Potężna broń na Kaszubach. Mamy 12 rakiet NSM

15 grudnia 2012r. | Drukuj

Marynarka Wojenna w Siemirowicach odebrała 12 rakiet typu NSM wraz z wyrzutniami i wozami dowodzenia, które mają 200 km zasięgu. Do 2015 roku polska armia ma otrzymać 50 pocisków tego typu. Kontrakt wart jest miliard złotych.

Rakiety NSM przyjechały wraz z wozami dowodzenia do jednostki Marynarki Wojennej w Siemirowicach koło Lęborka. Będą one wsparciem dla działań okrętów i lotnictwa morskiego Marynarki Wojennej. Nadbrzeżny Dywizjon Rakietowy został dziś wyposażony w 12 rakiet wraz z wyrzutniami, 6 pojazdów rakietowych, 2 wozy dowodzenia dowódcy baterii, 6 pojazdów kierowania środkami pola walki, a także mobilne stacje radiolokacyjne. W przyszłym roku do jednostki w Siemirowicach trafi kolejne 14 rakiet, a do 2015 roku dywizjon będzie dysponował łącznie 50 pociskami.

Fot. Wikipedia: Wyrzutnia rakiet NSM na podwoziu Jelcza

 – NSM, czyli Naval Strike Missile to nowoczesne norweskie pociski manewrujące, lecące na bardzo niskim pułapie, trudne do wykrycia i zniszczenia. Rakiety mogą niszczyć zarówno okręty, jak i cele lądowe. Są łatwe do transportowania i maskowania – mówi kmdr por. Bartosz Zajda, rzecznik dowódcy Marynarki Wojennej.

Docelowo dywizjon będzie liczył ok. 300 żołnierzy. Rakiety na mobilnych platformach Jelcza będą mogły być ustawiane w różnych miejscach wybrzeża. System obsłużą polskie radary wyprodukowane przez spółkę Bumar Elektronika. Jak mówią eksperci, bateria ustawiona np. na Półwyspie Helskim skutecznie będzie mogła blokować wyjście okrętów z portów w obwodzie kaliningradzkim.

Fot. Kongsberg Defence & Aerospace

 Wartość całego kontraktu to 924 miliony złotych. Producentem rakiet jest norweski koncern Kongsberg Defence & Aerospace. NSM to następca sprawdzonej serii rakiet Penguin, wykorzystywanych wcześniej przez siły morskie i powietrzne Australii, Grecji, Hiszpanii, Stanów Zjednoczonych, Szwecji oraz Turcji.  Od swojego poprzednika NSM ma jednak dużo większy zasięg (prawie 200 kilometrów) oraz cięższą odłamkową głowicę bojową o wadze 125 kilogramów.

Zaletą tego typu rakiet jest spłaszczony kształt kadłuba, który utrudnia wykrycie nadlatującej rakiety przez radary. Do namierzania celu w ostatniej fazie lotu wykorzystywany jest pasywny system obrazowania w podczerwieni. Dzięki funkcji  uderzenia punktowego, na podstawie wcześniejszych danych o okrętach przeciwnika, można pocisk zaprogramować tak, by trafił w najsłabszy punkt danej jednostki. Przed odpaleniem rakiety można także zaprogramować czas wybuchu od momentu trafienia pocisku w cel.

W nowe rakiety Naval Strike Missile oprócz polskiej Marynarki Wojennej wyposażone zostaną również fregaty Fridtjof Nansen i nadbrzeżne korwety Skjold Norweskiej Królewskiej Marynarki Wojennej.


Tagi: , , , , ,

Zapraszamy ponownie na www.gazetakaszubska.pl
Kontakt: redakcja@gazetakaszubska.pl

Czytaj także

Komentarze do artykułu (dodaj własny »).

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Jeżeli masz ochotę, rozpocznij dyskusję.
Skorzystaj z formularza znajdującego się poniżej.

Dodaj komentarz



Najnowsze artykuły

Już jutro w Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku odbędzie się Sympozjum pt.: „Święta Barbara – patronka rybaków i ludzi morza”
Czas wolny mieszkańców Pomorza na starej taśmie filmowej. Kino Historyczne już w najbliższą środę!
„Echa wojny-trzy historie”-spotkanie w słupskiej bibliotece już w najbliższy wtorek
Tom Malinowski ze Słupska został amerykańskim kongresmenem
O represjach wobec Polaków w Związku Sowieckim już jutro w Miejskiej Bibliotece w Słupsku
Słupscy doktoranci historii już jutro zapraszają na obrady!
SŁUPSKIE CENTRUM KULTURY KASZUB zaprasza na nowy cykl kulturalny pt. CZYTANIE KASZUB-CZËTANIÉ KASZËB
Koniec etnofilologii kaszubskiej na Uniwersytecie Gdańskim?

Najnowsze komentarze