fot. atlanterhavsparken.no

Latem obowiązuje okres ochronny dla bałtyckich dorszy. Ryby, które jemy w smażalniach, barach i restauracjach są więc mrożone. Ale miło jest popatrzeć na żywego dorsza w Bałtyku :-)

fot. atlanterhavsparken.no

W Polsce mianem dorsza określa się zwykle trzy podgatunki dorsza atlantyckiego, z których najbardziej znanym jest dorsz bałtycki  nazywany przez Kaszubów pomuchlem. Jako łatwo dostępna i pożywna ryba łowna dorsz miał duże znaczenie w rozwoju cywilizacji wybrzeży północnego Atlantyku, będąc „chlebem powszednim” wielu społeczeństw. Dla przemysłu rybnego wielu krajów ciągle jest jedną z najważniejszych poławianych ryb. Jednocześnie dorsz stał się symbolem niezrównoważonego rybołówstwa. Zdaniem naukowców ze względu na przełowienie, szczególnie populacji w zachodnim Atlantyku oraz w Morzu Północnym  i Bałtyku, ten jeszcze niedawno powszechny gatunek jest narażony na wyginięcie. Dlatego od kilku lat latem obowiązuje u nas okres ochronny dla dorszy. Polscy rybacy przekonują jednak, że dorsze bałtyckie mają się dobrze, a ich populacja nie jest zagrożona. Zimowe połowy są bardzo obfite. Największy okaz złowiony w Bałtyku mierzył 130 cm.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.