50 mln zł na promocję Polski. Akcja ma zachęcić turystów z Azji

30 stycznia 2013r. | Drukuj

Polska Agencja Turystyczna niebawem rozpoczyna kampanię promującą Polskę jako kraj atrakcyjny dla turysty z Azji. Kampania „Lubię Polskę” pochłonie 50 mln złotych i jest to największa tego typu akcja w historii promująca nasz kraj.

fot. sxc.hu

fot. sxc.hu

Kampania na którą wydana zostanie rekordowa suma rozpocznie się w drugim kwartale bieżącego roku i skierowana będzie do turystów z Chin, Indii i Japonii. Najwięcej bo aż 85% pieniędzy POT chce przeznaczyć na promocję w Chinach. Dlaczego w ten sposób rozdzielono środki tłumaczy Barbara Tutak, wicedyrektor Departamentu Planowania Marketingowego w POT – Chiny mają największy potencjał turystyczny, a obywatele Państwa Środka są zamożni i mobilni oraz lubią dużo wydawać na zakupy. Z przeprowadzonych przez POT badań chińskiego rynku wynika, że według statystyk Baidu, najpopularniejszej wyszukiwarki internetowej w Państwie Środka, Polska jest dopiero na 23 miejscu wśród krajów europejskich, jeśli chodzi o zapytania chińskich internautów. Największą popularnością pod tym względem cieszy się Rosja, Turcja i Grecja, ale wyprzedzają nas również mniejsze kraje jak Czechy i Węgry, a nawet Malta i Litwa. Jak mówi Barbara Tutak, celem kampanii będzie awans Polski na trzecie lub czwarte miejsce wśród wybieranych przez Chińczyków krajów w Europie – podaje portal travel-fan.pl.

Nośnikami kampanii będzie internet, media oraz bilbordy. Ponadto będą organizowane podróże studyjne do Polski dla touroperatorów, dziennikarzy i wpływowych blogerów. Promocja obejmie również wydawnictwo z praktycznymi informacjami i krótkimi notami o najważniejszych miejscach w Polsce, zamówione zostaną wkładki do prasy reklamujące nasz kraj i spot telewizyjny oraz „odświeżona” zostanie istniejąca już strona o Polsce w języku chińskim (bolan.travel/zh). POT oprze swoją promocję również na zwyczajach Chińczyków, którzy lubią wydać pieniądze na luksusowe wyroby. W Polsce będą to m.in. wyroby ze skóry czy polska biżuteria. Pomóc ma również znajomość zwyczajów azjatyckich turystów. – Przede wszystkim trzeba będzie przeszkolić naszych hotelarzy i restauratorów, by np. wiedzieli, że chińskich turystów nie należy kwaterować na czwartym piętrze (czwórka to wg Chińczyków liczba przynosząca nieszczęście).

Szkolenia obejmą też touroperatorów, by na swoich wizytówkach mogli dopisać „Specialist Poland”, gdyż bez tego „tytułu” azjatyccy przedstawiciele branży turystycznego nawet nie podejmują z Polakami rozmów – zapowiada Barbara Tutak. Czy kampania przyniesie wymierny skutek? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć jednak , jak podaje portal Travel-fan.pl osoby z branży wypowiadają się raczej sceptycznie – nie będzie o to łatwo przy obecnym poziomie znajomości naszego kraju na tamtych rynkach. Inni twierdzą nawet, że pomysł POT jest utopią i pytają o sensowność wydawania w ten sposób środków publicznych w dobie kryzysu gospodarczego. Jeszcze inni uważają, że sensowniejsze byłoby wydanie tych pieniędzy na rozwój infrastruktury turystycznej w kraju.


Opublikowano w: Wiadomości LITE
Tagi: , , ,

Zapraszamy ponownie na www.gazetakaszubska.pl
Kontakt: [email protected]


Warning: Use of undefined constant rand - assumed 'rand' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/umedia/domains/gazetakaszubska.pl/public_html/wp-content/themes/gk02/functions.php on line 133
Komentarze do artykułu: 2 (dodaj własny »):
  1. Zbyszek pisze:

    To decyzja absurdalna z ekonomicznego punktu widzenia. Chińczycy to zaledwie niewielki ułamek procenta spośród 13,5 miliona turystów rocznie przyjeżdżających do Polski.
    Ponad 90% przyjeżdża z krajów sąsiednich i generalnie z Europy. Przeciętnie ośrodki POT w tych krajach wydają w roku na promocję po kilkaset tysięcy zł.
    Myślę, że premier Tusk z ministrem finansów powinni szczegółowo to zbadać!

  2. ekspert pisze:

    Jestem gorącym zwolennikiem turystycznej promocji Polski – wydajemy na ten cel zdecydowanie za mało. Natomiast irracjonalne jest kierowanie tak olbrzymich środków do kraju oddalonego o
    9 tys. km. Polskę odwiedza rocznie kilkanaście mln turystów – 90% z Europy. Absurdalność tej decyzji potęguje fakt, że POT w ogóle nie jest zainteresowany niektórymi krajami sąsiednimi /Czechy, Słowacja, Białoruś czy państwa nadbałtyckie/ gdzie potencjał przyjazdowy jest lekko licząc 100-krotnie większy niż w Chinach.
    Przypuszczam, że są to jakieś fundusze unijne /roczny budżet POT to mniej niż 40 mln zł/ ale one też są środkami publicznymi i nie powinny być marnotrawione!

Dodaj komentarz