Wolność wymaga odpowiedzialności - GazetaKaszubska.pl

Wolność wymaga odpowiedzialności

„Tylko odrzucając nienawiść oraz ślepotę i zatwardziałość naszych serc, będziemy wolni i zakiełkuje w nas nowe życie”. To słowa z homilii Benedykta XVI wygłoszonej podczas jego ostatniej wizyty na Kubie. Wyrażają one napomnienie nie tylko tych, którzy podtrzymują autorytarny system na tej słonecznej wyspie, ale także tych którzy w krajach wolnych sieją nienawiść.
Wolność wymaga odpowiedzialności Jan Król, polityk, poseł na Sejm X, I, II i III kadencji. Obecnie m.in. wiceprzewodniczący rady nadzorczej Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej, członek rady nadzorczej Instytutu Lecha Wałęsy, członek rady głównej BCC.
 
15 kwietnia 2012r.

„Tusk zdrajco, poczujesz zemstę Polaków”, „Komorowski zdrajca Polski”, „Sikorski won z Polski”, „Komorowski do Moskwy”, „Znajdzie się kij na Tuska ryj”, „Smoleńsk pomścimy”. Może wystarczy. A to tylko wybrane z tych o podobnej zawartości haseł, które towarzyszyły demonstracjom zorganizowanym przez PiS i „Gazetę Polską” w drugą rocznicę smoleńskiej tragedii. Przeplatały się one z przyniesionymi krzyżami, religijnymi pieśniami i odprawianymi mszami. To, że owe zawołania nawołują do nienawiści nie powinno budzić wątpliwości. Ale jak się one mają do katolickich wątków tych manifestacji? Nijak! Co więcej pozostają z nimi w fundamentalnej sprzeczności. Postawmy zatem kropkę nad „i” – nie można być katolikiem i głosić takich haseł. Dlaczego jednak są w Kościele tolerowane? Ponieważ ogromna i wpływowa część księży i biskupów nie dostrzega w tym niczego niestosownego. Taki też, przykro mówić, jest w bardzo dużej mierze polski katolicyzm. Smutne to, aczkolwiek prawdziwe.

Kiedy przed ponad 20-tu laty tworzyła się nowa polityczna rzeczywistość i rozpoczął się podział wielkiego obozu Solidarności Jarosław Kaczyński,  tworzący swoją grupę, która przybrała potem nazwę Porozumienia Centrum, i mnie próbował na swoją stronę przekabacić. Byłem świeżo  upieczonym posłem ziemi słupskiej, a więc i częściowo kaszubskiej, a w rządzie T. Mazowieckiego współodpowiadałem za wdrożenie wielkiej reformy samorządowej. Zapytałem wówczas Jarka po co się dzielić, skoro mamy przed sobą tak wielkie zadania do wykonania, które wymagają jedności w stosunku do wszechobecnych postkomunistycznych układów? To nie widzisz – odpowiedział – że Mazowiecki i Geremek prowadzą Polskę do nieszczęścia. Nie zgadzam się z taką oceną –odpowiedziałem. I na tym nasza rozmowa skończyła się. Czułem jednak, że u podłoża takiej opinii J. Kaczyńskiego nie leżała rzetelna ocena sytuacji, lecz osobista niechęć do tych dwóch wybitnych polityków. Dzisiaj w miejsce 85-letniego (właśnie obchodzi urodziny) Tadeusza Mazowieckiego i niestety świętej pamięci, Bronisława Geremka weszli  Bronisław Komorowski i Donald Tusk. To na nich wylewa Kaczyński cały swój ból, gorycz, kompleksy, zawiść posiłkując się insynuacjami, bo taką metodę uprawia na ogół. Włącza  w to smoleńską katastrofę, w której, czego nikt nie lekceważy i nie wykorzystuje, stracił ukochanego brata i bratową.

Nic jednak nie usprawiedliwia posądzanie Prezydenta i Premiera o narodową zdradę, o zmowę z Rosjanami, o wyprzedawanie narodowych interesów. W tym miejscu wolność słowa obraca się w jego przeciwieństwo. Bo wolność wymaga odpowiedzialności. A tej odpowiedzialności w takiej retoryce brak. Co więcej służy ona tym wszystkim, np. po stronie rosyjskiej, którzy źle życzą naszemu krajowi. A tych nigdy nie brakuje. Szczęśliwie większość społeczeństwa nie da się chyba zwariować, a „lud smoleński” ze swoją prawdą pozostanie w mniejszości. Oczekiwałbym jednak od naszych najwyższych władz energiczniejszego monitowania najwyższych władz rosyjskich w sprawie wyjaśnienia wszystkich okoliczności katastrofy. Może to czynią, ale opinia publiczna o tym nie wie. Brak mi też miejsca wymiany opinii ekspertów mających różne zdanie w tej materii. Czy byliby tu pomocni zagraniczni znawcy problematyki co postuluje prof. M. Kleiber, prezes PAN ? W tej sprawie nie mam wyrobionego zdania.

Jan Król; 15.04.2012


Opublikowano w: Komentarze i opinie
Tagi: , ,
 
Komentarze do artykułu (dodaj własny »).

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Jeżeli masz ochotę, rozpocznij dyskusję.
Skorzystaj z formularza znajdującego się poniżej.

Dodaj komentarz