Matka papieża Jana Pawła II - GazetaKaszubska.pl

Matka papieża Jana Pawła II

Warto czytać dobre książki. Do takich niewątpliwie zalicza się książka Mileny Kindziuk pt. „Matka Papieża. Poruszająca opowieść o Emilii Wojtyłowej”. Jest to książka ciekawa, obszerna i napisana z pasją. Dzięki tej publikacji dużo dowiadujemy się o najbliższej rodzinie Karola Wojtyły. Książka ma również charakter świadectwa życia wiarą w świętej rodzinie.
Matka papieża Jana Pawła II Jan Kulas
 
Członek Rady Naczelnej ZKP, były poseł RP trzech kadencji.
24 listopada 2014r.

Na pozór wydawałoby się, że niewiele da się jeszcze powiedzieć lub   napisać o papieżu Janie Pawle II. Może być jednak inaczej. Okazuje się że życie Karola Wojtyły wciąż ma w sobie sporo kart do odkrycia i ich opisania. Dobrze to poświadcza książka Mileny Kindziuk pt. „Matka Papieża. Poruszająca opowieść o Emilii Wojtyłowej”. I w istocie rzeczy jest to piękna, poruszająca i niezwykła opowieść o matce, a nawet szerzej o rodzinie Karola Wojtyły. Książka ta pozwala lepiej zrozumieć szlachetny owoc Papieża-Polaka zrodzony w uświęconej rodzinie.

 „Matka Papieża. Poruszająca opowieść o Emilii Wojtyłowej” to kolejna wartościowa publikacja w dorobku M. Kindziuk. Widać, że autorka dysponuje bogatym warsztatem badawczym i szerokim zakresem wiedzy o historii Kościoła i Polski w ogóle. Książka została napisana dobrym, więcej pięknym językiem ojczystym. Książka ta jest nie tylko poruszającą opowieścią, bo tak w istocie rzeczy jest, ale nade wszystko dobrze, bardzo dobrze i z refleksja się ją czyta. Książka z miejsca wciąga czytelnika i pozwala jemu przeżywać bogactwo wiary i szlachetność życia całej rodziny Wojtyłów. Czytelnik prawie nie zauważa, że ma przed sobą dość obszerną lekturę na przestrzeni 350 stron i zawartą w 24 rozdziałach.

W dotychczasowej wiedzy o rodzicach Karola Wojtyły najczęściej mówiło się o jego ojcu. Stosunkowo rzadko pojawiały się informacje o matce Emilii Wojtyłowej z domu Kaczorowska. Teraz wraz z książką M. Kindziuik pt. „Matka Papieża” będzie już inaczej. Gwoli elementarnej faktografii dopowiedzmy, że Emilia Anna Kaczorowska urodziła się (jako piąte dziecko) w 1884 roku w Krakowie. Dodajmy – w dobrej, tradycyjnej, religijnej i zaradnej rodzinie. Emilia uczyła się we wzorowej szkole ludowej, a następnie w szkole wydziałowej. „Dzięki temu”, jako konstatuje autorka M. Kindzuk, „zdobyła ona dobre wykształcenie i przygotowanie do życia”. Z kolei jej przyszły mąż Karol Wojtyła, który był od niej o 5 lat starszy, wybrał profesję zawodowego żołnierza. Nie udało się jednak autorce ustalić gdzie młodzi się poznali. Faktem jest, że dnia 10 lutego 1906 roku w Krakowie odbył się ślub Emilii Kaczorowskiej i Karola Wojtyły. Pani Emila została żoną zawodowego podoficera. Była całkowicie oddana mężowi i swojej rodzinie. Urodziła troje dzieci, najstarszego syna Edmunda (w przyszłości lekarza), córeczkę Olgę Marię (zmarła po 16-tu godzinach życia w 1916 roku) i Karola. Po drugim dziecku lekarze zalecali i przestrzegali Panią Emilię i jej ukochanego męża, że każde dalsze narodziny dziecka będą zagrożeniem dla niej samej i dla jej dziecka. Państwo Wojtyłowie, a szczególnie Pani Emilia chciała urodzić przynajmniej jeszcze jedno dziecko. Okazało się, że wiara czyni cuda. Albowiem dnia 18 maja 1920 roku w Wadowicach szczęśliwie urodził się syn Karol Józef Wojtyła. Niestety jego ukochana matka Emilia z roku na rok coraz bardziej chorowała i słabła. Ostatecznie Emilia Wojtyłowa zmarła, niestety, dnia 13 kwietnia 1929 roku w Wadowicach. W sumie przeżyła zaledwie 45 lat. Pochowana została na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie, w rodzinnym grobowcu. W dniu śmierci matki jej syn Karol miał niespełna 9 lat!?

Po śmierci matki Emilii Wojtyłowej, M. Kindzuik relacjonuje dalsze losy syna Karola, aż do urzeczywistnienia jego powołania kapłańskiego. Ale nie uprzedzajmy dalszej faktografii. O tym również należy przeczytać z najwyższą uwagą. Być może najcenniejszym walorem książki pt. „Matka Papieża” jest ukazanie jego indywidualności na szerokim tle rodziny i tamtejszej epoki. Odnosi się niejako przy okazji głębokie wrażenie, że przyszły papież mógł się jednie wychować i dojrzeć do swojej dziejowej roli, tylko w tak świętej rodzinie, jaką stworzyli państwo Wojtyłowie. Kiedy zabrakło matki Emilii, cały ciężar wychowania i troski o wszechstronny rozwój Karola, wziął na siebie jego ojciec. Z wielu zatem powodów polecam lekturę książki M. Kindziuk „Matka Papieża”. Na koniec dodam, że książka została wydana w 2013 roku w uznanym i prestiżowym Wydawnictwie ZNAK w Krakowie.

Jan Kulas


Opublikowano w: Komentarze i opinie
Tagi: , ,
 
Komentarze do artykułu (dodaj własny »).

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Jeżeli masz ochotę, rozpocznij dyskusję.
Skorzystaj z formularza znajdującego się poniżej.

Dodaj komentarz