Tajemnica sianowskiego skarbu

04 listopada 2013r. | Drukuj

Koronacja Sianowskiej Pani na Królową Kaszub w 1966 roku była wielkim wydarzeniem całego regionu kaszubskiego. Za niespełna trzy lata będą wielkie obchody złotego jubileuszu.

Zdjęcie ze zbiorów E. Pryczkowskiego

Zdjęcie ze zbiorów E. Pryczkowskiego

Właściwie trzeba podkreślić, że dotychczas o koronacji wiemy bardzo niewiele, pomijając prawdopodobną liczbę uczestników oraz nazwiska biskupów obecnych na niej. Po długich poszukiwaniach udało się odnaleźć kilkanaście fotografii. Trzeba było żmudnych badań, by zrozumieć, jak wielki był podjęty wówczas rozmach organizacyjny i jak wielkie to wydarzenie miało znaczenie dla przyszłości regionu. Zapewne minie jeszcze sporo lat, zanim w pełni zrozumiemy ten potężny akt, który był dziełem setek osób, zwłaszcza zaś ofiarnych księży w tym wielkiego biskupa Kazimierza Józefa Kowalskiego oraz ks. prałata Franciszka Gruczy (te dwie postaci, jak mało kto, zasługują na pamiątkowe tablice przy sanktuarium!) oraz wielu skromnych Kaszubów, których imiona ulegają już zapomnieniu.

O skali przedsięwzięcia świadczy choćby fakt, że Urząd Bezpieczeństwa zaangażował wówczas około dwudziestu tajnych współpracowników, którzy mieli za zadanie niemal bez przerwy śledzić wszelkie działania podejmowane w Sianowie. Wśród nich byli zarówno świeccy, jak i duchowni. Dzięki tym materiałom mamy dziś znakomite źródło, na podstawie którego można odtworzyć mnóstwo ważnych aspektów tamtych chwil.

Niestety, jeszcze wielu kwestii nie jesteśmy w stanie rozwikłać. Jedną z nich jest tajemnica związana z precjozami zbieranymi na koronację. Jest oczywiste, że przygotowania do koronacji wiązały się z ogromnymi potrzebami finansowymi przekraczającymi możliwości sianowskich parafian. Główny ciężar i tak spadł właśnie na nich. Niemal w każdą niedzielę proboszcz nawoływał do ofiar, co stawało się bardzo uciążliwe dla mieszkańców. W tajnym donosie z 4 lipca 1966 r. podawano, że parafianie dotkliwie odczuwali ciągłe zbiórki. Dochodziło do cichych protestów. Szczególnie buntowano się z powodu braku jakiejkolwiek kontroli nad losem finansów.

Pół roku wcześniej, 16 stycznia 1966 roku – jak relacjonują akta Instytutu Pamięci Narodowej – ówczesny kustosz sanktuarium ks. Aleksander Kaźniak, ogłosił zbiórkę srebrnych i złotych monet na korony Matki Bożej i Dzieciątka. Ofiarność parafian i Kaszubów z sąsiednich parafii była bardzo wielka. Jednym z tych, który na własne oczy widział plon zbiórki był ks. Franciszek Grucza. Przed wielu laty stwierdził on: „Tegò bëło fùl dwa bùlwòwé kòsze. Jô bë jich nie chcôł dwigac…” Również Augustyn Kowalewski z Kartuz oglądał zebrane srebro i złoto. Najwięcej zebrano złotych obrączek ślubnych, ale również innych rzeczy. Na przykład Władysław Bystroń z Chmielna, brat ks. Józefa Bystronia, przekazał na korony złoty zegarek z kopertą. O tej zbiórce do dziś wspominają starsi ludzie. Z tychże relacji można sądzić, że zebrano około 30-40 kilogramów cennego kruszcu. Przynajmniej część z tego najprawdopodobniej została spieniężona, po czym zasiliła budżet organizacji uroczystości koronacyjnej. Z różnych relacji wynika jednak, że po większości z tego skarbu ślad zaginął. Jak była pełna prawda, dziś już nie sposób stwierdzić. Milczą o tym też akta IPN. Być może – wbrew różnym opiniom – wszystko zostało uczciwie i dobrze wykorzystane. A może jeszcze istnieje szansa na pełniejsze poznanie prawdy. Wszakże żyją jeszcze ludzie, którzy dobrze pamiętają te wydarzenia. Może są też tacy, którzy byli świadkami tych działań, a na pewno jest sporo świadków, którzy sami – bądź raczej ich rodzice – składali ofiary ze złota i srebra na korony Kaszubskiej Królowej.

Eugeniusz Pryczkowski


Tagi: , , , ,

Zapraszamy ponownie na www.gazetakaszubska.pl
Kontakt: redakcja@gazetakaszubska.pl

Czytaj także

Komentarze do artykułu (dodaj własny »).

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Jeżeli masz ochotę, rozpocznij dyskusję.
Skorzystaj z formularza znajdującego się poniżej.

Dodaj komentarz



Najnowsze artykuły

W Kobylnicy będą szukać muzycznych talentów. Na zakończenie imprezy występ MOA
Ruszyła policyjna akcja „TROĆ”
Październik miesiącem walki z rakiem piersi. Bezpłatne badania w Słupsku
Generał Sosabowski uhonorowany przez lęborskich harcerzy
„Nuty Reformacji”. Wystawa modlitewników i kancjonałów
Jarosław Gowin był gościem honorowym 49. Inauguracji Roku Akademickiego w Akademii Pomorskiej w Słupsku
Kolejna naukowa inicjatywa Koła Historyków AP za nami
Dyskutowano o muzeach na Kaszubach

Najnowsze komentarze