Co robią zimą wiewiórki? Warto wiedzieć

11 listopada 2012r. | Drukuj

Wbrew powszechnej opinii,  wiewiórki nie zapadają w sen zimowy. Mieszkają samotnie w dziuplach i cudzych gniazdach, a zimą żywią się zapasami gromadzonymi przez całą jesień. Niestety, mają słabą pamięć i często nie mogą znaleźć pożywienia.

Fot. Lasy Państwowe – Nadleśnictwo Gdańsk

To piękne zdjęcie nadesłali leśnicy z Nadleśnictwa Gdańsk, z leśnictwa Renuszewo. Jak widać wiewiórki jeszcze gromadzą zapasy na zimę. Jak wiadomo,  nie zapadają w sen zimowy, dlatego gromadzą  żywność w dziuplach lub zakopują w ziemi. Ich pokarm stanowią nasiona drzew, orzechy, jagody, grzyby, kora, pąki, pędy, ale także i owady, ptasie jaja, pisklęta. Zimą warto je dokarmiać, bo często… zapominają gdzie schowały zapasy. Wiewiórki, które licznie występują na Pomorzu, na wolności żyją ok. 5 lat. W Polsce podlegają całkowitej ochronie.

fot. Kwoka/ blogspot.com

Chociaż wiewiórki rude występują na terenie całej Europy, nie wszędzie są tak pospolite, jak w Polsce. W Wielkiej Brytanii ich populacja liczy mniej niż 100 tys. osobników. Wkrótce mogą stać się tam gatunkiem ginącym.

Na wyspach rodzime wiewiórki rude występują tylko w Szkocji i Irlandii. Odizolowane populacje zaobserwowano także w południowej Anglii oraz na trzech wyspach (Poole Harbour, Dorset i Wight). W Walii pozostało tylko kilkaset osobników, natomiast w północnej Anglii występują tylko tam, gdzie jeszcze nie zadomowiły się wiewiórki szare – kolejny ssak zza oceanu, który tak jak norka amerykańska czy szop pracz, z powodzeniem kolonizują Europę.

Warto wiedzieć, że wiewiórka pospolita  występuje w całej Europie, oprócz Islandii i wysp śródziemnomorskich, oraz w północnej Azji. Zamieszkuje lasy liściaste, mieszane i iglaste, oraz  parki i ogrody. Długość ciała wiewiórki wynosi 20–25 cm, a ogona 15–20 cm. Wiewiórki mają ubarwienie bardzo zmienne, od lisiorudego do żółtawo- lub ciemnobrunatnego. Ogon mają bardzo puszysty, a uszy zimą z długimi pędzelkami włosów. Ich kończyny tylne są dłuższe i silniejsze od przednich.

Wiewiórki prowadzą nadrzewny, aktywny tryb życia , ale wyłącznie za dnia. Najczęściej żyją pojedynczo, a gdy połączą się w pary, budują  gniazda w rozwidleniach gałęzi, czasami w dziuplach drzew lub w gniazdach gawronich. W okresie rui można obserwować dzikie pogonie samców i samic.


Opublikowano w: Zdjęcie tygodnia
Tagi: , , , , , , , ,

Zapraszamy ponownie na www.gazetakaszubska.pl
Kontakt: redakcja@gazetakaszubska.pl

Czytaj także

Komentarze do artykułu: 20 (dodaj własny »):
  1. jola pisze:

    no właśnie dzisiaj widziałam wiewiórkę…..

  2. Laszlo pisze:

    Ja uwielbiam wiewiórki, są cudowne, mojej mamie na łożu śmierci w osiedlowym mieszkaniu w Budapeszcie jedna taka wiewióreczka znaczyła poza mną kontakt z Bożym światem, przychodziłą na balkon, wskakiwała przez okno i z koszyka wybierała orzech włoskie, kiedy się najadła wróciła na swoje drzewa i tak regularnie prawie przez całą zimę. Drogę nie zapominała. A Mama zawsze ją usłyszała, nawet najgorszych swoich bólach i bardzo ją cieszyła ten widok, to zjawisko!

  3. Laszlo pisze:

    Ojh Jolu, Ja też wraz wnukami Jaśkiem(5.5) i Ignacym(2,8) oni byli tak radosni, zupełnie jak Moja Mama – na Wiśniowej Górze w Warszawie, planuję budowanie dla niej dziupli i podsypywanie tam orzeszków.

  4. Jacob pisze:

    No ta na zdjęciu wygląda jak Baumgartner w locie z kosmosu! A do mojego wuja w Berlinie wchodzą rudzielce przez balkon na parterze do pokoju i wybierają orzechy z misy. Właściwie same się „oswoiły”. Jedna z nich jest wyraźnie najodważniejsza i wynosi pokarm innym wiewiórkom. Fantastyczna zabawa.

  5. wiewiór pisze:

    Wiewiórki są super, ale padają ofiarą kun i sów. Moje, w pobliżu leśnego domku ktoś chyba zjadł :(

  6. Ada pisze:

    Najciekawsze jest to, że wiewiórki nie śpią zimą. Myślałam, że od października chrapią jak susły…

  7. Piotr pisze:

    Dziś Święto Niepodległości, a ja od rana oglądam wiewiórki hasające w ogrodzie w Orłowie. Zbierają orzechy włoskie. Pewnie na orzechówkę :)

  8. Monia pisze:

    Witam wszystkich :),,moje wiewiorki,,w Norymberdze przychodza na parapet zawsze o tej samej godzinie.Rudzielec jest duzy i ma piekny ogon,mniejsza brazowawa je mi orzechy z reki,fajnie wyglada jak w miedzy czasie przylatuja sikorki,w tedy wiewiory gonia je zawziecie,Ja tez myslalam ze wiewiory spia w zimie no coz,przynajmniej u mnie jedzeniaim nie zabraknie :)

  9. Beti pisze:

    A ja dzisiaj widzialam jak auto potracilo sliczna wiewioreczke skakala biedna po calej drodze niestety nie moglam jej juz pomoc :( ludzie sa straszni

  10. Anka pisze:

    Ja mam wiewiorke pod dachem,mieszka u mnie juz od 2 lat i wyobrażcie sobie jakie bylo moje zaskoczenie kiedy wyszlam dzis na balkon i ujrzalam ,ze sa DWIE!!! pewnie sa parką.Tylko co to będzie jak zaczną się mnożyć???? Niby super,ale już mi wywaliły pół ocieplenia z dachu.
    Może ktoś ma jakies sugestie?

  11. arti pisze:

    mieszkaja w dziuplach, zrob im chatke jak ptakom :)

  12. Żaneta pisze:

    @Ania:
    Moja sugestia: oddaj im swój pokój, to zejdą z ocieplenia. Powodzenia. Żaneta.

  13. tomek pisze:

    proszę o kontakt mam samiczkę

  14. Arek pisze:

    Fajne to zdjęcie, chociaż jest jesień!

  15. wiwi pisze:

    zakochałam się w tych rudzielcach, codziennie im podrzucam coś do jedzenia (orzeszki,herbatniki,jabłka) jak mnie słyszą to podbiegają do siatki i czekają na jedzonko, najpierw była jedna, potem, dwie a teraz cztery. Takie małe wariatki jedna zakopuje orzeszek druga jak szuka jedzenia odkopuje go i zjada (komedia), jak za długo nie przychodzą to boje się, że coś i się złego przydarzyło :(

  16. Jolanta pisze:

    A u mnie w Toronto wlasnie jedna sie okocila albo owiewiurzyla na balkonie…..zjadla pudelka kartonowe pol koszyka wilkinowego I zabrala sie za wiklinowy stolek…. torturuje mnie I moje dwa koty nie pozwala wyjsc na zewnatrz I biega jak wsciekla…jak przeczytalam jestesmy zalatwieni na 4 tygodnie bo male tyle czasu potrzebuja aby mogly opuscic gniazdo… I to wcale juz nie jest smieszne.Jest ich wszedzie pelno….Bede musiala wezwac ekipe z ochrony srodowiska…

  17. Hanah pisze:

    A ja z moją babcią byłyśmy w Łazienkach z orzechami, ale niestety nie znalazłyśmy żadnej wiewiórki. Czy ktoś wie gdzie one mogą się chować?

  18. Natalia pisze:

    A „nasze” wiewiórki nie żyją samotnie. Pierwsze stadko liczy 2 wiewiórki – dzielą dziuplę na drzewie nieopodal. Wspólnie wszystko robią, kilka dni temu znosiły suche liście do dziupli, a dzisiaj znalazły bułkę, część zjadły, a resztę zakopały (tak bułkę, tak razem). Drugie stadko liczy 3 wiewiórki, od czasu do czasu się odwiedzają.

  19. Ema pisze:

    Są słodcy I jest mi smutno, że niektóre nie mają dużo jedzonka :(

  20. ewa pisze:

    Dziś 22 luty 2019 Kraków.Wiewiórka mieszka w moim ogrodzie ( .chyba) chodzi po drzewach.Widuję ją od zeszłego roku.Jest rozśmieszająca.

Dodaj komentarz