsy, Pani Danuty. Na mnie duże wrażenie zrobiła, stojąca obok Bożena Rybicka, legendarna sekretarka L. Wałęsy i działaczka opozycji demokratycznej. Ucieszyłem się z obecności Aleksandra Halla i Katarzyny Hall oraz kilku innych szermierzy wolności. Ziemia Gdańska, Pomorze – ma wielu oddanych jej wolności i dobru, Obywateli! Dobrze też, że po raz kolejny upomniano się o referendum oświatowe. Nadspodziewanie dobrze wypadł wspólnie odśpiewany hymn gdańskiej manifestacji pt. Murem za Sądem”. Odśpiewano go z pasją dwukrotnie.

Warto przytoczyć najważniejsze hasła i idee głoszone, skandowane – podczas gdańskiej manifestacji: Konstytucja-Konstytucja-Konstytucja, Chcemy veta, Hańba, Chcemy państwa prawa, a nie Jarosława, Precz z Kaczorem dyktatorem, Sąd Ostateczny, Będziecie siedzieć, Stać na straży Konstytucji, Stać na straży państwa prawa, Wolna Polska europejska, Wolność-Równość-Demokracja, Precz z komuną, Solidarność-Solidarność, Wolność kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem, Wolność jest rzeczą bezcenną, Wolne sądy, Zwyciężymy! Bardzo głębokie i przejmujące wrażenie zrobił na nas, odczytany wiersz Cz. Miłosza pt. „Który skrzywdziłeś człowieka prostego”. Artyści, aktorzy też byli z nami. A z drugiej strony ducha uradował muzyk i satyryk K. Skiba. Z kilku jego żartów politycznych warto odnotować dwa. Po pierwsze, pytanie o najbardziej dramatyczne powstanie? Odpowiedź – powstanie PiS. Po drugie, w kontekście ostatnich zmian prawnych, K. Skiba spuentował: Ziobro będzie oskarżał, Ziobro będzie bronił, Ziobro będzie sądził.

W trakcie gdańskiej manifestacji odczytano Listę hańby, to jest tych posłów, którzy bezceremonialnie głosowali za ustawą o Sądzie Najwyższym. Nadchodzi czas, kiedy trzeba  odpowiadać za swoje czyny i bezduszne wykonywanie rozkazów. Z woj. pomorskiego na Liście hańby znaleźli się na następujący posłowie: Tadeusz Cymański, Jan Kilian, Grzegorz Raczak, Jarosław Sellin i Kazimierz Smoliński. Pamiętajmy jednak, że większość pomorskich parlamentarzystów zachowała się przyzwoicie. Obecnie trzeba, tak po prostu, dać świadectwo poszanowania – Konstytucji, praworządności, wolności obywatelskich, prawdy i ludzkiej przyzwoitości.     

Nie tylko w mediach niezależnych i opozycyjnych, pisze się i mówi o zamachu na niezależne sądownictwo. Coraz bardzie sytuacją w Polsce interesuje się Europa i świat. Polskie wydarzenia poruszyły wiele krajów zachodnich, w tym np. Holandię. Specjalne stanowisko przygotowuje Komisja Europejska. Przewodniczący Rady Europejskiej D. Tusk namawia do spotkania i dialogu prezydenta A. Dudę. Stosunkowo szybko zaniepokojenie sytuacją w Polsce wyraził … Departament Stanu USA. Widać, że wolna Polska ma wielu przyjaciół.

Jan Kulas


Opublikowano w: Komentarze i opinie
Tagi: ,
 
Na razie jest tylko jeden komentarz (dodaj własny »):
  1. józef napisał(a):

    Jaka obrona niezawisłości władzy sądowniczej i powrót do pełnego państwa konstytucyjnego?-Jednoznacznie obrona przestępczej działalności wymiaru sprawiedliwości i tuszowanie afer politycznych z czasów rzadów sld i Po+psl.

Dodaj komentarz