Czy można - GazetaKaszubska.pl

Czy można

Czy można wydobywać węgiel po 500 zł za tonę, a sprzedawać po 250 i zastanawiać się potem, że Kompania Węglowa znajduje się na skraju bankructwa. Czy można kupować nowoczesne składy pociągów „Pendolino” nie mając infrastruktury pozwalającej na rozwijanie prędkości do 250 km/godz., a tylko do 160 i mieć do dostawcy pretensję, że pociągi stoją na bocznicy? Czy można stawiać bramki poboru opłat na nowobudowanych autostradach (bo o nadmiernej ilości ekranów było już głośno), których mała przepustowość powoduje korki, w których traci się cały czas uzyskany na szybszym przejeździe? Czy można liczyć na sukces w wydobywaniu gazu łupkowego nie tworząc stabilnych, w perspektywie kilkudziesięciu lat, warunków prawnych i finansowych i mieć za złe, że kluczowi inwestorzy zwijają żagle? Czy można, jak Aleksander Kwaśniewski, być zaangażowanym w cywilizowanie Ukrainy, polegające m.in. na likwidacji oligarchicznych układów polityczno-gospodarczych i brać jednocześnie pieniądze od tychże oligarchów? Czy można oczekiwać rozwoju rynku kapitałowego likwidując główny jego krajowy filar? Czy można liczyć na to, że ludzie wybiorą OFE kiedy, de facto, tego wyboru ich się pozbawiło?
Czy można Jan Król
 
Polityk, poseł kilku kadencji, przedsiębiorca.
23 maja 2014r.

Można tak w nieskończoność ciągnąć tę listę absurdów, o których co rusz dowiadujemy się. Okazuje się jednak, że wszystko to może się dziać w naszym ukochanym kraju i nikt żadnej odpowiedzialności za to nie ponosi. Po części przyzwyczailiśmy się już do ich występowania i specjalnie się tym sytuacjom nie dziwimy. Ludzie zaczynają koncentrować się na własnych sprawach, i po części słusznie, gdyż zajmują się tym na co mają wpływ. Stąd też bierze się o wiele lepsza ocena osobistej czy rodzinnej sytuacji od tej ogólnej. Postawa taka przeradza się w pewien typ społecznej znieczulicy, hołdującej zasadzie: „moja chata z kraja”. Wyraża się ona tak w niskiej frekwencji wyborczej jak i w przypadkach gdy nikt z otoczenia nie zwraca uwagi, że kobieta będąca kilkukrotnie w ciąży nie ma później dzieci, a przez przypadek ktoś odkrywa, że noworodki są zakopane w ogrodzie, albo ich ciałka przechowywane są w beczce. W wielu przypadkach przykład idzie z góry. Dlatego solenne przyrzeczenia i obietnice wyborcze nie trafiają do wyborców i bardziej wzbudzają irytację niż są brane na serio.

Mimo to oceny minionego 25-lecia wypadają pozytywnie. Ostatnio miałem przyjemność uczestniczyć w ogłoszeniu wyników plebiscytu, zorganizowanego przez „Puls Biznesu”, na dorobek minionego ćwierćwiecza w gospodarce. Podczas uroczystości nominowani do wyróżnień, oceniali w skali szkolnej od 1 do 6, stan naszych osiągnięć. Średnia wyniosła 4,75. To bardzo wysoka ocena. Myślę, że przyznana częściowo na kredyt. Bo moja osobista wypada na 4. I wystawiam ją taką ze względu na te liczne absurdy, na niedokończone sprawy w rodzaju prywatyzacji, restrukturyzacji górnictwa czy przemysłu obronnego, słabość infrastruktury energetycznej i kolejowej, ciągle wysokie bezrobocie, a także z powodu licznych sygnałów cofania się z przyjętych wcześniej rozwiązań, co nastąpiło w przypadku systemu emerytalnego zabezpieczenia.

Wczoraj rozmawiałem z wieloletnim przyjacielem mieszkającym w Krakowie i zapytałem go: to na kogo będziesz głosował w niedzielę. Nie idę do wyborów – odpowiedział. Dlaczego? Bo nie ma na kogo głosować. Nieprawda odpowiedziałem. Macie świetną kandydatkę, a nazywa się Róża Thun. Matka czworga dzieci, zna cztery języki, jest do bólu uczciwa i kompetentna, jest Polką ze znakomitej rodziny i Europejką jednocześnie, bardzo ciężko pracowała w minionej kadencji. Przeczytaj z nią duży wywiad zamieszczony na Onecie i wówczas powiedz mi czy naprawdę nie ma na kogo głosować. Za dwie godziny zadzwonił i powiedział mi: miałeś rację. Idę na wybory i będę przekonywał jeszcze kilku swoich znajomych – powiedział.

Naprawdę nieraz wystarczy niewielki wysiłek, a poczujemy się mniej sfrustrowani i zniechęceni. A nie jest obojętne kto będzie reprezentował nas w Brukseli.

Jan Król, 23.05.2014.


Opublikowano w: Komentarze i opinie
Tagi: ,
 
Komentarze do artykułu (dodaj własny »).

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Jeżeli masz ochotę, rozpocznij dyskusję.
Skorzystaj z formularza znajdującego się poniżej.

Dodaj komentarz