Wszyscy czekali na cytrusy, czyli święta w PRL

22 grudnia 2012r. | Drukuj

Polacy nie byli jak dziś bombardowani kampaniami reklamowymi, ale propagandową relacją importu… cytrusów. O tym,  jak w PRL podgrzewano przedświąteczną gorączkę opowiada dr Patryk Pleskot z Instytutu Pamięci Narodowej.

fot. YouTube

fot. YouTube

Już w listopadzie z dalekiej Kuby wyruszał statek z importowanymi do Polski cytrusami. Komunistyczne władze naszego kraju dbały o to, aby to wydarzenie, było szeroko ogłaszane wśród obywateli. Zdobycie karpia w gospodarce centralnie planowanej nie było takie proste. W niektórych zakładach jedną rybę dzielono wśród kilku pracowników. Był też zamiennik. W ramach bratniej pomocy, sowieci przysyłali do Polski dorsza.

Święta Bożego Narodzenia były jedną z tych polskich tradycji, z którą władze komunistyczne nie próbowałby walczyć, ale co więcej, nawet ją na swój sposób wspierały.


Tagi: , , , , , , , , ,

Zapraszamy ponownie na www.gazetakaszubska.pl
Kontakt: redakcja@gazetakaszubska.pl

Czytaj także

Komentarze do artykułu (dodaj własny »).

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Jeżeli masz ochotę, rozpocznij dyskusję.
Skorzystaj z formularza znajdującego się poniżej.

Dodaj komentarz