Czy sprawę z Elwarrem można nazwać aferą? - GazetaKaszubska.pl

Czy sprawę z Elwarrem można nazwać aferą?

Nasze codzienne życie jest „urozmaicane” różnymi wydarzeniami. Ale wydarzenie, jakim nas w ostatnich dniach uraczono jest niezwykle kontrowersyjne. Opublikowana przez media „rozmowa pomiędzy Wł. Łukasikiem a Wł. Serafinem (czyli pomiędzy Szefem Kółek Rolniczych, a b. Szefem Agencji Rynku Rolnego)” ma kontekst niezwykle głęboki. Problem nie odnosi się tylko do formy uzyskania tych wiadomości (nagranie ukrytą kamerą). Sprawa dotyczy funkcjonowania struktur demokratycznego państwa.
Czy sprawę z Elwarrem można nazwać aferą? Andrzej Lewiński, prawnik, radca prawny, Zastępca Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych
 
23 lipca 2012r.

Najwyższa Izba Kontroli jako konstytucyjny organ przeprowadziła kontrolę działalności „państwowej” spółki ELEWARR. NIK między innymi, na zlecenie Sejmowej Komisji Rolnictwa i Senackiej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi przeprowadziła kontrolę działalności tej spółki i przedstawiła jej wyniki w czerwcu 2011 r. Kontrola obejmowała okres od 2008 do czerwca 2010 działalności tej spółki (2,5 roczny okres). W przedstawionym raporcie pod nazwą: „Informacja o wynikach kontroli funkcjonowania ELWARR sp. z oo.”, przedstawiono analizę osiąganych przez nią wyników jak i postawiono wnioski. W syntezie wyników kontroli przedstawiono, iż w badanym okresie sytuacja finansowa Spółki uległa istotnemu pogorszeniu. Rentowność kapitału własnego, aktywów oraz sprzedaży uległa znacznemu obniżeniu, z poziomu około 3,5% w 2007 r. do 0,3% na koniec 2009 r. Przychody ogółem w 2009 r. wyniosły 186.092 tys. zł i były niższe o 4.938,9 tys. zł niż w 2007 r. (191.030,9 tys. zł). Z prowadzonej działalności Spółka uzyskiwała zysk, jednak był on osiągany głównie dzięki działaniom niezwiązanym bezpośrednio z obrotem zbożem i jego przechowywaniem. Zysk netto Spółki uległ obniżeniu z 6.358,7 tys. zł w 2007 r. do 527,8 tys. zł w 2009 r., tj. o 5.830,9tys. zł. Wartość majątku Spółki na dzień 31 grudnia 2009 r. wynosiła 181.207,3 tys. zł. Bezspornym jest, iż ELEWARR nie może poszczycić się efektem swoich wyników mimo licznych głosów obrony, iż spółka została wydobyta z niebytu finansowego.

W tym okresie, jak to wynika z przedstawionej przez NIK Informacji, kierownictwo tej spółki wypłaciło sobie w tym okresie dwóch lat 1.4 mln. zł nienależnych wynagrodzeń. Mimo wezwań NIK do dzisiaj nie zwrócono tych pieniędzy, a na dodatek przewiduje się wypłacenie wielotysięcznych odpraw (około 200 tyś. zł) za ewentualne odwołania członków kierownictwa. Wynagrodzenia członków Zarządu Spółki oraz Głównego Księgowego ustalono w kwotach przekraczających maksymalną wysokość miesięcznego wynagrodzenia określonego w art. 8 pkt 1 ustawy o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi – w okresie objętym kontrolą łącznie o 608,5 tys. zł. Ponadto, przyznanie przez Radę Nadzorczą członkom Zarządu Spółki premii kwartalnych stanowiło naruszenie art. 5 ust. 1 ww. ustawy, zgodnie, z którym osobom tym przysługiwało wyłącznie wynagrodzenie miesięczne. W konsekwencji, wynagrodzenie w łącznej wysokości 793,3 tys. zł, pobrane przez członków Rady Nadzorczej w okresie od 1 stycznia 2008 r. do 30 czerwca 2010 r., było świadczeniem nienależnym (w okresie badanym przez NIK). Z uwagi na to, iż właścicielem wszystkich udziałów ELEWARR sp. z o.o. jest państwowa osoba prawna – Agencja Rynku Rolnego, Spółka ta jest również państwową osobą prawną, do której mają zastosowanie przepisy ustawy o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi oraz ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji. Ustalenie premii kwartalnej – w umowach o pracę z członkami Zarządu – było sprzeczne z art. 5 ust. 1 ustawy o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi, zgodnie, z którym osobom tym przysługuje wyłącznie wynagrodzenie miesięczne. W okresie objętym kontrolą, Rada Nadzorcza dziesięciokrotnie podejmowała uchwały w sprawie przyznania ww. premii członkom Zarządu Spółki. Zgodnie z art. 13 ww. ustawy, postanowienia umów o pracę ustalające wynagrodzenie miesięczne w wysokości wyższej niż dopuszczone ustawą, są nieważne z mocy prawa w odniesieniu do tej części, która przewyższa kwotę maksymalną określoną w ustawie. Najwyższa Izba Kontroli wskazuje, iż w myśl art. 14 ust. 1 ww. ustawy, za nieprzestrzeganie jej przepisów, Rada Nadzorcza Spółki ulega rozwiązaniu z mocy prawa, a wynagrodzenie wypłacone przez Spółkę Członkom Rady Nadzorczej – po jej rozwiązaniu – jest świadczeniem nie należnym.

Jeżeli zastosowanie przez Najwyższą Izbę Kontroli przepisów tej ustawy jest właściwe to zgodnie z art. 14 organy nadzorcze jednostek organizacyjnych wymienionych w tej ustawie (art.1 pkt. 2-7) ulegają rozwiązaniu z mocy prawa. Wynika z tego, że rada nadzorcza winna ulec rozwiązaniu z mocy prawa w chwili, gdyż swoimi decyzjami złamała przepisy tej ustawy. Wszystkie decyzje podejmowane przez Radę nie mają mocy prawnej, bo tego organu z mocy prawa nie ma gdyż uległ rozwiązaniu. Nieważne są wszystkie decyzje rady nadzorczej  jak i osób  przez nią powołanych. Najwyższa Izba Kontroli w czerwcu 2011 roku w wystąpieniach pokontrolnych do Ministra Rolnictwa, Prezesa Agencji Rynku Rolnego oraz do Zarządu Spółki ELEWARR między innymi zwróciła się o zwrot bezpodstawnie wypłacanych wynagrodzeń. Od czerwca 2011 r. wnioski te pozostały bez echa. Zarząd Spółki konsekwentnie podtrzymał swoje stanowisko, iż nie podlega tzw. ustawie kominowej.

Do najważniejszych organów w Polsce NIK wysłał informację o wynikach przeprowadzonej kontroli. Wśród tych podmiotów był i Prezydent RP, Szef CBA jak i Marszałkowie Sejmu i Senatu, ale najważniejsze iż  wnioskujące o przeprowadzenie kontroli Komisje Rolne Sejmu i Senatu również nie zareagowały na przesłaną im Informacje przez NIK (nie było na tej liście Prokuratora Gen,). I to jest dla mnie niezrozumiałe i zarazem przerażające. Nikt nie reaguje na Informację konstytucyjnego organu, ale wszyscy reagują bardzo emocjonalnie na „podsłuchaną rozmowę”.


Opublikowano w: Komentarze i opinie
Tagi: , , ,
 
Komentarze do artykułu: 2 (dodaj własny »):
  1. demon pisze:

    To teraz tylko patrzeć jak PO posadzi swojego ministra rolnictwa i przejmie wygodne kurniki :)

  2. Żega pisze:

    Brak reakcji, ze strony najwyższych organów państwa na informację NIK, świadczy o lekceważeniu społeczeństwa. „Podsłuchana rozmowa” ujawniła coś więcej niż nieróbstwo tych, którzy mają dbać o porządek i sprawiedliwość w tym państwie, dlatego ich emocjonalna reakcja na to, ŻE SIĘ WYDAŁO. Wysoce niemoralne jest to, że wiele ludzi nie jest należycie wynagradzanych za swoją ciężką pracę, a partyjnym kolesiom, ulokowanym na ciepłych stołkach, rozdaje się pieniądze z państwowych spółek, które mają zasilać budżet państwa, a w związku z tym nie mogą być rozkradane.

Dodaj komentarz