Rząd B. Szydło i większość parlamentarna PiS na cenzurowanym - GazetaKaszubska.pl

Rząd B. Szydło i większość parlamentarna PiS na cenzurowanym

Dnia 13 kwietnia 2016 Parlament Europejski ogromną większością głosów przyjął rezolucję w sprawie postępowania obecnych władz polskich. Europosłowie wzywają w niej polski rząd do zrealizowania zaleceń Komisji Weneckiej. Jak wiadomo o opinię Komisji Weneckiej wystąpił polski rząd. Premier B. Szydło w debacie plenarnej Parlamentu Europejskiego (19.01.2016) zapowiedziała, że opinia Komisji Weneckiej zostanie rozpatrzona z najwyższą staranności. Parlament Europejski konsekwentnie domaga się, aby "orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego były przestrzegane".
Rząd B. Szydło i większość parlamentarna PiS na cenzurowanym Jan Kulas
 
Członek Rady Naczelnej ZKP, były Poseł RP.
15 kwietnia 2016r.

Pierwotnie zastanawiałem się, czy trzeba skomentować rezolucję Parlamentu Europejskiego w sprawie polskiego rządu z dnia 13 kwietnia 2016 roku? Ale 14 kwietnia br. miałem okazję do odbycia kilku rozmów w Gdańsku. Rozmawiałem również z Sygnatariuszem Porozumień Sierpniowych, który czuł się w znacznym stopniu rozczarowany rządami PO-PSL i nie ukrywał, że tym razem (25.10.2015) zagłosuje na PiS. Na moje zapytanie, jak ocenia obecną sytuację w Polsce, szczególnie po przyjęciu rezolucji Parlamentu Europejskiego, zajął niezwykłe stanowisko. A mianowicie powiedział, że nie ukrywa swojego rozczarowania do stylu sprawowania władzy przez obecną ekipę rządzącą. Podkreślił, że nie chodzi mu o kwestie programowe, ale o ten „niesłychany styl sprawowania władzy”. Następnie nieco poirytowany i poruszony, głośniej dodał: nie ma mojej zgody na prowadzenie wojny z Europą! Ta rozmowa, jak się wydaje, dobrze oddaje zmiany postaw obywatelskich, jakie obecnie zachodzą w naszym kraju.

Wpierw przyjrzyjmy się podstawowej faktografii. Za dwa tygodnie będziemy świętować (już!) dwunastą rocznicę obecności Polski w Wspólnocie Europejskiej (2004-2016). Oczywiście wspólnota jest zobowiązaniem działającym w obie strony. W wynegocjowanym Pakcie Akcesyjnym Polska zobowiązała się do respektowania standardów demokratycznych i przestrzegania systemu praworządności, a nie ograniczania się jedynie do korzystania z pomocy materialnej.  Klasyczny trójpodział władzy w państwie demokratycznym (władza ustawodawcza, wykonawcza i sądownicza) jest fundamentem ustroju politycznego. I tego nie może naruszyć, zmienić, żadna ekipa rządząca, nawet ta dysponująca większością bezwzględną! Dlatego dla Parlamentu Europejskiego, ale także i dla senatorów USA, wojna z Trybunałem Konstytucyjnym, którą prowadzi od kilku miesięcy rząd B. Szydło i Prezydent RP Andrzej Duda, jest w istocie rzeczy konfliktem podstawowym – o charakter i kształt  polskiej demokracji. Przypomnijmy też, że w samej Polsce w obronie suwerenności Trybunału Konstytucyjnego wystąpiły praktycznie wszystkie opiniotwórcze środowiska prawnicze – na czele z Krajową Radą Sądowniczą. Przypomnijmy również, że początkowo Komisja Europejska zachęcała polski rząd do kompromisu i poszanowania statusu Trybunału Konstytucyjnego. Z czasem spór międzynarodowy nabierał na sile. Wtedy nieoczekiwanie rząd B. Szydło poprosił o opinie Komisji Weneckiej. Wymagało to akceptacji także Komisji Europejskiej. Obie strony spotkały się, zgodnie z zwyczajami i procedurami, dnia 19 stycznia 2016 roku na debacie plenarnej Parlamentu Europejskiego. Premier B. Szydło osobiście zaprezentowała stanowisko polskiego rządu. Co więcej Panie Premier zabierała głos kilkakrotnie (nikt jej w tym nie ograniczał) i odpowiadała na pytania europosłów. Na podstawowe pytanie, jak potraktuje rząd polski opinię Komisji Weneckie, premier B. Szydło zapewniała, że rozpatrzy ją z najwyższą starannością. Zatem obie strony zgodziły się na merytoryczne zbadanie polskiego sporu konstytucyjnego przez najbardziej miarodajne ciało, jakim jest Komisja Wenecka. Dnia 12 marca 2016 roku Komisja Wenecka przedstawiła swoją opinię. Niestety, rząd B. Szydło zapowiedział, że jej nie zamierza wprowadzić w życie. Nadto od pewnego już czasu rząd nie publikuje orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. I tylko dlatego Parlament Europejski postanowił przygotować i przyjąć rezolucję w sprawie postępowania polskiego rządu. I dnia 13 kwietnia 2016 roku Parlament Europejski ogromną większością głosów (513 głosów za, 142 głosy przeciw i 30 głosów wstrzymujących) przyjął taką rezolucję.

Warto przytoczyć treść wyważonej rezolucji Parlamentu Europejskiego z dnia 13  kwietnia 2016 roku, która w istocie rzeczy wzywa rząd polski do wykonania zaleceń z opinii Komisji Weneckiej. Cytuję: „Parlament Europejski wzywa rząd polski do zrealizowania w pełni zaleceń Komisji Weneckiej. Podziela opinię Komisji Weneckiej, że polska Konstytucja oraz normy i standardy europejskie i międzynarodowe wymagają, aby orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego były przestrzegane”.

Cóż można zatem doradzić rządzącej elicie politycznej w naszym kraju? Po pierwsze, przyjąć w naturalny sposób, że w każdej demokracji są też pewne ograniczenia. Po drugie, tak postępować, aby za 3 lata nie przegrać wyborów. Po trzecie, zaufanie, wiarygodność, dane słowo w imieniu rządu polskiego – to są wielkie wartości. Mając mało przyjaznego sąsiada na wschodzie, tym bardzie powinniśmy dbać o dobre relacje z Zachodem (Unia Europejska, USA). Pierwszym aktem dobrej woli ze strony polskiej ekipy rządzącej, powinno być poszanowanie rezolucji Parlamentu Europejskiego z 13 kwietnia 2016 roku.

Jan Kulas


Opublikowano w: Komentarze i opinie
Tagi: , ,
 
Komentarze do artykułu (dodaj własny »).

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Jeżeli masz ochotę, rozpocznij dyskusję.
Skorzystaj z formularza znajdującego się poniżej.

Dodaj komentarz