LOT Łeba

11 listopada w Bibliotece Miejskiej w Łebie odbędzie się spotkanie poświęcone wspomnieniom tragedii kutra ŁEB 30, podczas której zginęło pięciu rybaków. Wszystko miało miejsce w 1959 roku, ale historia ta jest wciąż żywa. 

LOT Łeba

Spotkanie odbędzie się o godzinie 17.00. Gościem specjalnym będzie prof. dr hab. Zygmunt Szulka, autor książki „Źródła do dziejów Łeby”.

Historia kutra ŁEB 30 została szczegółowo opisana w tomie pierwszym książki „Tragedie rybackiego morza, w części „Tragedie żółtków”. Autor tej publikacji, Ryszard Leszczyński, za jej napisanie został uhonorowany licznymi wyróżnieniami.

6 grudnia pięciu rybaków wypłynęło ze Świnoujścia i obrało kurs na Łebę. Było już dość pochmurnie, mroźno i ostro pogwizdywało. Stan morza na razie określano jednak czwórką, a niebezpieczeństwo zaczynało się, gdy stopni było pięć-sześć, dlatego nikt nie podważył decyzji szypra o kontynuowaniu rejsu. Kuter dość szybko zniknął za linią horyzontu.

Nocą o 22.50 Koszaliński Urząd Morski ogłosił pogotowie sztormowe, a później alarm.

W poniedziałek, 7 grudnia, o godzinie 3.30 zmorzony ciężkim sztormem „ŁEB 30” pojawił się na redzie Ustki, zmierzając do portu. Niestety zaczął tonąć. Natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową, jednak bardzo złe warunki pogodowe uniemożliwiły ratownikom wykonanie zadania. Przerwano akcje poszukiwawczą czekając na świt i uspokojenie się morza.

Koło południa wykorzystano krótki czas, kiedy zrobiło się spokojnie i dwoje rybaków podpłynęło do wraku. Dokonali tam przerażającego odkrycia. Na maszcie wraku znajdowało się ciało zamarzniętego mężczyzny. Był to Stanisław Witas, dla którego rejs miał być tylko urozmaiceniem życia urzędniczego. Reszty załogi nie znaleziono. Po kilku dniach odnaleziono dryfującą tratwę ratunkową, 14 mil na południe od brzegów Bornholmu. Była ona pusta. Rybaków z „ŁEB 30” nikt nigdy nie widział, ani żywych, ani zmarłych. Przyjęto w końcu, że Gerhard Kusz, Edmund Kobielski, Zygmunt Palak i Józef Śnioszek zginęli na morzu. Symboliczny grób załogi kutra „ŁEB 30” znajduje się na cmentarzu w Łebie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.