fot. GK

Trwają  prace nad budową drogi, która ma łączyć Rumię z Redą, jednocześnie odciążając drogę krajową nr 6. Inwestycja wśród mieszkańców Rumi wzbudza wiele emocji. Zawiązali nawet nieformalny komitet chcąc wpłynąć na zmiany, jak uważają, wadliwego projektu.

Istotną kwestią według mieszkańców dzielnic Rumi, Białej Rzeki i Zagórza jest to, że nowo budowany ciąg ulic Towarowa-Cegielniana-Leśna całkowicie odcina ich dzielnice od pozostałych dzielnic Rumi, czyli od szkół czy ośrodków zdrowia. – Bez nadrabiania wielu kilometrów lub liczenia na życzliwość kierowców jadących krajową „szóstką” nie mamy możliwości dojechania do centrum miasta – mówi Beata Ławrukajtis.

fot. GK

Na wniosek mieszkańców Urząd Miasta w Rumi zwrócił się do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o wydanie opinii w tej sprawie. Został przedstawiony inny wariant (nr 3), który zakłada wprowadzenie sygnalizacji świetlnej i ruchu wahadłowego w obu kierunkach od strony Urzędu Miasta. W wariancie nr 4 – realizowanym, wjazd pod wiaduktem od strony UM ma być jednokierunkowy.

Pozytywną opinię co do nowo przedstawionego wariantu nr 3 wydała GDDiKA, to nie zmienia jednak stanowiska w tej sprawie starosty wejherowskiego Józefa Reszke – Projekt jest realizowany, więc na zmiany jest za późno – tłumaczy starosta wejherowski. – Sugerowany przejazd można zbudować za 5 lat, nie ma innej możliwości prawnej. – dodaje.

fot. GK

Pozytywna opinia GDDiKA, co do nowej opcji budowy drogi, mogła być wydana już dużo wcześniej. Jak tłumaczy Robert Marszałek, szef gdańskiego oddziału GDDiKA, pojawiły się nowe okoliczności, więc sprawę należy rozpatrzyć jeszcze raz. Wniosek mieszkańców oraz dokumentacja związana z symulacją ruchu sprawiły wydanie tej a nie innej opinii.

Mieszkańcy zapowiadają, że nie zrezygnują ze swoich postulatów. Mają zamiar walczyć do końca o swoje racje.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.