Lwy na Pomorzu [WIDEO]

26 maja 2011r. | Drukuj

Nie trzeba jechać na safari, by zobaczyć na żywo afrykańskie lwy. Od tej pory możemy je oglądać w zoo koło Człuchowa. Trzy lwy – samiec i lwice bliźniaczki – przyjechały do nas z zoo w Erfurcie.

fot. weekendfm.pl

Trzy rosłe lwy kupiła spółka Canpol, która obok stacji paliw w pobliżu Człuchowa prowadzi prawdziwy ogród zoologiczny. – Nasze nowe afrykańskie zwierzęta znajdziecie na wybiegu o powierzchni 700 m kw., obok wybiegu niedźwiedzia himalajskiego – mówi Izabela Odejewska, właścicielka spółki. – Samiec  Alexander oraz siostry bliźniaczki – Etana i nienazwana jeszcze lwica, przyjechały do nas z ogrodu zoologicznego w niemieckim Erfurcie. Na co dzień będzie można je oglądać na wybiegu, nad którym pracowaliśmy przez ostatni rok – dodaje Odejewska.

Ogród zamieszkuje 50 gatunków zwierząt. Łącznie w tamtejszym zoo gości około 150 mieszkańców. Najbardziej cenne zwierzęta to: Hipopotam Karłowaty, Niedźwiedź Himalajski, Zebra Chapmana, Kangur Walabia Benette, Pelikan Baba, Żuraw Koroniasty. Teraz największą atrakcją będą lwy. O takim nabytku od dawna marzy dyrekcja zoo w Gdańsku – Oliwie. Podobno lwy są zbyt kosztowne…

[youtube_sc url=http://youtu.be/NzDOkRp8al4]


Opublikowano w: ChojnicePublicystykaWiadomości
Tagi: , ,

Zapraszamy ponownie na www.gazetakaszubska.pl
Kontakt: [email protected]


Warning: Use of undefined constant rand - assumed 'rand' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/umedia/domains/gazetakaszubska.pl/public_html/wp-content/themes/gk02/functions.php on line 133
Komentarze do artykułu: 7 (dodaj własny »):
  1. Agnieszka pisze:

    Skoro już przywędrowały do Człuchowa trzy LWY to na pewno będzie potomstwo i wtedy marzenia Oliwskiego ogrodu ZOO się na pewno spełnią. Pozdrawiam Agnieszka z Wejherowa

  2. Joanna pisze:

    W gdańskim zoo owszem nie ma lwów, ale nie dlatego, że same zwierzęta są zbyt kosztowne. Lwy w Gdańsku były, jednak z uwagi na to, że zoo nie miało odpowiednich warunków trzeba było je przekazać do innego ogrodu. Obecnie problemem jest brak środków na zbudowanie odpowiedniego wybiegu.

  3. postr pisze:

    Ok. Ale właścicielkę stacji paliw stać jest na taki wybieg (700 m2!) i utrzymanie 3 lwów, a miasta Gdańsk – nie? Zastanawiające. Pamiętam jak z dziećmi składaliśmy się na żyrafę – mamy chyba jej ogon – tyle daliśmy datków. Może zrzucimy się na te lwy? W końcu miasto ma lwy w herbie…

  4. paweł_ADAM pisze:

    Lwy w Oliwie rozbiły się o EURO2012 i kryzys :). Były w planach, lecz zostały wycięte. Teraz liczyć na nie możemy najwcześniej po 2013r.

  5. Mrówkojad pisze:

    „Prawdziwy ogród zoologiczny” to trochę za dużo powiedziane. Canpol ZOO to prywatny zwierzyniec, który dzięki pieniądzom właścicieli dorobił się sporej grupy egzotycznych gatunków.
    Jednak o prawdziwym zoo mowy tu być nie może – do tego trzeba działalności dydaktycznej, hodowli zagrożonych gatunków (same żubry to jeszcze nie wszystko), uczestniczenia w programach międzynarodowych itp. „Prawdziwe zoo” zwierząt nie kupuje, tylko je sprowadza na mocy wymiany z innymi ogrodami pod kuratelą koordynatora gatunku – tu po prostu była kasa na lwy, były lwy, więc je sprowadzono.
    Oliwskie zoo lwy może mieć w każdej chwili – rzecz rozchodzi się o finanse na wybieg dla lwów, a to już bardzo kosztowna inwestycja. Dla przykładu – wybieg w Człuchowie ma 700 m kw – że niby dużo? Planowany wybieg oliwski ma mieć 1,5 ha, czyli 20 razy więcej! A to kosztuje, tyle, że Oliwa wychodzi z założenia, że jak coś robić, to porządnie. Gdyby w Gdańsku chcieli mieć taki wybieg, jak w Człuchowie, to lwy dawno by tam były. Zoo płaci bowiem tylko za transport zwierząt (o ile należy do EAZA – a Człuchów do tej organizacji nie należy).
    A zamieszczony w artykule film pochodzi z kanału na YouTube autorów strony http://www.mrowkojad.wordpress.com, którzy odwiedzili tydzień temu człuchowskie zoo…

  6. postr pisze:

    No właśnie prawdziwy, bo już wpisany przez ministra do rejestru – tak twierdzi na swej stronie właściciel zoo czyli Canpol :)

  7. Mrówkojad pisze:

    Tak, jakby to miało cokolwiek do rzeczy. Za „prawdziwy” możemy uznać co najwyżej ogród, który należy do EAZA lub WAZA. Żeby dostać ministerialne pozwolenie niestety naprawdę niewiele trzeba:
    http://www.gdos.gov.pl/Articles/view/2163/Ogrody_botaniczne_i_zoologiczne

Dodaj komentarz