Krzysztof Rutkowski szuka Iwony Wieczorek

18 lipca 2013r. | Drukuj

Krzysztof Rutkowski postanowił włączyć się do sprawy zaginionej trzy lata temu gdańszczanki Iwony Wieczorek. Detektyw ufundował nagrodę – 10 tys. euro – dla osoby, która udzieli informacji na temat zaginionej. Trójmiejscy biznesmeni oferują aż milion złotych na poszukiwania dziewczyny.

Sprawa poszukiwań zaginionej 3 lata temu Iwony Wieczorek ponownie nabiera tempa. Już nie tylko policja i prokuratura, ale także detektyw Krzysztof Rutkowski prowadzi swoje własne śledztwo w sprawie zaginionej w lipcu 2010 roku Iwony Wieczorek.

Fot. Archiwum rodziny

Fot. Archiwum rodziny

– Według mnie Iwona powinna mieć status nie tylko zaginionej, ale uprowadzonej – powiedział „Faktowi” detektyw Rutkowski. – Nie miała powodu, żeby uciekać i się ukrywać przed rodziną, miała wspaniałe życie i dobry kontakt z bliskimi. W grę wchodzi uprowadzenie, a co się z tym wiąże, nawet zabójstwo. To była normalna, młoda dziewczyna, która wracając popełniła błąd – być może wsiadła do jakiegoś samochodu. Mam nadzieję, że ten błąd się kiedyś wyjaśni.

Grupa trójmiejskich biznesmenów zaoferowała milion złotych za pomoc w odnalezieniu Iwony. – Pieniądze są za wskazanie miejsca pobytu dziewczyny lub ukrycia jej zwłok – mówi Rutkowski. – Moje biuro oferuje 10 tys. euro za informację o Iwonie, a także o osobie, która może mieć coś wspólnego z jej zaginięciem.

Wczoraj minęły dokładnie trzy lata od zaginięcia dziewczyny w drodze z sopockiej dyskoteki do domu w Gdańsku. W ostatnich dniach pojawiły się doniesienia dwojga  świadków przekonanych, że widzieli Iwonę Paryżu. Także tamtejsza policja sprawdza ten trop.


Opublikowano w: PolecaneTrójmiastoWiadomości
Tagi: , , , ,

Zapraszamy ponownie na www.gazetakaszubska.pl
Kontakt: [email protected]


Warning: Use of undefined constant rand - assumed 'rand' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/umedia/domains/gazetakaszubska.pl/public_html/wp-content/themes/gk02/functions.php on line 133
Czytaj także

Komentarze do artykułu (dodaj własny »).

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Jeżeli masz ochotę, rozpocznij dyskusję.
Skorzystaj z formularza znajdującego się poniżej.

Dodaj komentarz