Pomnik w hołdzie wysiedlonym gdynianom odsłonięty

14 października 2014r. | Drukuj

W 75. rocznicę pierwszych wysiedleń ludności polskiej przez okupanta niemieckiego, w Gdyni został dzisiaj odsłonięty pomnik Gdynian Wysiedlonych. W uroczystości udział wzięli m. in. przedstawiciele Stowarzyszenia Gdynian Wysiedlonych, rodziny wysiedlonych, władze miasta a także mieszkańcy.

fot. Dorota Patzer

fot. Dorota Patzer

Pomnik stanął na skwerze u zbiegu ulic Starowiejskiej i Dworcowej, dokładnie w tym samym miejscu, gdzie zmuszani do wyjazdu gdynianie oczekiwali na transport. Monument autorstwa rzeźbiarzy Adama Dziejowskiego i Pawła Sasina przedstawia rodzinę: matkę, syna ciągnącego wózek z częścią dobytku a także córkę, która ogląda się za pozostającym w tyle psem. Zwierzę jest symbolem tego wszystkiego co gdynianie zostawiali wygnani ze swych domów.

Monument zrealizowany został ze środków miasta. Dokumentację techniczną opracowało Biuro Projektów Budownictwa Komunalnego w Gdańsku. Koszt dokumentacji wyniósł 446.200,00 zł brutto – w tym wykonanie i montaż rzeźby 273.400,00 zł brutto. Wykonawcą robót było Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowo-Usługowe MARBUD Ryszard Marcinkiewicz z siedzibą w Gdyni – koszt realizacji to 1.009.185,00 zł brutto. Łączny koszt  inwestycji to 1.455.385,00 zł brutto. Roboty budowlane rozpoczęły się 27 czerwca 2014, a zakończyły 19 września br.

Przypomnijmy, masowe wysiedlenia gdynian rozpoczęły się praktycznie zaraz po zajęciu miasta przez Niemców we wrześniu 1939 roku. Okupant chciał, by Gdynia stała się portem wojennym, zatem ludność polska była tu niepożądana i miała ją zastąpić ludność niemiecka. Według zarządzenia, wysiedlani musieli pozostawić całe mienie za wyjątkiem podręcznego bagażu, zaś w drzwiach miały zostać klucze. Przez cały okres drugiej wojny światowej z Gdyni wysiedlono prawie 80% mieszkańców narodowości polskiej.


Tagi: , , ,

Zapraszamy ponownie na www.gazetakaszubska.pl
Kontakt: redakcja@gazetakaszubska.pl

Czytaj także

Komentarze do artykułu (dodaj własny »).

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Jeżeli masz ochotę, rozpocznij dyskusję.
Skorzystaj z formularza znajdującego się poniżej.

Dodaj komentarz