Pogoń Lębork godnie pożegnała się z Pucharem Polski

12 kwietnia 2013r. | Drukuj

Pogoń Lębork po ciężkim boju odpadła w środę z rozgrywek wojewódzkiego Pucharu Polski. W starciu z czwartoligową Kaszubią Kościerzyna, lęborczanie pokazali klasę i grali na wyrównanym poziomie. Do zwycięstwa zabrakło odrobiny szczęścia. Atmosferę podgrzali lęborscy kibice, którzy głośno dopingowali przez całe spotkanie.

fot. GK

fot. GK

Wreszcie pogoda i boisko sprzyjało rozegraniu tego dwukrotnie przekładanego meczu. Na trybunach o odpowiednią atmosferę zadbała ponad stuosobowa grupa kibiców Pogoni. Mocny rywal, który zagrał niemal w ligowym składzie miał pokazać, na jakim etapie jest Pogoń, która w przyszłym sezonie ma już grać w IV lidze.

– Jeżeli rywal strzela o jedną bramkę więcej, to zasłużył na awans. Jestem dumny z mojej drużyny. Zagraliśmy na przyzwoitym poziomie. Kibice docenili naszą grę i podziękowali nam za walkę. Goście górowali cwaniactwem, ograniem. Nam brakuje grania z takimi drużynami – powiedział po meczu Sobiesław Przybylski, trener Pogoni Lębork.

Mecz zaczął się dużą intensywnością i tempem gry i przez pierwszy kwadrans oglądaliśmy zaciętą walkę o środek pola. Pogoń grała odważnie i nie było widać różnicy w klasie obu ekip. W 57 minucie Kaszubia wyszła na prowadzenie. Goście mieli aut jeszcze na swojej połowie. Źle ustawiony Morawski nie odciął podania a rywal dynamicznie ruszył od połowy. Przegranie akcji na drugą stronę, dośrodkowanie Krzysztofa Rusinka i Kwietniewski mocnym wolejem z powietrza nie dał szans Czekirdzie.

[youtube_sc url=http://youtu.be/pqNl1caAXR0]

Kiedy wydawało się, że gol Kwietniewskiego przesądzi losy awansu na rzecz gości, nadeszła 90 minuta. Morawski wrzucił piłkę w pole karne, obrońca źle obliczył lot piłki, a za jego plecami czekał już Ilanz. Mocnym „szczupakiem” z kilku metrów zdobył gola na wagę dogrywki. 118 minutę Pogoniści zapamiętają na długo. Morawski faulował przy bocznej linii pola karnego. Do piłki podszedł Kwietniewski i uderzył płasko i mocno po ziemi. Piłka przeleciała pod nogami skaczących w murze gospodarzy, zaskoczyła Czekirdę i zatrzymała się w siatce. Miał jeszcze szansę wyrównać Jakub Żmudzki, ale nie trafił w bramkę.

– Od początku było widać, że goście są bardziej ograni i piłkarsko i mentalnie. Przetrzymaliśmy trudne chwile i dogrywka była wyrównana. Kwietniewski wymusił rzut wolny. Zabrakło nam cwaniactwa, które mieli rywale. W przekroju całego meczu Kaszubia była piłkarsko drużyną nieco lepszą i zasłużenie awansowała – podsumował Mariusz Kalamaszek, pomocnik w drużynie Pogoni.

Pogoń Lębork – Kaszubia Kościerzyna 1:2 po dogrywce, 1:1 (0:0)

Bramki: 0:1 Piotr Kwietniewski (57), 1:1 Sylwester Ilanz (90), 1:2 Kwietniewski (118)

Pogoń: Czekirda – Bach, Jasiński, Gapski, B. Żmudzki – Krajnik (61 Kołucki), Morawski, Kalamaszek (68 Haraszczuk, 80 Kołodziejski) – Stankiewicz (76 Witkowski), Ilanz, J. Żmudzki

Kaszubia: J. Kafarski – Wysiecki, Prokopów, Krysiński, Kowol, Troka (32 Kuźmiński), Rusinek, Skrzecz (46 M. Wirkus), Prądziński (46 Kwietniewski), Pilch, Prinz (76 J. Przybyszewski)

Sędzia: Krzysztof Gałek

Galeria


Tagi: , ,

Zapraszamy ponownie na www.gazetakaszubska.pl
Kontakt: [email protected]

Czytaj także

Komentarze do artykułu (dodaj własny »).

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Jeżeli masz ochotę, rozpocznij dyskusję.
Skorzystaj z formularza znajdującego się poniżej.

Dodaj komentarz



Najnowsze artykuły

Ósma edycja rajdu pieszego Maczuga Stolema
Gmina Potęgowo nagrodzona Bursztynem Polskiej Energetyki
Rok Lecha Bądkowskiego. Można przekazać 1 proc. z podatku na rzecz budowy pomnika
Paczka Wsparcia dla 30 rodzin uczniów SP nr 58 w Gdańsku
Florian Ceynowa – „budziciel” Kaszubów
Stan epidemii w Polsce. Lekcje odwołane do Wielkanocy, co jeszcze się zmieni?
„Czas na podwyżki i to znaczące!” – rozmowa z prof. Romanem Drozdem
LĘBORK STOLICĄ KASZUBSKICH KOLĘD I PASTORAŁEK

Najnowsze komentarze