Klęcinianki przedstawiły tradycyjne kurpiowskie wesele

30 października 2013r. | Drukuj

Z okazji 40-lecia swojego istnienia, panie z Zespołu Ludowego „Klęcinianki” zorganizowały wystawienie na scenie świetlicy wiejskiej spektaklu „Wesele kurpiowskie”, podczas którego licznie zgromadzona widownia mogła podziwiać tradycyjny kurpiowski obrzęd zaślubin pary młodej charakterystyczny dla tego regionu.

fot. GOK Główczyce

fot. GOK Główczyce

26 października świetlica wiejska w Klęcinie zmieniła się w kurpiowską chatę weselną. Klimat dopełniony tradycyjnymi potrawami przeniósł widzów przedstawienia do kurpiowskiej wioski.

Wchodzących na salę widzów witały tradycyjnym kuchem, czyli ciastem drożdżowym panie z zespołu Klęcinianki. Goście mogli obejrzeć wystawę „Kurpie na Pomorzu. 40 lat zespołu Klęcinianki” na którą składały się zdjęcia z całego okresu działalności zespołu oraz kolorowe kurpiowskie wycinanki.

O godz. 17 sala wypełniła się w całości – był to odpowiedni sygnał, że czas zacząć spektakl. Na wstępie głos zabrała wójt gminy Główczyce, pani Teresa Florkowska, która przypomniała zgromadzonym historię zespołu i jego wkład w promocję gminy w  powiecie słupskim oraz  poza jego granicami. Zespół nieprzerwanie od czterech dekad śpiewa, koncertuje i wystawia spektakle uświetniając swoimi występami imprezy folklorystyczne i okolicznościowe na Pomorzu. Pani Wójt przypomniała, że zespół Klęcinianki jest jedynym kurpiowskim zespołem na Pomorzu. Historia powstania zespołu wiąże sie z osiedleniem na terenie naszej gminy wielu rodzin pochodzących z terenu Kurpi, które postanowiły kultywować tu swoje tradycje i obyczaje. Właśnie dlatego w zespole śpiewają równocześnie seniorki – założycielki zespołu – Danuta Kierecka oraz Józefa Szmajda, ich córki oraz wnuczki.

Również tego dnia na scenie wystąpiły całe rodziny, które wcieliły się w role weselników i pary młodej. Historia przedstawiona na scenie opowiada losy panny na wydaniu, która jest zakochana w chłopaku, którego nie akceptują jej rodzice. Swatają ją z innym mężczyzną, którego ona nie darzy uczuciem, ale rodzicom podoba się wiano, które pan młody wniesie do związku. Ostatecznie wydają córkę za mąż za bogatszego kandydata, odegrane zostaje zawarcie kontraktu między rodzinami, a następnie przybycie gości weselnych, ślub i oczepiny. Cała historia dzieje się w kurpiowskiej chacie udekorowanej kurpiowskimi wycinankami i obrazami świętych, a wszyscy aktorzy ubrani są w stroje ludowe.

W głównych rolach wystąpiły: Magdalena Purzycka (panna młoda), Marek Zieliński (pan młody), Danuta Kierecka (matka panny młodej), Mirosław Warowny (ojciec panny młodej).

Po występie przyszedł czas na uhonorowanie byłych i obecnych członków zespołu – seniorzy jak i obecni członkowie otrzymali podziękowania od Wójt Teresy Florkowskiej, wice Wójta Arkadiusza Hofmana i Przewodniczącego Rady Gminy Główczyce Michała Matkowskiego. Nie zabrakło również kwiatów i prezentów od przedstawicieli starostwa powiatowego, radnych gminy Główczyce, Kół Gospodyń Wiejskich i innych zaproszonych gości. Pani Józefa Szmajda, w imieniu zespołu podziękowała wszystkim instruktorom i muzykom, którzy wspierali zespół w długiej karierze scenicznej. Na zakończenie części oficjalnej wszyscy goście skosztowali okolicznościowego tortu oraz odśpiewali gromkie „sto lat” dla zespołu wznosząc toast lampką szampana za pomyślność w dalszych działaniach.

Więcej zdjęć z Wesela Kurpiowskiego na stronie GOK Główczyce >>

Nadszedł czas na tradycyjny poczęstunek kurpiowski. Nie zabrakło takich potraw jak zupa po kurpiowsku, fafernuchy (ciasteczka marchwiowo-miodowe), rejbak  (placek ziemniaczany z mięsem) przygotowanych przez Panie z GOK-u i KGW Główczyce. Goście mieli okazję spróbować również regionalnego napitku jakim jest psiwo (niskoprocentowe piwo jałowcowe), które zostało uwarzone przez Mirosława Warownego. Po takim poczęstunku przyszedł czas na wspominki przy kawie i wspólną zabawę przy muzyce, którą zespół oraz weselnicy kończyli o 4 nad ranem.

Galeria

fot. GOK Główczyce


Tagi: , , , , , , , , ,

Zapraszamy ponownie na www.gazetakaszubska.pl
Kontakt: redakcja@gazetakaszubska.pl

Czytaj także

Na razie jest tylko jeden komentarz (dodaj własny »):
  1. Maciek pisze:

    Piękne stroje ludowe!

Dodaj komentarz