„Psiara”, czyli historia Danuty Hryniewicz

09 maja 2011r. | Drukuj

Pies to przyjaciel człowieka; psiarz – przyjaciel psów, a psiara to przyjaciółka. Nie jest to więc określenie złośliwe i pogardliwe – powiedziała niegdyś dr Danuta Hryniewicz, zwana przez mieszkańców Łeby „Psiarą”. Mieszkańcy kurortu będą ją wspominać podczas Dni Polskiego Owczarka Nizinnego w dn. 14-15 maja.

fot. archiwum: Dr Danuta Hryniewicz i jej ulubieńcy

Nasza „Psiara” trwale wpisała się w łebski krajobraz. Przyzwyczailiśmy się do jej widoku na ulicy, do szczekania jej psów za bramą. A co poza tym? Niewiele potrafią powiedzieć o Psiarze nawet właściciele leczonych darmo tyle lat psów, poprosiłam więc o opowiedzenie o sobie samą Panią Danutę. Nie przypuszczałam, że tak wiele się dowiem…

Urodziła się w 1914 r. w miejscowości Harbin w Mandżurii jako wnuczka zesłańca. W 1919 przyjechała z rodzicami do kraju, w 1933 ukończyła gimnazjum w Poznaniu, a 2 października 1939 roku Akademię Medycyny Weterynaryjnej we Lwowie. Z roku 1938 zachował się wycinek prasowy o niej, zatytułowany „Pierwsza polska rybaczka dalekomorska”. Okazuje się, że Danuta Hryniewicz – „znakomita pływaczka, doskonale wysportowana”, w trakcie wakacji spędzanych we Władysławowie wypływała w dalekie rybackie trasy jako kucharka na kutrze narzeczonego Staszka. Staszek zginął później, podczas obrony Gdyni w roku 1939.

Po skończeniu studiów była Danuta Hryniewicz lekarzem rejonowym drohobyckiej „obłasti”. Później, po przyjściu Niemców, wyjechała do Stubna pod Przemyślem, w 1944 do Władysławowa, siedem lat później do Białogardu, by w 1961 z dużą psiarnią osiedlić się w Łebie.

Bezdzietna, dwukrotnie rozwiedziona, mieszka teraz z córkami i synem zmarłych przyjaciół, prowadzącymi po rodzicach hodowlę „Psi Raj”. Choć w jednym domu, pani Danuta jest dalej sama z psami. Chciałaby bardzo, aby mogła z nią zamieszkać jej przyjaciółka, nauczycielka muzyki i śpiewu. Gdyby tak znalazło się dla niej kilka lekcji w łebskiej szkole… Od siedmiu lat nasza „Psiara” zajmuje się tylko hodowlą psów (wcześniej miała jeszcze bydło). Ma jamniki, foksteriery szorstkowłose oraz te, z których znana jest w świecie – polskie owczarki nizinne, zwane ponami. Literatura fachowa określa Danutę Hryniewicz jako „matkę” ponów. Odtworzyła ona i ustaliła rasę psów „bardzo kudłatych, do nauczenia się wszystkiego najsposobniejszych” (1979, ks. Kluk), „złych, kudłatych i szczekliwych” (O. Kolberg), „wyjątkowo wiernych, inteligentnych, odważnych, czujnych, o bardzo dobrym węchu” (1937, Róża Żółtowska).

Sławny pierwszy idealny przedstawiciel rasy – Smok z Kordegardy – dał początek rodowi obecnemu teraz bez mała na całym świecie: poza Europą w Ameryce, Afryce, Indonezji… Danuta Hryniewicz jest zaś honorowym członkiem klubów w Niemczech, Danii, Holandii. Często otrzymuje atrakcyjne zaproszenia. Choroba nóg nie pozwala z nich jednak skorzystać – ostatnio trzy lata temu była w Niemczech i Anglii. Mimo wieku, choroby i innych trudności, jest pogodna, ciekawie opowiada, lubi dzieci. Twierdzi, że nie są one tak okrutne dla zwierząt jak dawniej.

Od czasów studenckich wakacji spędzanych z kaszubską rodziną narzeczonego, doskonale mówi po kaszubsku, ceni samych Kaszubów, zna ich legendy, spośród których najbardziej podoba jej się ta opowiadająca, jak to kiedyś Pan Bóg zszedł na ziemię w przebraniu, by sprawdzić ludzką dobroć. Zaznał dobroci tylko od psa i kota. Dlatego należy być dobrym dla zwierząt…

 

Maria Konkol

BEZ BALASTU
marzec 1991 r.

 

Post scriptum  dopisane po latach

W 1989 r. Danuta Hryniewicz poznała Małgorzatę Grzeszkowiak z Wrocławia – lekarza weterynarii i hodowcę foksterierów. Obie Panie, zwariowane na punkcie zwierząt, zaprzyjaźniły się. W 1997 r. Danuta Hryniewicz zdecydowała o sprzedaży posiadłości w Łebie i wspólnym z Małgorzatą Grzeszkowiak zakupie gospodarstwa w Boguszycach k. Oleśnicy na południu Polski. Tam mieszkała otoczona psami i troskliwą opieką, przez większość czasu skazana na łóżko lub wózek. Ostatni raz na wystawie była w 2006 r. Była to Światowa Wystawa w Poznaniu. Danuta Hryniewicz dostała na nią imienne zaproszenie i jako Gość Honorowy siedziała w inwalidzkim wózku przy ringu PON-ów.
Zmarła 16 września 2007 r.

 

Dni Polskiego Owczarka Nizinnego w Łebie w dniach 14-15 maja:

 

14 maja sobota

godz. 13.30 parada PONów w mieście, ze Skweru Rybaka pod dom „Psiary” dr Danuty Hryniewicz

 

godz. 15 konferencja w Bibliotece Miejskiej ul. 11 Listopada 5a

– Powitanie, otwarcie wystawy „Psiara” – Andrzej Strzechmiński Burmistrz Miasta Łeby

– Wyróżnienia Klubu – Komisji Polskiego Owczarka Nizinnego przy Zarządzie Głównym Związku Kynologicznego w Polsce

– PON w kulturze narodowej – Zygmunt Jakubowski, Gabriela Łakomik – Kaszuba

– Życie i praca dr Danuty Hryniewicz na podstawie zachowanych dokumentów – Tomasz Borkowski, Beata Leśniak – Małecka, Rafał Kleszcz

– PONy – typ, pokrój i ruch – jakie hodowano w kojcu „Kordegarda” na podstawie oryginalnych zdjęć archiwalnych – Barbara Larska, Małgorzata Kończewska, Magdalena Larska

godz. 18 Pieski festyn na Skwerze Rybaka

 

15 maja niedziela godz. 10 Port Jachtowy ul Jachtowa 1

XXII Klubowa Wystawa Polskich Owczarków Nizinnych pod honorowym Patronatem Burmistrza Miasta Łeby. Sędziuje Andrzej Stępiński, międzynarodowy sędzia kynologiczny


Opublikowano w: LęborkRodnô Zemia
Tagi: , , , , ,

Zapraszamy ponownie na www.gazetakaszubska.pl
Kontakt: [email protected]


Warning: Use of undefined constant rand - assumed 'rand' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/umedia/domains/gazetakaszubska.pl/public_html/wp-content/themes/gk02/functions.php on line 133
Czytaj także

Komentarze do artykułu (dodaj własny »).

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu.
Jeżeli masz ochotę, rozpocznij dyskusję.
Skorzystaj z formularza znajdującego się poniżej.

Dodaj komentarz