fot. Głos Limanowski

Kilkanaście zwierząt gospodarskich zostało zagryzionych w ostatnich dniach w Skrzeszewie koło Żukowa. Mieszkańcy okolicznych miejscowości mówią, że panuje panika, bo do ataków dochodzi niemal każdej nocy.  

fot. Głos Limanowski

Mieszkańcy twierdzą, że w ich okolicy nocami grasuje dzikie i niebezpieczne zwierzę. Jego ofiarą padły już krowy, owce, kozy a nawet psy. Niektórzy mieszkańcy tej części Kaszub wręcz boją się o swoje życie. Tymczasem policjanci i leśnicy są bezsilni. Na razie nie wiedzą jaki drapieżnik atakuje zwierzęta i czy jest niebezpieczny dla ludzi. Być może drapieżników jest więcej. Może to być wataha wilków, która od wielu miesięcy żyje na Kaszubach. O jej atakach na daniele i owce w powiecie bytowskim pisaliśmy wiosną.

Jak informuje Radio Gdańsk, podejrzenie leśników pada właśnie na wilki na wilki. Jak powiedział RG Marcin Naderza z Nadleśnictwa Kolbudy, wszystkie te zdarzenia miały miejsce w nocy. Wilki szukają natomiast łatwej zdobyczy, dlatego atakują zwierzęta gospodarskie. Postępowanie w tej sprawie prowadzi żukowska policja.

3 KOMENTARZE

  1. To napewno wilki ja widziałam takiego wilka tzn wczoraj 26 sierpnia 2016 roku o godz 9 :40 obok mojego domu i nie tylko ja widziałam było jeszcze 3 świadków którzy go widzieli a dokładnie było to w miejscowości Luzino koło Wejherowa porostu sobie truchtał drogą

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.