Zagłada w Łebie. Mieszkańcy załamują ręce

17 listopada 2010r. | Drukuj

W Łebie przestał istnieć jeden z największych na Pomorzu ogrodów ornitologicznych. Wszystkiemu winne są norki amerykańskie, które przedostały się do strzeżonego obiektu i w ciągu kilku godzin zagryzły ponad 300 egzotycznych ptaków.

Fot. Wikipedia: Norka amerykańska

Czubacze rogate, hełmiaste, gęsi grzywiaste, pawie  i bażanty królewskie – to tylko niewielka część z długiej listy egzotycznych ptaków, które jednej nocy zagryzły norki amerykańskie. Właściciel  łebskiego ogrodu ornitologicznego obawia się, że nie zdoła już nigdy sprowadzić do kraju wielu niezwykle cennych gatunków.

– Norki dostały się do ogrodu i wędrując od woliery do woliery mordowały ptaki – mówi zrozpaczony  Mieczysław Mocek, właściciel ogrodu ornitologicznego w Łebie. – Cała nasza praca hodowlana w ciągu kilku godzin poszła na marne – dodaje. Ogród ornitologiczny, który znajduje się obok parku dinozaurów,  zostanie najprawdopodobniej zamknięty.

Fot. Wikipedia: Trogopan z łebskiego ogrodu - ofiara norek

Mimo, że wszystkie woliery mają głęboki fundament, dodatkowo z boku i z góry ogrodzone są przewodami pod napięciem. Norki wabione instynktem mordowania pokonały wszystkie zabezpieczenia. Tylko w ciągu trzech wizyt w wolierach zagryzły ponad 300 egzotycznych ptaków – nie zjadając żadnego. W Łebie w ciągu ostatnich miesięcy łupem norek łącznie padło  ponad 500 ptaków hodowlanych. Hodowcy przyznają, że norki są coraz bardziej zuchwałe i niemal całkowicie przestały bać się ludzi.

Ten z wyglądu niewinny futerkowy zwierzak jest „urodzonym mordercą” – ostrzegają strażnicy Słowińskiego Parku Narodowego. – To zwierzęta, które wyrządzają olbrzymie szkody w środowisku naturalnym, które jest im obce, bo same są  zbiegami z hodowli zwierząt futerkowych – mówi Małgorzata Kamińska, pracownik Słowińskiego Parku Narodowego w Smołdzinie.

Fot.: blog.onet.pl: Norka amerykańska z łupem

Norki amerykańskie nie mają w Słowińskim Parku naturalnych wrogów. W unikatowym w całej Europie rezerwacie ptaków błotnych, czują się jak ryba w wodzie. Szybko się rozmnażają i zagrażają wielu gatunkom chronionych ptaków. Do tego żaden drapieżnik żyjący w Parku nie jest tak wszechstronnym myśliwym. Zdaniem strażników w Słowińskim Parku Narodowym może żyć około stu norek amerykańskich. Mimo wielu apeli przyrodników, minister środowiska nie wydaje zgody na ich odstrzał lub uśpienie.


Opublikowano w: LęborkPublicystykaWiadomości
Tagi: , ,

Zapraszamy ponownie na www.gazetakaszubska.pl
Kontakt: redakcja@gazetakaszubska.pl

Czytaj także

Komentarze do artykułu: 3 (dodaj własny »):
  1. Katka pisze:

    niestety wielu hodowców gatunków obcych (w tym ptaków egzotycznych) nie zdaje sobie sprawy z tego, że jeżeli , tak jak norka, uciekną z niewoli mogą zagrozić naszym zwierzakom czy też roślinom i będziemy żyli w smutnym jednorodnym świecie….

  2. mink pisze:

    dzis znalazlam gniazdo z 6 norkami 5 ucieklo jedna zostala czy to prawda ze norki sa nosicielami chorob chce je odstrzelic na futerko :D

  3. Jolanta pisze:

    Czy my jeszcze mamy jakieś Państwo?! Szemrane biznesiki kosztem reszty świata, Holendrzy ustawą pozbywają się ferm ze swojego terenu, dopłacają za przeniesienie się do Polski lub na Białoruś, a my… Nawet uregulowań prawnych nie ma. Jest szmal. Brudny i śmierdzący.

Dodaj komentarz