Uczniowie cieszą się z wakacji, a nauczyciele żegnają z pracą

01 lipca 2013r. | Drukuj

Koniec roku szkolnego spędza sen z powiek wielu pomorskim nauczycielom. Dla ponad stu pedagogów z regionu słupskiego koniec roku szkolnego oznacza  pożegnanie ze szkołą na zawsze. Wszystkiemu winny jest niż demograficzny.

fot. sxc.hu

fot. sxc.hu

W słupskich szkołach uczy się ponad 13 tysięcy uczniów. Choć pierwszego września do szkół trafi kolejnych 1300 uczniów w ogólnym rozrachunku będzie ich i tak o kilkuset mniej  niż w ubiegłym roku.

– Każdego roku do klas pierwszych podstawówek, gimnazjów szkół średnich zapisujemy ponad  300 uczniów mniej. W tym roku sytuacji nie poprawi nawet przyjęcie do szkół sześciolatków – mówi Dawid Zielkowski, rzecznik Urzędu Miasta w Słupsku.

Oficjalnie z końcem roku szkolnego prace w słupskich placówkach  straci blisko 40 nauczycieli. Statystki nie obejmują jednak tych, pedagogów, którym kończy się właśnie umowa o prace. W rzeczywistości ze szkołą będzie się musiało pożegnać ponad osiemdziesięciu nauczycieli. Kolejnych pięćdziesięciu będzie miało znacznie ograniczony czas pracy. Niestety na bezrobotnych pedagogów nie czekają żadne ofert pracy. W Powiatowym Urzędzie Pracy w Słupsku zarejestrowanych jest już bowiem 300 nauczycieli.

– Nauczycielom możemy zaproponować jedynie zdobycie nowych zawodów i przekwalifikowanie się. Jesteśmy wstanie zaoferować także dotację na założenie własnej firmy. O znalezieniu pracy w zawodzie nauczyciela, raczej nie ma mowy – wyjaśnia Paweł Kądziela, zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Słupsku.

Związki zawodowe nauczycieli chcą, aby miasto  wykorzystało niż demograficzny do podniesienia poziomu nauczania w publicznych szkołach.

– Zamiast zwalniać nauczycieli miasto powinno ograniczyć liczbę uczniów w poszczególnych klasach. To najlepszy moment aby szkoły publiczne mogły konkurować z prywatnymi. W tej chwili rodzice chętniej wybiorą szkołą prywatną gdzie w klasie jest 15 uczniów niż państwową gdzie jest ich 26 – mówi Gabriela Bereżecka, prezes oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego w Słupsku.

O zmniejszeniu liczby uczniów w klasach nie ma mowy – mówią stanowczo władze miasta. Na taką reformę szkolnictwa samorządu po prostu nie stać.

– Subwencja oświatowa z budżetu państwa jest przydzielana na każdego ucznia. Gdy zmniejszymy liczbę uczniów w klasach koszty prowadzenia szkół się nie zmniejszą tymczasem będzie na ich utrzymanie znacznie mniej pieniędzy – tłumaczy Dawid Zielkowski.

W równie trudnej sytuacji znajdą się od września pedagodzy z powiatów bytowskiego i lęborskiego. W obu powiatach pracę starci kilkudziesięciu nauczycieli.


Tagi: , , , ,

Zapraszamy ponownie na www.gazetakaszubska.pl
Kontakt: redakcja@gazetakaszubska.pl

Czytaj także

Komentarze do artykułu (dodaj własny »).

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Jeżeli masz ochotę, rozpocznij dyskusję.
Skorzystaj z formularza znajdującego się poniżej.

Dodaj komentarz



Najnowsze artykuły

Laureat tegorocznego „Fryderyka” zagra w Lęborku
Historia nad Słupią, czyli V Słupski Festiwal Historyczny
Wójt Potęgowa wiceprezesem ogólnopolskiego stowarzyszenia samorządowców
Kaszubska Gala Kulinarna-poznaj kaszubskie potrawy
Wolontariusze z żonkilami wyruszą po datki dla lęborskiego hospicjum
Pomorskie Pola Nadziei już w weekend
Pomorze skutecznie wykorzystało środki unijne: RPO na lata 2007 – 2013 rozliczone!
7 PBOT na Targach Pracy w Gdyni

Najnowsze komentarze