Czujemy swoją odrębność. Głównie na Śląsku i Kaszubach

31 stycznia 2013r. | Drukuj

Wyniki ostatniego spisu powszechnego wskazują na wzrost poczucia odrębności etnicznej społeczności regionalnych w Polsce. Do najliczniejszych innych niż tylko polskie identyfikacji narodowo-etnicznych należy zaliczyć deklaracje śląskie i kaszubskie – informuje w najnowszej analizie GUS.

Jak podkreślają analitycy GUS w swym najnowszym opracowaniu, w spisie ludności w 2011 r. po raz pierwszy w historii polskich spisów powszechnych umożliwiono mieszkańcom Polski wyrażanie złożonych tożsamości narodowo-etnicznych. Z możliwości wyrażenia podwójnych tożsamości etnicznych skorzystało 917 tys. osób. Na podstawie wyników uzyskanych w spisie ludności 2011 można stwierdzić, że wśród mieszkańców Polski dominuje ludność o jednorodnej polskiej tożsamości narodowej obejmująca 36 522 tys., co stanowi 94,8%.

Około 871 tys. osób (2,26%) zadeklarowało zarówno polską jak i inną niż polska tożsamość narodowo-etniczną. Deklarujący wyłącznie niepolską przynależność narodową lub etniczną stanowią grupę liczącą 597 tys. (1,55%) osób, z czego 46 tys. – to identyfikujący się z dwiema niepolskimi narodowościami.

Fot. GK

Fot. GK

Wyniki ostatniego spisu wskazują na wzrost poczucia odrębności etnicznej społeczności regionalnych w Polsce, chociaż w większości przypadków wiąże się to z jednoczesnym odczuwaniem polskiej tożsamości narodowej. Do najliczniejszych innych niż polskie identyfikacji narodowo-etnicznych należy bowiem zaliczyć deklaracje śląskie i kaszubskie.

W sumie odnotowano – jako odpowiedź na pierwsze lub drugie pytanie etniczne – 847 tys. deklaracji śląskich, przy czym mniej niż połowę z tego (376 tys.), wyrażono jako identyfikację pojedynczą, częściej natomiast wskazywano identyfikację śląską łącznie z polską – 431 tys.

Wśród 233 tys. osób deklarujących przynależność kaszubską, 216 tys. stanowiły takie, które zadeklarowały przynależność polsko-kaszubską, zaś 16 tys. (ok. 6%) – wyłącznie przynależność kaszubską.

W 2011 roku odnotowano nieco mniejszą niż w poprzednim spisie liczbę osób deklarujących przynależność niemiecką – w sumie 148 tys. (wobec ponad 150 tys. w spisie 2002 r.), z czego 45 tys. zadeklarowało narodowość niemiecką jako jedyną, a 64 tys. – wraz z narodowością polską.

Do liczniejszych grup deklarujących w spisie ludności 2011 inną niż polska tożsamość narodowo-etniczną, chociaż już o połowę mniejszych niż zbiorowość deklarujących narodowość niemiecką, należy zaliczyć jeszcze społeczności ukraińską (51 tys.) i białoruską (47 tys.). Kolejne grupy osób deklarowały już rzadziej swoją odmienną niż polska lub łącznie z polską – przynależność narodowo-etniczną, a wśród nich: społeczność romska (17 tys.), rosyjska (13 tys.), amerykańska (12 tys.) oraz łemkowska (11 tys.) i angielska (10 tys.).

Nieco mniej niż 10 tys. osób liczyły grupy deklarujących w pierwszym lub drugim pytaniu przynależność do społeczności: włoskiej (9 tys.), a także francuskiej, litewskiej i żydowskiej (po około 8 tys.). Inne zbiorowości identyfikujących się z innymi społecznościami narodowo-etnicznymi nie przekraczały 5 tys. osób. W spisie ludności z 2011 roku odnotowano także – po raz pierwszy w historii spisów – deklaracje przynależności regionalnych: kociewską, góralską oraz wielkopolską.

Pomimo stosunkowo niewielkich liczebności społeczności narodowo-etnicznych w Polsce i ich terytorialnego rozproszenia, można na podstawie wyników spisu ludności 2011 wskazać kilka obszarów, charakteryzujących się większym skupiskiem osób ludności o innej niż polska tożsamości etnicznej lub o tożsamości złożonej (np. polskiej i innej jednocześnie).

Według uzyskanych danych można stwierdzić, że w 181 gminach co najmniej 10% mieszkańców zadeklarowało jakąkolwiek inną niż polska przynależność etniczną (z polską lub bez polskiej). Gminy te sytuują się w 50 powiatach znajdujących się w 8 województwach. Najwięcej takich gmin znajduje się na terenie województwa śląskiego (76), pomorskiego (41) i opolskiego (36), znacznie mniej – w podlaskim (18) i zaledwie po kilka lub jednej – w warmińsko-mazurskim (6) i małopolskim (2), podkarpackim (1) i zachodniopomorskim (1).

Fot. GUS: Gminy, w których łączny udział osób deklarujących w pierwszym lub drugim pytaniu inną niż polska przynależność narodowo-etniczną wynosił co najmniej 10%.

Fot. GUS: Gminy, w których łączny udział osób deklarujących w pierwszym lub drugim pytaniu inną niż polska przynależność narodowo-etniczną wynosił co najmniej 10%. Na zachód od Kaszub zaznaczono gm. Biały Bór w Zachodniopomorskiem z mniejszością ukraińską.

 

Źródło: Główny Urząd Statystyczny, Departament Badań Demograficznych i Rynku Pracy


Tagi: , , , ,

Zapraszamy ponownie na www.gazetakaszubska.pl
Kontakt: [email protected]

Czytaj także

Komentarze do artykułu: 6 (dodaj własny »):
  1. lenxio pisze:

    niech tylko odrębność etniczna nie oznacza chęci przyłączenia do spadkobierczyni I, II i III Rzeszy – tam zawsze Słowianie byli podludźmi wymagającymi ukulturalnienia i zniemczenia

  2. Anton pisze:

    Dlaczego mielibyśmy przyłączać się do Bundesrepubliki (IV Rzeszy?)? Na litość boską, przecież my Kaszubi jesteśmy Polakami. Tylko 6% twierdzi inaczej, ale też nie znaczy, że chce się odłączyć od Polski.

  3. Liczby pisze:

    Redakcjo, sprawdziłem źródło:
    http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/Przynaleznosc_narodowo-etniczna_w_2011_NSP.pdf
    Czy ufacie „ekspertom”?
    Dla przykładu, komentarz „ekspertów”: „w sumie 148 tys. (wobec ponad 150 tys. w spisie 2002 r.), z czego 45 tys. zadeklarowało narodowość niemiecką jako jedyną, a 64 tys. – wraz z narodowością polską.”
    A tak wyglądają dane z tabeli (nie mam pewności co do ich wiarygodności, bo w końcu opracowali to „eksperci” GUS):
    niemiecka – w tysiącach
    Identyfikacja pierwsza (zadeklarowana w pierwszym pytaniu) 74
    w tym jako jedyna 45
    Identyfikacja druga (zadeklarowana w drugim pytaniu) 73
    Razem – niezależnie od liczby i kolejności deklaracji (w pierwszym lub drugim – Kolumna zawiera zestawienie odpowiedzi z dwóch pytań – dane nie sumują się 148
    w tym występująca z polską 64

  4. Redzanin pisze:

    Dziwne sa te wyniki, można zerknąć na mapke, profesor Modrawski ma na mapie Kaszub gmine Gniweino, Choczewo i Przechlewo, i gmine Chojnice tu ich nie ma, a jest to w mniejszych procentach, a doszły gminy Liniewio, Borzytuchom i Przywidz.

  5. Żega pisze:

    Kto choć trochę zna Kaszubów i ich historię, ten nigdy nie będzie miał wątpliwości, do jakiego państwa chcieli należeć Kaszubi. Tym jedynym państwem była Polska. Jeżeli ktoś deklaruje, że jest Kaszubą, a nie Niemcem, to ta odrębność etniczna znaczy bardzo wiele dla Kaszub i dla Polski. Kaszubi byli zawsze u siebie, w swojej Ojczyźnie. Odruchem obronnym tego ludu było zamykanie się w sobie, kiedy niedouczeni Polacy posądzali ich o separatyzm, a nie potrafili dostrzec prawdy. Przybyszom, którzy może dość przypadkowo trafili w te kaszubskie strony, nie pozostaje nic innego, jak UCZYĆ SIĘ MENTALNOŚCI KASZUBSKIEJ. Patriotyzm kaszubski płynie z serca…

  6. Szadi pisze:

    Te wyniki cieszą. Wreszcie nie musimy się wstydzić naszej odrębności, a zarazem różnorodność kultur przestaje być niepokojąca dla polskiej racji stanu- przeciwnie Polska jako państwo powinna być dumna ze swej wielokulturowości, która ma głębokie korzenie. Wiedno Kaszëbë!

Dodaj komentarz



Najnowsze artykuły

Polska – pożegnanie z demokracją? Słowo przestrogi
Rok Lecha Bądkowskiego. Można przekazać 1 proc. z podatku na rzecz budowy pomnika
Paczka Wsparcia dla 30 rodzin uczniów SP nr 58 w Gdańsku
Florian Ceynowa – „budziciel” Kaszubów
Stan epidemii w Polsce. Lekcje odwołane do Wielkanocy, co jeszcze się zmieni?
„Czas na podwyżki i to znaczące!” – rozmowa z prof. Romanem Drozdem
LĘBORK STOLICĄ KASZUBSKICH KOLĘD I PASTORAŁEK
I Pomorski Przegląd Kaszubskich Kolęd i Pastorałek

Najnowsze komentarze