Syrenka zostaje, ale bez napisu

20 lutego 2011r. | Drukuj

Ustecka Syrenka miała być atrakcją turystyczną, tymczasem już wywołała wielki skandal. Autor rzeźby oburzony wyglądem rzeźby i żąda jej natychmiastowego zniszczenia.  Właściciele pomnika, którzy bez zgody artysty zmienili wygląd Syrenki, nawet nie chcą o tym słyszeć.

fot. archiwum

Kilka lat temu powodem medialnego zamieszania był biust usteckiej Syrenki, gdy po miesiącach sporów udało się dojść do porozumienia co do jego rozmiaru  i kształtu Syrenka wyszła z morza, a jej pomnik stanął na portowym molo. Gdy wydawało się że wszystkie spory są już zakończone, wojna o Syrenkę dopiero się rozpoczęła. – Odlew syrenki jest fatalny i nie przypomina projektu, bo bez mojej wiedzy i zgody dokonano zmian w gipsowym modelu – mówi Michał Rosa, autor pomnika usteckiej Syrenki. Zdaniem artysty rzeźba nie trzyma nawet pionu i jest zwrócona w kierunku morza, co zdaniem artysty jest nielogiczne, ponieważ Syrena wyszła z morza i powinna patrzeć w kierunku miasta. Michał Rosa dodaje, że „takiej masakry” swojej rzeźby nie wytrzymałby żaden szanujący się artysta.

Artysta zwrócił się do władz Ustki, aby natychmiast zdemontowały pomnik. – Chcemy tę sprawę wyjaśnić, a obecnie nie ma mowy o usunięciu pomnika – mówi Jacek Cegła, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Ustce. Właścicielem pomnika jest ustecka Lokalna Organizacja Turystyczna. Żaden z jej pracowników nie jest jednak wstanie wyjaśnić kto i dlaczego zmienił projekt Syrenki.  Choć prawdopodobnie za całe zamieszanie odpowiada poprzedni prezes LOT-u, jego następca nawet nie dopuszcza myśli, że Syrenka miałaby zostać zdjęta z cokołu i zniszczona. Na razie zasłonięty zostanie napis, który mówi kto jest autorem rzeźby.


Opublikowano w: PublicystykaSłupskWiadomości
Tagi: , ,

Zapraszamy ponownie na www.gazetakaszubska.pl
Kontakt: [email protected]


Warning: Use of undefined constant rand - assumed 'rand' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/umedia/domains/gazetakaszubska.pl/public_html/wp-content/themes/gk02/functions.php on line 133
Czytaj także

Komentarze do artykułu (dodaj własny »).

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Jeżeli masz ochotę, rozpocznij dyskusję.
Skorzystaj z formularza znajdującego się poniżej.

Dodaj komentarz