Jak Jarkowie z Rowów zostali hrabiami…

29 października 2012r. | Drukuj

Ludwig van Beethoven skomponował na jego cześć „Yorckscher Marsch”, Napoleon przeklinał go do ostatnich dni, a Kaszubi z Rowów uważali go na najwybitniejszego Pomorzanina. Johann David Ludwig Graf Yorck von Wartenburg – czyli Janek z Jarków-Gustkowskich dzięki wojnom stał się bohaterem i założycielem niemieckiego rodu hrabiowskiego.

fot. Urząd Morski: Rowy

Urodził się 26 września 1759 w kaszubskiej rodzinie Jarków-Gustkowskich w Rowach koło Ustki. Wówczas tereny na wschód od ujścia Słupi stanowiły ciągle jeszcze kaszubską enklawę. Można więc rzec, że Jarkowie byli Słowińcami. Ojciec Janka, Dawid Jonathan z Jarków, który także urodził się w Rowach (1721-1784),  był kapitanem w pruskiej armii Fryderyka Wielkiego. To on zmienił  nazwisko z Jarken na  Yorck i zrezygnował z używania nazwiska Gustkowski.  Nawet niemieckie kroniki podają, że Jarken-Gustkowscy (Gostkowscy) byli starym rodem kaszubskim. Na dawnym cmentarzu w Rowach, na tzw. Wzgórzu Cmentarnym, jeszcze w połowie XX w. znajdowały się nagrobki kilku członków rodziny Jarke, w tym pastora Johanna Jarke oraz kapitana Adama Samuela Jarke. W samych Rowach przetrwała legenda, że Jarkowie byli niegdyś piratami, a w każdym razie łupili rozbitków.

fot. Wikipedia

Ostatni z rodu przyniósł swym krewnym wielką chwałę, choć Polakom uczynił sporo krzywd. To on został  pruskim feldmarszałkiem  (niem. Generalfeldmarschall), który odegrał wybitną rolę w zerwaniu przez Królestwo Pruskie sojuszu z Cesarstwem Francuskim i zawiązaniu przymierza z Rosją podczas wojny koalicji z Napoleonem. Wreszcie został hrabią Yorck von Wartenburg.

Jego niezwykła historia rozpoczęła się w roku 1772, gdy jako Johann Yorck wstąpił do armii pruskiej.  Co ciekawe, po siedmiu latach został zwolniony za niesubordynację i krytykowanie metod rekrutacyjnych swych przełożonych. Zaciągnął się następnie do armii holenderskiej i przez trzy lata służył w Indiach Wschodnich w stopniu kapitana. Gdy wrócił do Prus w roku 1785, został po śmierci Fryderyka Wielkiego przywrócony do służby. W roku 1794 wziął udział w tłumieniu powstania kościuszkowskiego w Królestwie Polskim, m.in. w bitwie pod Szczekocinami. Pięć lat później Yorck zasłynął jako dowódca pułku piechoty lekkiej, będąc jednym z pierwszych w pruskiej armii szkoleniowców strzelców wyborowych. W 1805 został mianowany dowódcą brygady piechoty, a w czasie przegranej bitwy pod Jeną wyróżnił się jako dowódca straży tylnej. W czasie ostatniej bitwy korpusu Blüchera (słynnego pruskiego oficera ze Słupska) pod Lubeką został poważnie ranny i dostał się do niewoli.

Yorck odegrał niepoślednią rolę w reorganizacji armii pruskiej po zawarciu pokoju w Tylży,  najpierw jako generał-major na czele Brygady Zachodniopruskiej, a następnie generalny inspektor piechoty lekkiej. Ostatecznie został mianowany zastępcą generała Grawerta, głównodowodzącego pruskim korpusem posiłkowym w czasie napoleońskiej inwazji na Rosję. Od samego początku obaj generałowie nie mogli się dogadać: Grawert był zdecydowanym zwolennikiem Francji i Napoleona, podczas gdy Yorck żarliwym pruskim patriotą i przeciwnikiem cesarza Francuzów. Wkrótce jednak Grawert odszedł ze służby, a Yorck objął jego stanowisko. W marszu na Rygę Yorck miał okazję wykazać się wysokim kunsztem w serii potyczek, które zmusiły Rosjan do schronienia się w murach miasta. W czasie całej kampanii rosyjscy generałowie wielokrotnie próbowali namówić go do przejścia na ich stronę. Yorck odrzucał te propozycje, ale dostrzegał, że francuska Wielka Armia wpadła w pułapkę bez wyjścia. W pewnym momencie marszałek MacDonald, jego bezpośredni francuski przełożony, wycofał się przed napierającą armią rosyjską, zostawiając Yorcka bez wsparcia. Wtedy, podczas spotkania w Taurogach Yorck podpisał z rosyjskim generałem Dybiczem zawieszenie broni. Jednocześnie – nie pytając o zgodę króla – ogłosił, że korpus pruski jest w toczonej właśnie wojnie „neutralny”. W Prusach wieść o tym przyjęta została z entuzjazmem, ale król nadal uważał się za sprzymierzeńca Francuzów. Yorck został więc formalnie pozbawiony dowództwa i postawiony przed sądem polowym. Dybicz nie zezwolił jednak na dostarczenie mu orzeczenia przez własne linie i ostatecznie Yorck został na stanowisku aż do zawarcia traktatu kaliskiego umiejscawiającego Prusy w szeregach koalicji. Czyn Yorcka był w tym sensie niejako punktem zwrotnym w historii Prus, bo wypowiedział wojnę Napoleonowi jako naczelny dowódca  pruskiej armii. 17 marca 1813 roku Yorck wkroczył do Berlina w atmosferze powszechnego uniesienia. Tego samego dnia król formalnie wypowiedział wojnę Francji. W czasie kampanii 1813-14 Yorck odniósł szereg dalszych sukcesów. Osłaniał odwrót Blüchera po przegranej pod Budziszynem i odegrał kluczową rolę w bojach nad Kaczawą. Podczas marszu na Lipsk w 1913 roku jego korpus wygrał pod Wartenburgiem nad Łabą i wziął udział w zwycięskiej dla sił koalicji Bitwie Narodów.

fot. Wikipedia: „Napoleon i Józef Poniatowski pod Lipskiem” /January Suchodolski

To słynna bitwa stoczona pod Lipskiem w dniach 16-19 października 1813 roku między wojskami francuskimi pod przywództwem Napoleona, a wojskami koalicji antyfrancuskiej, złożonej z Austrii, Prus, Rosji i Szwecji. Była to największa bitwa w kampaniach Napoleona i jego najcięższa porażka, aczkolwiek bardziej symboliczną stała się bitwa pod Waterloo. Uderzenie na Paryż było ostatnią bitwą, w jakiej brał udział Yorck. Wówczas, w 1814 roku został także hrabią Yorck von Wartenburg. Rok później został przeniesiony do korpusu rezerwowego w Prusach, po czym zgłosił chęć odejścia z wojska. Król nie przyjął jego rezygnacji i w roku 1821 mianował go feldmarszałkiem. Resztę życia spędził w Oleśnicy Małej na Śląsku, w posiadłości, którą otrzymał w darze od króla. Johann David Ludwig Graf Yorck von Wartenburg zmarł 4 października 1830 roku i został pochowany w mauzoleum rodowym w tejże Oleśnicy Małej. Jego pomnik, dłuta Christiana Daniela Raucha, wzniesiono w Berlinie w roku 1855.

fot. Wikipedia: Pomnik von Yorcka w Berlinie


Tagi: , , ,

Zapraszamy ponownie na www.gazetakaszubska.pl
Kontakt: [email protected]


Warning: Use of undefined constant rand - assumed 'rand' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/umedia/domains/gazetakaszubska.pl/public_html/wp-content/themes/gk02/functions.php on line 133
Czytaj także

Komentarze do artykułu (dodaj własny »).

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Jeżeli masz ochotę, rozpocznij dyskusję.
Skorzystaj z formularza znajdującego się poniżej.

Dodaj komentarz