Florian Ceynowa. Wspomnienie o pierwszym kaszubskim działaczu

26 września 2013r. | Drukuj

Rok 2011 był ogłoszonym przez Zrzeszenie Kaszubsko Pomorskie Rokiem Floriana Ceynowy. W organizacje licznych imprez poświęconych jego pamięci włączyła się również Fundacja Naji Gochë, która wraz z Stowarzyszeniem Centrum Międzynarodowych Spotkań w Tuchomiu, poświęciła temu wybitnemu lekarzowi, folkloryście, językoznawcy i działaczowi kaszubskiemu – zorganizowane w Tuchomiu we wrześniu 2011 r. – V Spotkania na Gochach. Tematem wiodącym Spotkań była działalność Ceynowy w zakresie idei panslawizmu. Głównymi referentami byli red. Sławomir Cholcha oraz dr Dusan –Vladislav Pazdjerski.

Florian Ceynowa

Florian Stanisław Ceynowa (Cejnowa, Cenôwa) , pseud. Wójkasin ze Sławoszéna i in. urodził się 4 maja 1817 r.w Sławoszynie, powiat pucki. Zmarł 26 marca 1881 roku w Bukowcu pod Świeciem i pochowany został na cmentarzu parafii Przysiersk.

Był twórcą regionalizmu i piśmiennictwa kaszubskiego, osobą nierozumianą przez współczesnych, kontrowersyjną w środowiskach naukowych i politycznych. Wyprzedził swój czas, wynosząc pogardzaną mowę ludową do rangi języka pisanego i wskazując na wartości obywatelskie Kaszubów, którzy nie powinni się wstydzić własnej kultury i obyczajów.
Po studiach odbył w Królewcu roczną służbę wojskową jako chirurg, podczas której nawiązał kontakt z Towarzystwem Demokratycznym Polskim we Francji. Czynnie włączył się w przygotowania do powstania organizowane przez Towarzystwo. W lutym 1846 roku Ceynowa znalazł się w okolicy Starogardu z zadaniem zaatakowania garnizonu pruskiego. Do powstania nie doszło, a Ceynowa musiał uciekać. Został jednak schwytany i w 1847 skazano go na karę śmierci, od której ocaliła go w 1848 Rewolucja i w jej konsekwencji amnestia dla więźniów politycznych.

Przed II wojną światową obszerną biografię F. Ceynowy napisał Jan Karnowski, który odkrył go dla Kaszub, po wojnie pisywał o nim sporo i ze znajomością rzeczy Andrzej Bukowski z Uniwersytetu Gdańskiego, najszerzej traktuje o życiu i działalności Ceynowy publikacja prof. Bukowskiego w opracowanym prze niego „Regionalizmie kaszubskim”.

Kończąc swoje opracowanie, o Ceynowie, prof. A. Bukowski  tak podsumowuje jego działalność :”

 Z kolei prof. Zygmunt Szultka przybliżył nam postać F. Ceynowy publikując jego „listy więzienne” pisane z celi śmierci a traktujące o jego badaniach i dociekliwości spraw narodowo – kaszubskich, zarówno w kontekście historii, geografii i języka. Ostatnio ukazała się książka dr Ireneusza Pieróga: „Florian Ceynowa. Życie i działalność”

 Autor tej książki jest mieszkańcem Przysierska, wsi gdzie znajduje się grób F. Ceynowy, co siłą rzeczy sprawiło, że od czasów studenckich fascynował się tą postacią,tropieniem śladów jego bytności w tym regionie. Zafascynowała go ta – jak podkreśla – bardzo ciekawa i wszechstronna postać, a zwłaszcza fakty, że gdyby nie on, to ruch kaszubski byłby znacznie uboższy, również to, że stworzył podwaliny pisowni tego języka, że próbował także stworzyć język ogólnosłowiański.

Florian Ceynowa był postacią nie tylko ciekawą, ale też i kontrowersyjną, przykładem są jego poglądy panslawistyczne z powodu, których jako działaczowi regionalnemu …temu, co „budził kaszubską świadomość narodowo – regionalną …nie było łatwo.

W różnych okresach naszej historii inaczej oceniano jego osobę. Niewątpliwie był polskim patriotą, o czym świadczy jego udział w bitwie pod Starogardem Gdańskim bezpośrednio przed Wiosną Ludów. Nie mniej w czasach powstania styczniowego nawoływanie przez niego do tego, by oprzeć się na Rosji, która była jednym z ośrodków panslawizmu, nie było wśród naszych rodaków mile widziane. Zwłaszcza wypominano mu udział w konferencji panslawistycznej w Moskwie. Nie omijały go kłopoty z powodu swoich publikacji w języku kaszubskim, wielu, bowiem mu współczesnych uważało, że głosił on, że Kaszubi to nie Polacy.

Tablica w Klonówce upamiętniająca udział Floriana Ceynowy w powstaniu antypruskim (podczas Wiosny Ludów) 1846 na Pomorzu Gdańskim. / fot. Szymon Nitka

W 1851 roku na uniwersytecie we berlińskim uzyskał doktorat z medycyny. Wkrótce nabył gospodarstwo w Bukowcu koło Świecia i rozpoczął praktykę lekarską. W swojej najbliższej okolicy oraz w całym regionie nadwiślańskim uchodził za oryginała. Zbierał pieśni, podania i przysłowia kaszubskie, pisał rozprawki, korespondował z uczonymi kilku krajów. Większość swoich prac i artykułów poświęcił ludowi kaszubskiemu. Do tej kociewskiej wsi przybył, ściągnięty przez Czapskich, właścicieli okolicznych ziem i zagorzałych polskich patriotów. Hrabia Czapski sprowadził Ceynowę jako wielkiego Polaka z zadaniem, by ten był okolicznym lekarzem. W trakcie tej działalności zdarzyło się sławnemu doktorowi leczyć córkę Czapskiego, która niestety zmarła, a ojciec stwierdził, że stało się tak, dlatego, bo Ceynowa popełnił błąd w sztuce. Potem ziemianin chciał doprowadzić do odebrania uprawnień lekarzowi, co mu się nie udało. F. Ceynowa mieszkając w Bukowcu gospodarzył także na niewielkim areale ziemskim Tu przeżył niemalże połowę swego życia. Miał tu swoją nie sformalizowana kościelnie ani urzędowo rodzinę. Żył w konkubinacie, miał czworo dzieci. W swojej najbliższej okolicy oraz w całym regionie nadwiślańskim uchodził za oryginała. Zbierał pieśni, podania i przysłowia kaszubskie, pisał rozprawki, korespondował z uczonymi kilku krajów. Większość swoich prac i artykułów poświęcił ludowi kaszubskiemu.

Florian Ceynowa pomimo dużego zaangażowania w pracę u podstaw kaszubszczyzny nie doczekał się uznania za życia. Nie stworzył wokół siebie żadnego środowiska. Pomimo tego Ceynowa wierny był swoim poglądom i przeświadczeniu, że jego praca w przyszłości przyniesie efekty. Faktycznie jego działalność nie poszła na marne. Jego trud podjął utalentowany literacko Hieronim Derdowski, a po nim inni, którzy odrodzili kulturę kaszubską i nawiązując do programu społecznego Ceynowy, przyczynili się również do awansu materialnego Kaszubów.

Spełniło się dzisiaj na Kaszubach na Pomorzu powiedzenie  Ceynowy „Budźta  spocech” z powodzeniem realizowane od lat przez Zrzeszenie Kaszubsko Pomorskie.

Zbigniew Talewski
Naji Goche


Opublikowano w: Naji GòchëRodnô Zemia
Tagi: ,

Zapraszamy ponownie na www.gazetakaszubska.pl
Kontakt: redakcja@gazetakaszubska.pl

Czytaj także

Na razie jest tylko jeden komentarz (dodaj własny »):
  1. Marian pisze:

    Stwierdzenie: „Potem ziemianin chciał doprowadzić do odebrania uprawnień lekarzowi, co mu się nie udało.” jest wątpliwe. Austriak F. Neureiter pisze, że odebrano mu prawo wykonywania zawodu. Pewnie tak było, ale nie oznaczało to, że przestał pracować jako lekarz.
    Marian

Dodaj komentarz