Kanada: 154 lata temu przybyli Kaszubi

15 maja 2012r. | Drukuj

Historia osadnictwa pierwszych polskich Kaszubów w Kanadzie sięga roku 1858. Wtedy to w poszukiwaniu lepszego życia na pokładzie statku „Agda” wyemigrowała duża grupa Kaszubów, głównie spod Kościerzyny i Bytowa. Teraz ich potomków odwiedził polski premier.

Dotarli do Ontario, powiatu Renfrew, gdzie założyli pierwsze kaszubskie miejscowości Barry’s Bay, Roud Lake, czy Wilno. W ciągu 150 lat kaszubscy osadnicy w Kanadzie stworzyli unikatową enklawę z bogatą, niepowtarzalną kulturą. Od połowy XIX w. przekazują kolejnym pokoleniom kaszubski język i tradycje. Dziś Madawaska Valley to gmina w hrabstwie Renfrew w prowincji Ontario. Liczy ok. 4,4  tys. mieszkańców. Właśnie ta część Kanady jest głównym skupiskiem kaszubskiej Polonii. W Madawaska Valley mieszka 2,5 tys. Kaszubów. Około 300 z nich w dalszym ciągu płynnie posługuje się językiem kaszubskim. Emigranci, których potomków odwiedził polski premier, swój nowy dom nazwali Wilno. Taką nazwę miał im narzucić ich pierwszy ksiądz, który przywędrował z innej części Rzeczpospolitej. Sami przez wiele lat byli przekonani, że są po prostu Polakami, ale powojenni imigranci z Polski zaczęli im uświadamiać, że tak właściwie to są Kaszubami. Jak się okazało, mieszkańcy kanadyjskiego Wilna są jedynymi kaszubskimi emigrantami na całym świecie, którzy przez ponad wiek zachowali język swoich przodków i nadal się nim posługują, jako swoją pierwszą mową. W miasteczku powstał skansen, w którym została odtworzona historia jego założycieli z około 1870 roku. Funkcjonuje też szkoła tradycyjnego kaszubskiego haftu. A wszystko to około dwustu kilometrów na wschód od kanadyjskiej stolicy – Ottawy.

fot. GK/ E.Pryczkowski

– To, że udało się wam zachować tożsamość etniczną, która była zagrożona nie tylko tu, bo także w Polsce, to jest dzieło zupełnie wyjątkowe. Jestem bardzo wzruszony – powiedział goszczący w Kanadzie Donald Tusk.

Główna uroczystość na cześć polskiego gościa odbyła się w Barry’s Bay w parafii Matki Boskiej Królowej Polski. Premiera przywitał tam proboszcz Wojciech Błach.  – O Kaszubach mówi się, i jest to gorzka prawda, że ta ziemia rodzi kamienie. Wasi ojcowie szukali lepszego życia i znaleźli je w Kanadzie. Ziemia, która rodzi kamienie, rodzi także ludzi, którzy są twardzi jak kamienie. Musicie być twardzi jak kamienie, aby zachować wiarę i język przodków – powiedział proboszcz.

Burmistrz gminy i aglomeracji Madawaska Valley David Shulist w rozmowie z premierem Tuskiem mówił po angielsku i kaszubsku. – Premier odpowiadał po polsku. Mój kaszubski nie jest tak dobry jak Kaszubów ontaryjskich – tłumaczył potem. Kaszubskim zwyczajem Shulist poczęstował premiera tabaką. Miejscowa drużyna hokejowa „Kashubian Griffins” podarowała zaś mu kij hokejowy ze swoimi autografami.

fot. GK/E.Pryczkowski

Po wizycie na Kaszubach kanadyjskich premier Tusk odwiedził kopalnię miedzi zakupioną w lutym br. przez polski koncern KGHM Polska Miedź S.A. Potem szef polskiego rządu spotkał się w Ottawie z premierem Kanady Stephenem Harperem, z którym rozmawiał między innymi o wydobyciu w Polsce gazu łupkowego. W poniedziałek premier wrócił do Polski, zaś pozostała część delegacji gościła w Kanadzie do wtorku.


Opublikowano w: PublicystykaWiadomości
Tagi: , , , ,

Zapraszamy ponownie na www.gazetakaszubska.pl
Kontakt: [email protected]

Czytaj także

Na razie jest tylko jeden komentarz (dodaj własny »):
  1. Eugeniusz Pryczkowski pisze:

    Było to wielkie i piękne wydarzenie. odbyło się w Wilnie, a nie – jak podano – w Barry’s Bay. Wilno jest mniejszą osadą, ale centralną dla Kaszubów Kanadyjskich. Analogia do nazwy litewskiej stolicy nie jest przypadkowa. Kaszubskie Wilno nazwane zostało tak na cześć pierwszego kapłana posługującego w tej parafii,m a pochodzącego z litewskiego (wówczas uważano, że polskiego) Wilna. Obecnie, nazwa ta stanowi pewien dylemat dla mieszkańców Wilna, którzy czują się Kaszubami i Kanadyjczykami. W kościele MB Częstochowskiej odprawiane są trzy msze święte niedzielne, dwie w języku angielskim, jedna w języku polskim. Kaszubi Kanadyjscy uczęszczają na anglojęzyczne msze, gdyż polskiego po prostu nie znają. na polskie msze chodzi liczna Polonia zamieszkująca również tereny Kanadyjskich Kaszub. Jest to powojenna diaspora polska.

Dodaj komentarz