Moralność i polityka - GazetaKaszubska.pl

Moralność i polityka

W dniu zamachu terrorystycznego w Brukseli pani premier Beata Szydło ogłosiła ustami swojego rzecznika, że Polska nie przyjmie żadnego z uchodźców, których przydzieliła nam UE. Minister Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski na pytanie: jak się ma takie stanowisko rządu, kraju uważającego się za katolicki, do zachęty papieża Franciszka i apelu Konferencji Episkopatu Polski, aby otworzyć się na uchodźców mając na względzie ich dramatyczne położenie, odpowiedział, że papież i Kościół działają w innym porządku (czytaj: moralnym?), więc ich stanowisko nie jest wiążące dla rządu działającego w porządku politycznym. Sejm RP, obradujący pod znakiem krzyża, przyjął, aktualną większością, uchwałę negującą prawo Komisji Europejskiej do określania liczby uchodźców, których poszczególne państwa członkowskie powinny wpuścić na swoje terytorium. Uchwała ta słusznie przez wielu uznana została za haniebną bo oznacza, przynajmniej dla mnie, duchowe i mentalne wypisanie się z UE inspirowane szkodliwą filozofią podług której: „moja chata z kraja”.
Moralność i polityka Jan Król
 
Polityk, poseł kilku kadencji, przedsiębiorca.
04 kwietnia 2016r.

Tak oto na naszych oczach, w naszym kraju odwieczny problem relacji pomiędzy moralnością i polityką ma swoją odsłonę. Wypada więc podkreślić z całą mocą, że polskie władze realizują makiawelistyczną, chociaż zanurzoną w katolickim sosie, wersję uprawiania polityki według której moralność i polityka mają podążać swoimi, odrębnymi ścieżkami. Niccolo Machiavelli uważał bowiem, że celem polityki jest skuteczność rozumiana jako zdobycie i utrzymanie władzy. A zatem cel ma uświęcać środki. Więc moralnie należy się zachowywać na tyle na ile okoliczności na to pozwalają, niemoralnie natomiast w takim stopniu w jakim jest to konieczne. I tą drogą podążały i podążają wszystkie reżimy totalitarne. Na tą niebezpieczną drogę wkracza Polska rozdzielając porządek moralny i polityczny, w tym prawny.

W ten sposób odchodzimy od tradycji wyznaczonej przez Arystotelesa, św. Tomasza z Akwinu czy nauki społecznej Kościoła zapisanej w dokumentach Vaticanum II oraz encyklikach papieży Jana XXIII, Pawła VI i Jana Pawła II kierowanych do wszystkich ludzi dobrej woli, a nie tylko wyznawców Chrystusa. Według niej celem polityki, realizowanej w ramach państwa, jest dobro społeczne wolnych ludzi tworzących wspólnotę. A dobro to określone jest przez moralność zapisaną tak w dokumentach wywodzących się z tradycji chrześcijańskiej jak i w świeckich paktach praw człowieka.

Oczywiście, że relacja pomiędzy moralnością i polityką nigdy nie układa się idealnie. Podobnie jak w życiu każdego człowieka pojawia się grzech, czyli zachowanie niemoralne, tak i w polityce, będącej ważnym obszarem życia społecznego, dochodzi niejednokrotnie do kolizji pomiędzy moralnością i polityką. Lecz zgoda na to, że moralność sobie a polityka sobie, prowadzi w prostej linii do wojen, eksterminacji, wykluczenia, nacjonalizmu, zniewolenia, gospodarczego upadku i tragedii milionów ludzi, czego jesteśmy świadkami.

Skąd zatem taki bliski sojusz obecnej ekipy z hierarchami katolickiego Kościoła w Polsce? Myślę, że ze wspólnoty interesów. Kościół jest zainteresowany rządem dusz i bogaceniem się i chce to osiągać przy wsparciu państwa, a aktualna władza chce ją sprawować po wsze czasy do czego potrzebuje poparcia Kościoła. Stąd np. uwłaczające dla kościelnej hierarchii używanie wobec oponentów rządu pojęcia „Targowicy” z którą historycznie niestety wielu dostojników Kościoła było związanych. Ale w zamian pojawiła się zgoda PiS, wypowiedziana ustami prezesa i pani premier, na całkowity zakaz aborcji. I tak to obie wysokie strony świadczą sobie wzajemnie przysługi mówiąc, że interes społeczny na względzie mają.

Czy nie ma z tej grząskiej drogi odwrotu? Jest! Ale wymaga czasu, odwagi i wyobraźni wolnych obywateli naszego kraju. Może należałoby zacząć od referendum w sprawie całkowitego zakazu aborcji, pod sankcjami więzienia dla kobiet i lekarzy, któremu sprzeciwia się 80% rodaków?

Jan król, 04.04.2016.


Opublikowano w: Komentarze i opinie
Tagi:
 
Komentarze do artykułu (dodaj własny »).

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Jeżeli masz ochotę, rozpocznij dyskusję.
Skorzystaj z formularza znajdującego się poniżej.

Dodaj komentarz